Na Straży

Od Redakcji

„Wypowiedź o Damaszku. Oto Damaszek przestanie być miastem, a stanie się kupą gruzów. Opuszczone są na zawsze jego miasta, przypadną trzodom; te będą leżeć, a nikt nie będzie ich płoszył (NP).
I ustanie obrona od Efraima, i królestwo od Damaszku, i od ostatka Syryjczyków” (BG) – Izaj.17:1-3.

Drodzy Czytelnicy!

Na naszych oczach po raz kolejny spełnia się wypowiedziane przez proroka Izajasza proroctwo przeciwko Damaszkowi – królestwu, które wystąpiło przeciwko Jerozolimie.

Obywatele tego kraju, niepomni historii oraz biblijnych proroctw sprzed ponad dwóch i pół tysiąca lat, również we współczesnych nam czasach wielokrotnie atakowali odradzające się państwo Izrael.

I chociaż jeszcze czterdzieści lat temu byli na tyle potężni, że zagrażali istnieniu Izraela (1973 rok – wojna Jom Kippur), to dzisiaj państwo syryjskie praktycznie przestało istnieć. Tak jak zapowiada proroctwo, jego obywatele opuszczają miasta tego kraju, tworząc milionowe rzesze uchodźców.

Sytuacja w Syrii staje się dziś poważnym problemem dla wielu państw. To już nie tylko rzesze uchodźców zalewające Europę, ale również realne zagrożenie bezpieczeństwa, co pokazały niedawne krwawe zamachy w Paryżu. I chociaż ponad 14 krajów wysłało swoje siły wojskowe, na razie głównie lotnicze i morskie, aby zlikwidować zagrożenie, to jednak nie przynosi to oczekiwanego rezultatu. Również politycy usiłują na drodze dyplomatycznej, jak na razie bezskutecznie, rozwiązać syryjski problem.

Wszyscy oni zapominają, że źródło problemu tkwi gdzie indziej. Doświadczenia i klęski spadają na narody, które dotykają się „Boskiej źrenicy”. Rozwiązanie problemu tkwi nie w Damaszku, ale w stosunku narodów, i to nie tylko arabskich, ale także europejskich, do Jerozolimy i zamieszkujących ją Żydów.

„Bo kto się was dotyka, dotyka się źrenicy oka mego” – Zach. 2:8 (BG).

(PK)