Na Straży
nr 1998/2

Od Redakcji

Dni naszego życia mijają bardzo szybko i znów przy łasce Pana będziemy zasiadać przy Jego stole obchodząc najważniejsze i największe ze świąt. Największe dlatego, że sam Mistrz nakazał jego obchodzenie. Często w tym właśnie czasie zauważamy jakby więcej prób, więcej dozwolonych przez Pana doświadczeń. Wielu z nas Pan pyta przez nie: „Czy miłujesz mnie?”. Innym zaś zadaje może w ten sposób pytanie: „Czy chciałbyś coś jeszcze mi ofiarować?”. Jeszcze innym pokazuje, jak nietrwałe i ulotne jest ziemskie życie i jak bardzo umiejętnie trzeba je wykorzystywać w Jego służbie „odkupując czas”. Chciejmy więc słuchać Pańskich pytań i odpowiadajmy Mu jeszcze większą gorliwością i zaangażowaniem, większym zaufaniem, większą miłością. Codziennie przekonujemy się przecież o prawdziwości Pańskich słów:

„Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie”.

R- ( r.)
„Straż” / str.