The Herald
nr 2020/3

Przypowieść o Drzewie Figowym

Najważniejszy znak

A od figowego drzewa uczcie się podobieństwa: Gdy gałąź jego już mięknie i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, tuż u drzwi – Mat. 24:32-33.

 

Przenośnia, którą Jezus przedstawia nam w tych słowach, dotyczy nadejścia Królestwa. Zapisane przez św. Mateusza słowa Jezusa „blisko jest” dotyczyły bliskości Królestwa. Wyjaśnia to sposób zapisu tego samego świadectwa w Ewangelii św. Łukasza:

„Wiedzcie, iż blisko jest Królestwo Boże” (Łuk. 21:31).

24 rozdział Ewangelii św. Mateusza zawiera odpowiedź Jezusa na pytania uczniów z wersetu 3: „Kiedy się to stanie [kiedy w świątyni nie pozostanie kamień na kamieniu, werset 2] i jaki będzie znak twego przyjścia [„parousia”, obecność] i końca [„sunteleias”, okres końcowy] świata [„aionos”, wiek]?”

Odpowiedź Jezusa zajmuje resztę rozdziału 24 i cały rozdział 25. Składa się ona z trzech części. (1) Jego odpowiedź na ich pytania, aż do wersetu 31. (2) Trzy lekcje dotyczące tych odpowiedzi, aż do końca rozdziału 24. (3) Trzy przypowieści dotyczące tego tematu w rozdziale 25.

Każda z dwóch ostatnich części zawiera po trzy podpunkty. Dotyczy to również pierwszej części, gdyż tam Jezus mówi o tym, co ma się wydarzyć przed końcem wieku (do 13 wersetu), o tym, co ma się wydarzyć pod koniec wieku (do 28 wersetu) oraz o tym, co ma się wydarzyć w kulminacyjnym momencie żniwa (wersety 29-31). W ten sposób uzyskujemy następujący krótki zarys całej sprawy.

Przegląd 24 i 25 rozdziału Ewangelii św. Mateusza

(1a) Na przestrzeni tego wieku będą zwodzenia, wojny, głód, zarazy, trzęsienia ziemi, zdrady, fałszywi prorocy i duchowa oziębłość, które będą sprawdzały wiarę świętych, ale świadectwo ewangeliczne będzie się szeroko rozpowszechniać. (1b) Koniec wieku będzie czasem ucieczki (bezpośrednie znaczenie: z Jerozolimy, w szerszym ujęciu: z Chrześcijaństwa). Pojawią się niebezpieczeństwa, wielki ucisk, fałszywe nadzieje, fałszywe znaki i cuda, ale także ogólne oświecenie i wsparcie świętych jak w przypadku orłów, które zlatują się do padliny. (1c) Następnie dojdzie do kulminacji Armagedonu, gdy władza Chrystusa zostanie ujawniona i będzie sprawowana z mocą i chwałą.

Potem następują trzy lekcje Jezusa. (2a) Potwierdzenie, że zapowiedziane wydarzenia na pewno będą miały miejsce, wersety 32-35. (2b) Czas nie będzie znany, dopóki nie nastąpi koniec tych wydarzeń, wersety 36-41. (2c) Dlatego też uczniowie Jezusa mieli czuwać w sposób odpowiedzialny, wypełniając swoje obowiązki, tak aby zostali dobrze osądzeni w czasie powrotu Chrystusa, wersety 42-51.

Trzy przypowieści z rozdziału 25 nawiązują do tego wezwania do wiernego czuwania poprzez sumienną służbę. (3a) Przypowieść o mądrych i głupich pannach podkreśla dbałość o słowo prawdy. (3b) Przypowieść o talentach kładzie nacisk na wykorzystanie naszych możliwości do przekazywania sprawy Chrystusa tak, abyśmy byli przyjęci w czasie sądu. (3c) Przypowieść o owcach i kozłach pokazuje, że te same zasady będą obowiązywać w Królestwie i ostatecznie prowadzą do ostatecznego sądu nad wszystkimi.

Znaczenie dla dwóch wieków

Odpowiedzi, których Jezus udzielił na pytania uczniów, mają znaczenie dla końca, który nastąpi w czasie jednego pokolenia po dniach Jezusa, kiedy to legiony rzymskie zniszczą świątynię, tak jak przewidział to Jezus (Mat. 23:36, 24:2,3). Zapowiedź nadchodzącego wyroku w ostatnich latach ery apostolskiej znajduje się w Jak. 5:9, „Oto sędzia już u drzwi stoi”. Po upadku Jerozolimy, chrześcijaństwo w Cesarstwie Rzymskim jeszcze bardziej się rozrosło. W ten sposób duchowe Królestwo Chrystusa wzrastało jeszcze intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej.

Ale pełniejsze, szersze, zastosowanie słów Jezusa proroczo przenosi nas do naszych czasów: żniwa Wieku Ewangelii, sądu kończącego to żniwo i ustanowienia Tysiącletniego Królestwa Chrystusa. Zostanie ono ustanowione najpierw w Izraelu. Następnie rozszerzy się ono na cały świat.

Przypowieść o drzewie figowym

To prowadzi nas do „przypowieści” z wersetu 32. Nie jest to przypowieść w sensie opowieści mającej znaczenie narracyjne, jak na przykład trzy przypowieści z rozdziału 25. Ta zapisana w Mat. 24:32,33 jest krótsza, przypomina raczej porównanie lub metaforę. Jezus powiedział w wersecie 32, że kiedy drzewo figowe jest miękkie i wypuszcza liście, oznacza to nadejście „lata” – okresu, który dziś dzielimy na dwie pory roku: wiosnę i lato. Tutaj jest analogia, jaką uczynił. „Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko”, co Jezus przepowiedział, że się spełnia, „wiedzcie, że [Królestwo] blisko jest, tuż u drzwi”.

Pamiętajmy o zasadniczym pytaniu: „Powiedz nam, kiedy się to stanie?” Odpowiedź Jezusa dotyczyła wydarzeń poprzedzających koniec, potem wydarzeń, które mają nastąpić w okresie końcowym (wersety 14-28), a wreszcie względnie krótkiego kulminacyjnego momentu sądu (wersety 29-31). Tego punktu kulminacyjnego jeszcze nie widzieliśmy. Będzie nim Armagedon, siódma plaga opisana w Objawieniu. Jednak od 1874 roku obserwujemy żniwo, czyli koniec Wieku Ewangelii, włączając w to czas ucisku od 1914 roku.

Jak koniec epoki żydowskiej przyniósł trzy zagrożenia dla Jerozolimy (w 66 r. n.e. wojska rzymskie oblegały Jerozolimę, ale potem w tajemniczy sposób od tego odstąpiły; w 68 r. n.e. Wespazjan szedł na Jerozolimę, ale zawrócił do Rzymu na wieść o śmierci Nerona; a w 70 r. n.e. Wespazjan wysłał swego syna Tytusa przeciwko Jerozolimie, którą ten zdobył w sierpniu tegoż roku), z których trzecie okazało się śmiertelne, tak i my widzimy trzy zagrożenia dla obecnego porządku świata zachodniego – dwie wojny światowe i nadchodzący Armagedon, który jest trzecim i śmiertelnym zagrożeniem. Widzimy więc, że „te rzeczy” się spełniają. To jest dla nas wskazówką, że Królestwo jest blisko. Taki jest sens i cel słów Jezusa w wersetach 32 i 33.

Dlaczego drzewo figowe?

W Biblii drzewo figowe jest symbolem narodu Izraela. Drzewa reprezentują narody, a wydające swoje słodkie owoce drzewo figowe ma szczególny związek z narodem Izraela. Ale w tym przypadku Jezus nie nawiązał do tego w sposób bezpośredni i ścisły.

Na przykład, Jezus nie powiedział, że kiedy drzewo figowe wypuszcza pączki, wtedy Królestwo jest blisko. Zamiast tego uczynił słabszą analogię – jak pączek drzewa figowego pokazuje zbliżanie się lata, tak też wypełnianie się słów Jezusa będzie znakiem nadchodzącego Królestwa.

Jest powód, dla którego Jezus przedstawił swoją metaforę w ten właśnie sposób. Słysząc słowa Jezusa, uczniowie myśleli o sądach kończących wiek żydowski. Nie byłoby słuszne, gdyby Jezus powiedział, że gdy zobaczą pączkujące drzewo figowe, wówczas będą wiedzieć, że chrześcijaństwo jest gotowe, by rozszerzyć się na nowy poziom. Bo drzewo figowe, Izrael, nie miało pączkować w tamtych czasach.

Ale dla nas, żyjących pod koniec Wieku Ewangelii, oczekujących ustanowienia Tysiącletniego Królestwa Chrystusa, sprawa przedstawia się inaczej. Powrót Izraela jest znakiem, że obiecane Królestwo jest na wyciągnięcie ręki. Nadal stosujemy bezpośrednie słowa Jezusa do obecnego czasu, tak jak do tamtych czasów. Widzimy sądy odbywające się w czasie żniwa, które zapowiadają nadejście Armagedonu i wynikające z tego ustanowienie Królestwa.

Jednak widzimy sens w tym drugim, szerszym, wypełnieniu proroctwa, związanym z rodzajem drzewa, które Jezus użył w swojej metaforze. Pączkujące drzewo figowe to Izrael. Rozwój Izraela to znak nadejścia Królestwa. Słowa Jezusa nie narzucają tego znaczenia, dlatego nie możemy się przy nim upierać. Ta interpretacja nie zamyka drogi do innego tłumaczenia. Jednak wydaje się ona tak trafna, że zdaje się sensownie wyjaśniać, dlaczego Jezus wybrał ten konkretny gatunek drzewa.

Wcześniejsza lekcja Jezusa dotycząca drzewa figowego

Słowa zapisane w Mat. 24 Jezus wypowiedział pod koniec dnia w środę, 12 Nisan, na dwa dni przed śmiercią. Poprzedniego ranka, we wtorek, 11 Nisan, w drodze z Betanii do Jerozolimy Jezus natknął się na drzewo figowe i szukał na nim jakiegoś owocu. Opisuje to Mar. 11:13. „I ujrzawszy z daleka drzewo figowe pokryte liśćmi, podszedł, by zobaczyć, czy może czegoś na nim nie znajdzie, ale gdy się zbliżył do niego, nie znalazł nic poza liśćmi, nie była to bowiem pora na figi”.

To wydarzenie jest dobrze znane, ale są pewne pytania, które wielokrotnie stawiamy, analizując ten zapis. Jeśli to nie był czas na figi, dlaczego Jezus spodziewał się jakiegoś owocu? Odpowiedzią może być szczególna cecha drzewa figowego, która nie jest dobrze znana, ale właściciele drzew figowych czasem mogą ją zaobserwować. Zauważyliśmy ją tutaj, w San Diego, chociaż nie każdego roku.

Normalna uprawa fig dojrzewa pod koniec lata, w sierpniu, i może być obfita. Czasami jednak zdarza się, że figa wydaje wcześniejszy plon na wiosnę. Jest on znacznie mniej liczny, ale – co jest niezwykłe – poszczególne figi są znacznie większe niż te z ogólnego zbioru późnym latem. Są duże, słodkie i wspaniałe. Najwyraźniej właśnie tego wczesnego owocu szukał Jezus. Tak więc Jego poszukiwanie owocu było uzasadnione, pomimo tego, że był zawiedziony.

Te dwa zbiory, jeden mniejszy, ale o bujnych i dużych owocach, drugi liczny, ale przynoszący drobniejsze owoce, ładnie reprezentują dwa zbiory osób rozwiniętych odpowiednio podczas Wieku Ewangelii i Wieku Tysiąclecia. Izraelici za czasów Jezusa mogli wydać rozkoszne plony z obfitych, bujnych owoców dla niebiańskiego powołania, na długo zanim nadszedł czas ogólnego plonu Królestwa i jego ziemskiego powołania. Tego szukał Jezus. Ale nie znalazł tego, co mogłoby być znalezione, gdyby Izraelici odpowiedzieli bardziej licznie.

Dlatego drzewo jako symbol narodu zostało przeklęte. Stosunkowo niewielu Żydów przyjęło powołanie ewangeliczne. Ich liczba była liczona w tysiącach (Dzieje Ap. 4:4). Ale te tysiące były nieliczne w porównaniu z milionami w Izraelu („Cud Drzewa Figowego”, wykład br. Tima Alexandra, Chicago 2011, „Przypowieść o drzewie figowym” The Herald, maj/czerwiec 2019).

Pieśń nad Pieśniami

Pieśń nad Pieśniami ukazuje duchowy obraz Oblubienicy Chrystusa szukającej swego niebiańskiego Oblubieńca. Pieśń 2:8-17 przedstawia żniwo Wieku Ewangelii, kiedy to Chrystus powrócił, aby przyjąć swoją Oblubienicę. „Słuchaj! To mój miły. Oto idzie on, wspina się po górach, skacze po pagórkach. (…) Wstań, moja przyjaciółko, moja piękna! Chodź! (…) Figowiec zarumienia już swoje owoce, a winna latorośl zakwita i wydaje woń. Wstańże, moja przyjaciółko, moja piękna, chodź!”

Dzisiaj znajdujemy się w tym okresie. Chociaż żniwo postępuje długo, zbliżamy się do jego kresu i żyjemy w czasie, gdy jest ono na tyle zaawansowane, aby zobaczyć pączkowanie drzewa figowego. Izrael żyje i wypuszcza liście. Wielu z tego narodu dostrzega Bożą opatrzność nad nimi. Ale wielkie odkrycie, które opisuje Zach. 12:10 wciąż jest przed nimi.

Pączkowanie tego drzewa figowego, oznaka wzrostu, proroczo wskazuje na obecny czas. Znajdujemy się w okresie zmiany dyspensacji, na przełomie wieków, żniwo świętych zmierza ku swojemu końcowi, a przygotowanie Królestwa zbliża się do punktu kulminacyjnego.

Czasy Przywrócenia

Jednym z najbardziej znanych tekstów wśród Badaczy Pisma Świętego to Dzieje Ap. 3:21: „Którego musi przyjąć niebo aż do czasu odnowienia wszechrzeczy, o czym od wieków mówił Bóg przez usta świętych proroków swoich”. Słowo „restytucja” [„restitution” – KJV] jest lepiej oddane jako „odnowienie” [„restoration” – NASB]. Przywrócenie Izraela jest tym, co św. Piotr miał na myśli, gdy zwracał się tutaj do swoich żydowskich współbraci.

Apostoł Piotr wyciągnął swoje wnioski z rozmowy, którą prowadził z Jezusem, uzupełnionej o świadectwo anielskie otrzymane po tym, jak Jezus wstąpił do nieba z Góry Oliwnej. Zanim Jezus odszedł, św. Piotr zadał ostatnie pytanie swojemu mistrzowi. „Czy w tym czasie odbudujesz królestwo Izraelowi?” (Dzieje Ap. 1:6).

Jezus odpowiedział, że czas odnowy Izraela jest czymś, co Bóg wówczas zastrzegł „w mocy swojej (…) I gdy to powiedział, (…) został uniesiony w górę” (Dzieje Ap. 1:7-9). Podczas gdy oni patrzyli w niebo, po tym jak Pan wstąpił w górę, dwaj aniołowie ukazali się, aby zapewnić uczniów, że Jezus powróci. Apostoł Piotr w naturalny sposób uchwycił odpowiedź Pana na jego pytanie – czas powrotu Chrystusa będzie czasem na przywrócenie Izraela.

Zdarzenie to jest tłem zapisanych w trzecim rozdziale Dziejów Apostolskich słów św. Piotra, jakie wypowiedział on do zebranych tłumów po uzdrowieniu człowieka chromego od urodzenia (Dzieje Ap. 3:2). Po wyjaśnieniu zdumionemu tłumowi, że moc tego uzdrowienia pochodzi od ich zmartwychwstałego Mesjasza, Jezusa, apostoł zachęcił ich do przyjęcia Jezusa, który od dnia Pięćdziesiątnicy został posłany przez Boga „aby wam błogosławił, odwracając każdego z was od złości waszych” (Dzieje Ap. 3:26).

Jeśli chodzi o osobiste spotkanie z Jezusem, trzeba było zaczekać. „Którego musi przyjąć niebo aż do czasu odnowienia wszechrzeczy” (Dzieje Ap. 3:21). Wtedy to Izrael zostanie przywrócony jako państwo. Znajdujemy się dziś w tym czasie. Chrystus powrócił. Jezus jest istotą duchową wysokiego rzędu podobnie jak w czasie 40 dni po swoim zmartwychwstaniu. Nie jest widoczny, ponieważ nie zdecydował się zmaterializować, aby się ukazać, tak jak to było dla niego pomocne w tamtym czasie. Jednak Jezus powrócił.

Fakt, że Izrael został przywrócony do swojej państwowej niepodległości, jest dowodem na powrót Jezusa. Miał On być bowiem przyjęty „do czasu” przywrócenia. Proces przywracania Izraela nie jest zakończony. Praca nad ustanowieniem, wzmocnieniem, rozwinięciem i w końcu nawróceniem będzie trwała, dopóki Starożytni Święci ponownie ich nie poprowadzą. Jednak ten czas jest już dość zaawansowany.

Rok 1874 to czas, który według Księgi Daniela 12:12 wyznacza powrót Chrystusa. Interesujący w kontekście Izraela jest fakt, że w 1874 r. Benjamin Disraeli został wybrany na premiera Anglii – jako jedynego żydowskiego premiera, jakiego kiedykolwiek wybrano w Anglii. Cztery lata później, w 1878 r., w roku równoległym do odrzucenia Izraela w 33 r. n.e., Berliński Kongres Narodów, pod wpływem Benjamina Disraelego, otworzył drzwi do równego dostępu do ziemi Izraela dla osób pochodzenia żydowskiego; była to szansa, z której Żydzi skorzystali jeszcze tego samego roku.

Jezus powrócił, by ustanowić swoje Królestwo, jak zapowiedzieli aniołowie. Dlatego też państwo Izrael zostało przywrócone, o czym Jezus zaznaczył, że zgodnie z Bożym zamierzeniem nastąpi w słusznym czasie. Izrael nadal rozwija się, nieświadomie zmierzając ku Królestwu.

Rok 1948

(1) Powrót Izraela do jego starożytnej ojczyzny jest powszechnie utożsamiany z rokiem 1878, kiedy to założono Petach Tikwa, po której szybko pojawiły się inne kolonie. Ostatecznie, w 1948 r., w niezwykły sposób uzyskały one państwowość. Te dwa zdarzenia wyznaczają okres 70 lat przywracania żydowskiej niepodległości. Liczba ta nie jest przypadkowa. Pamiętajmy, że Izrael stracił swoją narodową niezależność, gdy Babilon otrzymał władzę nad narodami na podobny okres – 70 lat (Jer. 29:10). Tak więc, dokładnie te same daty, o których mowa, świadczą o kierownictwie Boskiej opatrzności.

(2) Data 1948 jest również wskazana w Księdze Daniela, w sposób, który trudno było dostrzec, dopóki nie było po fakcie. Księga Daniela składa się z dwóch głównych części: (a) wydarzenia, które osobiście przydarzyły się Danielowi i jego przyjaciołom (rozdziały 1-6), oraz (b) seria czterech proroctw przekazanych przez Daniela (rozdziały 7-12). Te dwie części nakładają się na siebie w czasie, ale rozdziały składające się na każdą z nich opowiadają o wydarzeniach z zachowaniem kolejności chronologicznej.

Dan. 7:1 przedstawia panowanie nad Izraelem przez cztery kolejne światowe mocarstwa – Babilon, Medo-Persję, Grecję i Rzym. Następnie Izrael miał odzyskać narodową niepodległość. Ta wizja Daniela jest datowana na pierwszy rok Belsazara, który rozpoczął się w 553 r. p.n.e. 2500 lat później był rok 1948, ten sam, w którym Izrael odzyskał niepodległość.

(3) Ezechiel otrzymał wizję odnowy na początku nowego roku, a lata żydowskie zaczynają się od miesiąca Tiszri. Rok, na który przypadła ta wizja, zaczynał się od Tiszri 574 p.n.e. i zachodził na rok 573 p.n.e. Siedem proroczych „czasów” kary dla narodu izraelskiego oblicza się na 2520 lat (7 razy 360). Zwykle rozpoczynamy liczyć ten okres od roku 607 p.n.e., co prowadzi nas do roku 1914 i ma to swoje uzasadnienie. Jeżeli jednak wyznaczymy okres 2520 lat od roku 573 p.n.e., jego koniec przypadnie na rok przywrócenia niepodległości Izraela w 1948 roku, które nastąpiło 34 lata po 1914 roku.

(4) W powodzi z czasów Noego znajduje się obraz, który odnosi się do przejścia z Wieku Ewangelii do Tysiącletniego Królestwa, gdy „przekleństwo” zostanie usunięte. Św. Piotr powiedział, że stan bezpieczeństwa w arce oznacza stan bezpieczeństwa w Chrystusie (1 Piotra 3:21). Pięć miesięcy spędzonych w arce zanim osiadła ona na ziemi może reprezentować Wiek Ewangelii, aż do powrotu Chrystusa pod koniec wieku w 1874 roku. Siedemdziesiąt cztery dni później w oddali pojawiły się „szczyty gór”. Wyrażenie to znajduje się również Mich. 4:1, odnoszącym się do przywróconego Izraela. 74 lata po roku 1874 miał miejsce rok 1948, dokładnie ten, w którym Izrael pojawił się znów jako jedno z niepodległych państw.

Tak więc, czas odnowy narodowej Izraela nie jest przypadkowy. Czas ten wiąże się z określonym porządkiem i znaczeniem, co świadczy o tym, że Opatrzność Boża działa w sposób uporządkowany.

Od 1948 r.

Izrael przetrwał arabski napad na swoją państwowość, wojnę sueską w 1956 r., wojnę sześciodniową w 1967 r., w wyniku której uzyskał Jerozolimę i Wzgórza Golan, oraz wojnę Jom Kippur w 1973 r., która zakończyła się niemalże tragedią. W 1980 r. Izrael przyłączył Wschodnią Jerozolimę (1845 lat po tym, jak Żydom zakazano wstępu do miasta w 135 r. n.e., w wyniku stłumienia powstania Bar Kochby).

Inwazja Goga może nastąpić w przyszłym pokoleniu. Nim to nastąpi, szósta plaga z Objawienia przyniesie spustoszenie, co może być powiązane z 14-dniową burzą opisaną w Dzieje Ap. 27. Tymczasem Liban popadł w wewnętrzne spory, Irak został obalony, Egipt jest pochłonięty sprawami wewnętrznymi (Izaj. 19:2), a Syria została opanowana przez wojnę domową (Izaj. 17:1).

Dla Izraela obecne czasy wydają się być czasem wewnętrznego umocnienia, wzrostu gospodarczego i postępu technologicznego. Jego największym sojusznikiem nadal są Stany Zjednoczone, silna ostoja kultury zachodniej, nie pomijając jednak pozostałych sił. Spodziewamy się, że Stany Zjednoczone pozostaną sojusznikiem Izraela i chętnie przyjmą Królestwo wychodzące z Izraela, gdy przyjdzie na to czas. W ten sposób ojczyzna Żniwa Wieku Ewangelii i ojczyzna Królestwa, które ma nadejść, będą ze sobą współpracowały.

Największe błogosławieństwa popłyną, gdy poprzez Starożytnych Świętych Boża mądrość i wartości chrześcijańskie będą działać na rzecz błogosławienia całego świata.

„Książę będzie wśród nich; z wchodzącymi wejdzie, z wychodzącymi wyjdzie” (Ez. 46:10).

Następnie

„Mieszkańcy jednego miasta pójdą do drugiego, mówiąc: Nuże, pójdźmy przebłagać oblicze Pana i szukać Pana Zastępów! Ja także pójdę! I przyjdzie wiele ludów i potężnych narodów, aby szukać Pana (…) w Jeruzalemie” (Zach. 8:21-22).

Przypowieść o Drzewie Figowym

Mat. 24:32-44

Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Jak na te dobre figi, tak spojrzę łaskawie na wygnańców Judy, których zesłałem z tego miejsca do ziemi Chaldejczyków, ku dobremu – Jer. 24:5.

„A od figowego drzewa uczcie się podobieństwa: Gdy gałąź jego już mięknie i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato”. Nasz Pan opowiedział tę przypowieść w ostatnim tygodniu swej ziemskiej misji. Przypowieść ta była częścią wielkiego proroctwa, które Pan dał swym uczniom. Wykorzystał symbol „drzewa figowego” jako jeden ze znaków, które rozwiną się i zostaną ukazane w przededniu Królestwa Bożego. Pan Jezus mówi o tym zbliżającym się dniu: „wiedzcie, że blisko jest, tuż u drzwi” (Mat. 24:33, Łuk 21:31).

Prorocy utożsamiali figi z narodem izraelskim.

„Znalazłem Izraela jak winne grona na pustyni, widziałem waszych ojców jak wczesną figę na drzewie figowym” (Oz. 9:10).

Jeremiasz pociesza tych z Izraela, którzy zostali wzięci do niewoli:

„Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Jak na te dobre figi, tak spojrzę łaskawie na wygnańców Judy, których zesłałem z tego miejsca do ziemi Chaldejczyków, ku dobremu” (Jer. 24:5-7).

Te „dobre figi” oznaczają Żydów, którzy, mając odmienione serca, powrócą do ojczyzny i którzy nie będą więcej wyrwani z ich ziemi.

Jest oczywiste, że setki lat później, nawet w czasie ostatniego tygodnia ziemskiego życia Pana Jezusa, podczas Jego pierwszego przyjścia, to proroctwo wciąż czekało na swe wypełnienie. Świątynia została zniszczona w 70 roku (zobacz: Oblężenie Jerozolimy (70), https://pl.wikipedia.org/wiki/Obl%C4%99%C5%BCenie_Jerozolimy_(70)). Kamień nie pozostał tam na kamieniu. Żydzi, którzy przeżyli, zostali wygnani ze swojej ziemi i rozproszeni po innych narodach.

Jezus również identyfikował Judę z nieprzynoszącym owoców drzewem figowym (Mar. 11:12-14,20-21). Z proroctwa Amosa dowiadujemy się jednak, że nie oznaczało to ostatecznego wyroku na rozproszonych ludzi.

„W owym dniu podniosę upadającą chatkę Dawida i zamuruję jej pęknięcia, i podźwignę ją z ruin, i odbuduję ją jak za dawnych dni, (…) i odmienię los mojego ludu izraelskiego, tak że odbudują spustoszone miasta i osiedlą się w nich. Nasadzą winnice i będą pić ich wino, założą ogrody i będą jeść ich owoce. Zaszczepię ich na ich ziemi; i nikt ich już nie wyrwie z ich ziemi, którą im dałem – mówi Pan, twój Bóg” (Am. 9:11).

Odnosząc się do nam współczesnych czasów, to współczesne „pokolenie” (pokolenie, gr. genea, ludzie żyjący w jednym czasie, a nie ten sam ród. Walka Armagedonu, 4 Tom Wykładów Pisma Świętego, str. 603) wspomniane w Mat. 24:34 odnosi się nie do określonego rodzaju (rodu), ale raczej do ludzi żyjących w czasie zgromadzenia narodu izraelskiego, będących świadkami jak ten naród „wypuszcza liście” (alternatywnym poglądem jest ten, że to „pokolenie” może oznaczać „nasienie Abrahama”, zgodnie z sugestią Psalmu 22:31. „Potomstwo [Abrahama] będzie mu [Jahwe] służyć, Będzie opowiadać o Panu przyszłemu pokoleniu.” Może to zatem po prostu oznaczać, że wierny Kościół nie będzie kompletny, dopóki te wszystkie rzeczy nie zaczną się spełniać. Wydarzenia opisane w Mat. 24:29-30 należałoby z tego wyłączyć, ponieważ następują one „zaraz po udręce owych dni”).

Sięgając wstecz, do historii, możemy zobaczyć oznaki wypuszczania liści począwszy od roku 1878, kiedy miał miejsce Kongres berliński otwierający Palestynę na kolonizację żydowską. W tamtym roku założono pierwszą kolonię żydowską, Petah Tikvah (nazwa Petah Tikvah, „drzwi nadziei”, została zaczerpnięta z proroctwa Ozeasza 2:15: „I dam jej tam winnice, a z doliny Achor uczynię bramę nadziei”; www.jewishvirtuallibrary.org/petah-tikvah) i w ten sposób został wypuszczony pierwszy liść imigracji (alija).

W 1896 roku Teodor Herzl z Wiednia, ojciec ruchu syjonistycznego, w swojej książce „Państwo Żydowskie” (wydanie angielskie: The Jewish State, Theodor Herzl, Courier Corporation, 27 April 2012, s. 157.) wezwał do utworzenia żydowskiej ojczyzny w Palestynie. Następnego roku Pierwszy Kongres Syjonistyczny przyjął deklarację: „Celem syjonizmu jest ustanowienie w Eretz-Izrael domu dla narodu żydowskiego, zagwarantowanego prawem publicznym” („Pierwszy Kongres Syjonistyczny został zwołany przez Teodora Herzla. Miał on miejsce w Bazylei, w Szwajcarii, 29 sierpnia 1897 roku.” www.jewishvirtuallibrary.org/first-zionist-congress-and-basel-program-1897).

W 1917 roku, u schyłku pierwszej wojny światowej, rząd brytyjski wydał Deklarację Balfoura (przyp. redakcji: Deklaracja Balfoura z 2 listopada 1917. Chociaż ta słynna deklaracja była skierowana do Lorda Rothschilda (Lionela Waltera), dr Chaim Weizmann był twarzą ruchu syjonistycznego i architektem jego dyplomacji. http://jcpa.org/article/chaim-weizmann-balfour-declaration-unique-act-world-moral-conscience. Zobacz także: https://en.wikipedia.org/wiki/Mandate_for_Palestine. Zobacz również artykuł 4 „Mandatu Palestyny”, http://avalon.law.yale.edu/20th_century/palmanda.asp.), potwierdzając sympatię rządu Jego Królewskiej Mości Króla Anglii do idei utworzenia państwa żydowskiego w Palestynie.

Wreszcie, 14 maja 1948 r. wskutek ogłoszenia Deklaracji niepodległości Izraela zostało ustanowione Państwo Izrael. W następnym roku, w maju 1949, Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych formalnie uznało i przyjęło Izrael do ONZ na mocy rezolucji nr 273 (14 maja 1948 Państwo Izrael zostało powołane do życia na mocy Deklaracji niepodległości Izraela. W dniu 11 maja 1949 Zgromadzenie Ogólne wymaganą większością dwóch trzecich głosów zatwierdziło wniosek o przyjęcie Izraela do ONZ przyjmując 273 Rezolucję Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych https://en.wikipedia.org/wiki/International_recognition_of_Israel.). W ten sposób, krok po kroku, Izrael odzyskuje swoje miejsce wśród narodów, które zostało mu obiecane przez Boga. Jakże cudowne proroctwo wypełnia się na naszych oczach – wypuszczanie liści przez drzewo figowe – zasadniczy znak Pańskiej wtórej „parousii” (obecności) przepowiedziany w proroctwie Mat. 24:32 (ewangelista Łukasz dodaje „i na wszystkie drzewa” wskazując na wiele innych narodów uzyskujących niepodległość po drugiej wojnie światowej.

Narody świata nie spieszą się jednak z uznaniem izraelskiego prawa do sprawowania rządów z Jerozolimy. Zajęło 70 lat od czasu ustanowienia tego narodu, by jakiś inny naród formalnie uznał Jerozolimę za dziedziczną stolicę Izraela (w dniu 6 grudnia 2017 roku prezydent Stanów Zjednoczonych uznał Jerozolimę za stolicę Izraela. W 1995, Kongres USA przyjął Ustawę o ambasadzie w Jerozolimie wzywającą rząd federalny do przeniesienia ambasady amerykańskiej do Jerozolimy, por. www.ifcj.org/news/stand-for-israel/US-Proclaims-Jerusalem-as-Capital-of-Israel.html). Wszystkie te oznaki życia drzewa figowego dają nam wielką pewność, że nadchodzące Królestwo Boże jest blisko, „tuż u drzwi”. Czas na Boskim zegarze postępuje naprzód zgodnie z Jego zamysłem.

Niektórzy sądzili, że „niebo i ziemia” (werset 35) odnosiły się do nieszczęścia, jakie przyszło na cielesny Izrael w 70 roku, ale nasz Pan stwierdził: „I będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec” (Mat. 24:14). Wspomniane wcześniej niebo i ziemia odnoszą się do obecnego porządku rzeczy. Obecny „porządek kościelny i społeczny” (Walka Armagedonu, 4 Tom Wykładów Pisma Świętego, str. 602) przeminą, „ale słowa moje nie przeminą.”

Podczas pierwszego przyjścia nasz Pan Jezus jeszcze nie znał dokładnych pór, kiedy nastąpią te wydarzenia w przygotowaniu do Królestwa. Stwierdził, że o tym dniu i godzinie nawet Syn nie wie, wie to jedynie Ojciec (werset 36). Jesteśmy pewni, że wszystkie te rzeczy zostały już objawione Jezusowi przez Jego Ojca, po którego prawej ręce On teraz siedzi.

Świętemu Pawłowi dane było zrozumieć kwestię czasu: „zatwardziałość przyszła na część Izraela aż do czasu, gdy poganie w pełni wejdą” (Rzym. 11:25). Z powodu niewiary Żydów powołanie i wybór klasy, która będzie rządzić z naszym Panem, otworzyły się nie tylko przed Żydami, ale również przed poganami. Dotyczyło to duchowej nadziei, w której naśladowcy Jezusa będą mieli udział – pierwszego zmartwychwstania. To jest ta sama nadzieja, którą żywią naśladowcy Jezusa żyjący także pod koniec obecnego wieku. To jest nadzieja udziału z Panem Jezusem w pracy przyprowadzenia nie tylko Izraela, ale również całej ludzkości, do harmonii z Bogiem podczas ogólnego zmartwychwstania umarłych w Królestwie Chrystusowym.

Głoszenie Dobrej Nowiny, ewangelii nadchodzącego Królestwa Bożego było przykazaniem, które nasz Pan dał swoim uczniom: „Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody” (Mat. 28:19). Ta wiadomość w większości przypadków nie trafiła na podatny grunt. W obecnym czasie, tak jak w czasach Noego (werset 37), ludzie „jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali” (werset 38), aż „nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem [parousia – obecność] Syna Człowieczego.” (werset 39). Troski tego obecnego życia mogą wydawać się ważniejsze niż perspektywy i błogosławieństwa Królestwa. Jednak ci, którzy mają oczy wiary, oczekują „nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość” (2 Piotr. 3:13). Te obietnice Królestwa przynoszą serdeczną i radosną chwałę naszemu Ojcu Niebieskiemu.

Nasz Pan zachęcał do obserwowania i czuwania (wersety 42, 44): „czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie.” Gdyby gospodarz, pan domu i dobytku (werset 43) czuwał, wówczas „nie pozwoliłby podkopać domu swego.” „Panem domu” albo „gospodarzem” obecnego wieku nie jest nasz Pan, lecz nasz przeciwnik, diabeł – „bóg świata tego”. „Zamiast jednak dowiedzieć się i uporządkować swój dom, został on całkowicie zaskoczony Pańską obecnością” i jego „dom” ulegnie całkowitemu upadkowi” (Walka Armagedonu, 4 Tom Wykładów Pisma Świętego, str. 612). Tymczasem dzieci Boże przygotowują się. Obserwowanie oznacza nie tylko poszukiwanie znaków, ale również rozwijanie charakteru na podobieństwo charakteru Pana Jezusa. Jeśli spędzamy czas na poszukiwaniu rzeczy duchowych, podążając śladami Jezusa, zawsze będziemy gotowi Go przyjąć, kiedy przyjdzie do nas i zbada nasze serca. Będziemy gotowi powitać Go o każdej porze.

Zmierzajmy „do kresu ku zakładowi powołania onego Bożego, które jest z góry w Chrystusie Jezusie” (Filip. 3:14, BG) i bądźmy wdzięczni, że Bóg przewidział ponowne zgromadzenie „drzewa figowego” podczas przygotowania do ustanowienia Królestwa Bożego. Wówczas, gdy serca Żydów będą zwrócone ku Jezusowi, zostaną wydane owoce lata.

„Z Syjonu wyjdzie zakon i słowo Pana z Jeruzalemu!” (Mich. 4:2).