The Herald
nr 2011/2

Dziś w proroctwach

Strzelanina w Tucson

Czy głupi może nabyć rozumu, a dziki osioł może się urodzić jak człowiek? – Job. 11:12.

Jared Lee Loughner od dłuższego czasu miał obsesję na punkcie Gabrielle Giffords, pierwszej żydowskiej reprezentantki Arizony w Kongresie USA. 8 stycznia 2011 roku postrzelił ją oraz dziewiętnaście innych osób. Śledczy podejrzewają, że działał sam, choć nadal starają się ustalić motywy ataku. Dochodzenie zdaje się wskazywać, że decyzja o zamachu związana była z osobistymi kłopotami i problemami pojawiającymi się w życiu pozornie spokojnego młodego człowieka.

W roku 2009 w przemówieniu wygłoszonym na swej uczelni macierzystej Scripps College, Giffords powiedziała: „Bezpieczeństwo świata zależy od tego, czy powiecie ‘nie’ w odpowiedzi na nieludzkie pomysły. Postępowanie zgodnie ze swymi przekonaniami nie przysporzy wam przyjaciół. Takie zachowanie niesie ze sobą pewne koszty. Mimo to, opór wobec tłumu w obronie tego, co jest słuszne, jest jednym z największych wyrazów odwagi, jakie znam.”

Kto jest odpowiedzialny?

Niektórzy stwierdzili, że masakra w Tucson była konsekwencją „klimatu nienawiści” tworzonego przez prawicowe rozgłośnie radiowe. W opozycji do tego stwierdzenia pozostaje wypowiedź dawnego nauczyciela zamachowca, że „jego myśli nie były związane z niczym w naszym świecie”.

Inni uważali, że do wydarzenia przyczyniła się liberalna polityka dostępu do broni, jaka panuje w Arizonie. Zaprzeczył temu jeden ze śledczych, pytając retorycznie: „Czy w związku z tym inni też ustawicznie strzelają do siebie na ulicy?”

FBI ustaliło, że zamachowiec wskazał „Mein Kampf” i „Manifest Komunistyczny” jako dwie ze swoich ulubionych książek. Przed strzelaniną pożegnał swych przyjaciół zostawiając im wiadomość: „nie gniewajcie się na mnie”.

Maimonides, jeden z ważniejszych żydowskich rabbi w historii, tak napisał w swych „Prawach Pokuty”: „Bóg obdarzył człowieka wolną wolą (…) Jeżeli ktoś chce zwrócić się w kierunku dobrej drogi i być sprawiedliwym, ma moc to uczynić. Jeżeli ktoś chce się zwrócić w kierunku złej drogi i czynić zło, ma wolność tak uczynić.”

Gdy po zwiedzeniu Ewy przez Szatana (1 Tym. 2:14) Adam okazał nieposłuszeństwo Bożemu przykazaniu, aby nie jeść owocu z drzewa poznania dobra i zła (1 Moj. 2;16,17), przekazał swemu potomstwu tendencję ulegania pragnieniom ciała (1 Jana 2:16).  Apostoł Paweł stwierdza, że wszyscy mają tę tendencję do grzechu, a zatem nikt nie jest bez winy (Rzym. 3:10). W dzisiejszych czasach tylko ci, którzy chcą sprostać warunkom stania się uczniami Chrystusa mają możliwość wyzwolenia się z tej winy przez łaskę w Jezusie.

Gdy zdarzy się tragedia, ludzie szukają jej przyczyn, lecz indywidualna odpowiedzialność wynikająca z upośledzonych zdolności umysłowych sprawcy nie jest rozwiązaniem, jakie wszyscy chcieliby widzieć. Społeczeństwo szuka winnego, ponieważ życie rodzin zabitych i rannych zmieniło się na zawsze w wyniku działania jednej osoby.

Dzień rozliczenia

Gdy Bóg stworzył Adama, jego zamiarem było aby człowiek żył z Nim w harmonii. Adam stworzony został jako istota obdarzona wolną wolą (1 Moj. 1:27); wybrał jednak bunt przeciwko Bogu. Od tamtego czasu, ludzie kontynuują jego bunt wybierając swą własną drogę.

Bóg wiedział, że Adam nie zdaje sobie w pełni świadomości z konsekwencji nieposłuszeństwa i grzechu, w związku z czym przygotował plan, w którym człowiek na skutek swego własnego wyboru najpierw doświadczy zła, a potem sprawiedliwości. Doświadczenie to jak nic innego objawi mu piękno i sprawiedliwość Bożych praw, w przeciwieństwie do ustaw ludzkich.

Przez odkupienie, Bóg podniesie człowieka z konsekwencji grzechu i nieposłuszeństwa. Odkupienie oznacza uwolnienie z grzechu i śmierci przez zapłatę ceny. Celem tego uwolnienia przez śmierć Jezusa nie jest zbawienie jedynie dla nielicznych.  Odkupienie jest częścią planu, który wykorzystuje dobrowolne doświadczenie zła jakie jest obecnie udziałem człowieka, a następnie odkupienie dokonane przez Chrystusa, aby ostatecznie zapewnić trwałe szczęście. Bóg dozwala na istnienie zła aby pokazać, że życie człowieka bez Boga prowadzi do katastrofy, gdyż człowiek nie jest nawet w stanie rozwiązać problemu nieludzkich zachowań jednego człowieka względem drugiego.

Biblia w Dan. 12:1 i Mat. 24:21 przewiduje nadejście czasu wielkiego ucisku. Prorok Aggeusz również wspominał o tych wydarzeniach:

„Poruszę, mówię, wszystkie narody, i przyjdą do Pożądanego od wszystkich narodów” (Agg. 2:8, BG).

Obecnie, narody wywierają naciski na siebie za pomocą polityki, wojny lub sankcji ekonomicznych. Człowiek wymusza na innych swoje poglądy za pomocą przemocy, a niekiedy i morderstwa. Prowadzi to do dezintegracji obecnego, złego świata.

Ludzie mają potrzeby i pragnienia, które tylko Bóg może zaspokoić. Bez względu na rodzaj rządu, nikt nie może pokonać śmierci. Największym pragnieniem tych, którzy stracili swych bliskich jest to, aby ich odzyskać. W Królestwie Bożym to pragnienie się spełni, jak zapowiedział Bóg przez proroka Ozeasza:

„Z ręki grobu wybawię ich, od śmierci wykupię ich. O śmierci! będę śmiercią twoją; o grobie! będę skażeniem twojem” (Oz. 13:14).

To jest czas, o który Jezus nauczył nas modlić się:

„Przyjdź królestwo twoje; bądź wola twoja jako w niebie, tak i na ziemi” (Mat. 6:10).

W Bożym Królestwie nikt nie będzie mógł niszczyć ani szkodzić (Izaj. 11:9, Rzym. 8:21). Obecne życie przepełnione samolubnymi pobudkami ustąpi miejsca panowaniu Chrystusa, które uczyć będzie wszystkich prawości i sprawiedliwości (Izaj. 11:9). Ludzie wtedy nauczą się, że „sprawiedliwość wywyższa lud, lecz grzech jest hańbą narodów” (Przyp. 14:34).  Każdy będzie uczył się miłować sprawiedliwość i nienawidzić nieprawość (Hebr. 1:9). Każdy, kto nie będzie chciał kochać tego, co prawe, uznany zostanie za niegodnego życia i zostanie usunięty spośród ludzi (Dz. Ap. 3:23, Ps. 37:9).

Apostoł Jan przedstawia nam piękne podsumowanie dzieła tego Królestwa:

„I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły” (Obj. 21:4).

Będzie to wspaniały okres!