Wędrówka
nr 2024/4

Szacunek względem drugiego człowieka

Czy okazywanie szacunku względem drugiej osoby, to tylko jedna z zasad dobrego wychowania? Czy to, że odnosimy się do kogoś z uprzejmością, to tylko zasługa zasad wpojonych nam przez rodziców, albo panią z przedszkola czy szkoły?  Czy zwroty grzecznościowe pomagają jedynie w nawiązaniu kontaktu i podtrzymaniu relacji?  Czy musimy okazywać szacunek innym i czy każdemu się on należy? Popatrzymy na ten temat chrześcijańskim wzrokiem. Człowiek został stworzony na podobieństwo Boże. Dlatego, że zgrzeszył Adam, on i jego potomstwo zostało obciążone winą. Nie ma w tym względzie różnicy pomiędzy ludźmi. Pan Bóg  również dla wszystkich przygotował ratunek (Jan 3:16-17, 1 Jana 4:9-11). Za każdego z ludzi umarł Jezus i w tej kwestii również nie ma nikogo wyjątkowego, bo wszyscy tego potrzebują. Z tego powodu cała ludzkość znajduje się na tym samym poziomie. Nie ma lepszych i gorszych, bardziej zacnych lub mniej, takich, którym należy się szacunek lub nie. Bez znaczenia są tu  wszelkie różnice  w pochodzeniu, przekonaniach i pozycji społecznej.  Pan Bóg nikogo nie wyróżnia – … bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych – Mat. 5:45.  Skoro Pan Bóg wszystkich traktuje tak samo, to znaczy, że każdy zasługuje na szacunek i odpowiednie traktowanie. Jeżeli nie okazujemy należnego szacunku innej osobie, to nie okazujemy go samemu Panu Bogu, który stworzył nas na swoje podobieństwo. Apostoł Paweł informuje w Liście do Efezjan 4:32 – Bądźcie jedni dla drugich uprzejmi, serdeczni, odpuszczając sobie wzajemnie jak i wam Bóg odpuścił w Chrystusie. W tym względzie należy wzorować się na samym Panu Bogu. On nikogo nie lekceważy i nie dyskryminuje, chociaż pewnie znalazłyby się powody takie jak np. ciągłe nieposłuszeństwo i przekraczanie prawa. Jednak pomimo wszystko Bóg nie patrzy tak surowo na człowieka. Tego samego próbuje nas uczyć poprzez Pismo Święte. 

Biblia daje nam wskazówki, jak i dlaczego powinno się okazywać szacunek. Jest sporo wersetów, które mówią wprost, aby w kontaktach z innymi obchodzić się przyzwoicie i z szacunkiem.  Apostoł Piotr pisze: Wszystkich szanujcie, braci miłujcie, Boga się bójcie, króla czcijcie – 1 Piotra 2:17. … Wszystkich szanujcie! Apostoł Paweł w Liście do Rzymian 12:10 wyraża się następująco: Miłością braterską jedni drugich miłujcie, wyprzedzajcie się wzajemnie w okazywaniu szacunku. Apostołowie nauczają, że powinnyśmy szanować każdą osobę i nie ma tutaj żadnych wymagań albo ograniczeń. Każdy zasługuje na szacunek. Jeśli nawet ktoś negował by przykład Pana Boga jako ideału w okazywaniu szacunku, to spójrzmy na inną, nadzwyczaj praktyczną radę w Słowie Bożym, wskazującą  jak powinno się to robić.

Myślę, że taką najważniejszą wskazówkę, jak traktować innych, odnajdujemy w Ewangelii Mateusza 7:12  – A więc wszystko, cobyście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie; taki bowiem jest zakon i prorocy oraz  A jak chcecie, aby ludzie wam czynili, czyńcie im tak samo i wy – Łuk. 6:31.  Ta “złota reguła” jest niezwykle uniwersalną zasadą w relacjach międzyludzkich.  W każdej sytuacji i w każdym miejscu, gdziekolwiek się znajdziemy, można ją z powodzeniem zastosować. Zauważmy, w ilu przypadkach zmienilibyśmy swoje zachowanie, pamiętając o tej zasadzie. Dobrze jest w danej sytuacji wyobrazić sobie nas samych w odwróconych rolach. Czy chcielibyśmy, aby ktoś w stosunku do nas zachowywał się tak, jak my wobec niego? Takie podejście do tematu relacji międzyludzkich może bardzo zmienić nasze zachowanie. Ta zasada działa w przypadku kontaktów z osobami starszymi i młodszymi, a także rówieśnikami – z każdym człowiekiem. Zajmijmy miejsce osoby, z którą rozmawiamy, bawimy się, uczymy, czy pracujemy i oceńmy, czy chcemy, żeby ktoś nas tak traktował, jak my to robimy. 

W wielu miejscach Biblia informuje nas, jakie powinno być nasze zachowanie i postawa, a także – jakiego powinniśmy być ducha. I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie. Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze – Filip. 2:3-4. Postawa, w której uważamy innych za wyższych od siebie to ta, którą reprezentował Pan Jezus. Czy kiedykolwiek zwrócił się do kogoś bez należytego szacunku? Nawet w relacjach z jawnymi grzesznikami nie lekceważył nikogo, lecz obchodził się z empatią. Dlatego także i my powinniśmy zważać na innych.  W jaki sposób okazywać szacunek? Chociażby używając wszelkich zwrotów grzecznościowych: dzień dobry, do widzenia, miłego dnia, proszę, dziękuję, przepraszam, itp. Zwroty te znacząco ułatwiają kontakt. Być może czasami decydują ostatecznie o rozwiązaniu jakiegoś problemu, bo inna osoba widzi, że traktujemy ją poważnie.  Przykładajmy uwagę również do tego, co mówimy. Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych, ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają – Efezj. 4:29.  Żadne nieprzyzwoite słowo… Nie ma więc miejsca na obmawianie, plotki i naśmiewanie się. Tak, jak pisze apostoł Piotr – Odrzuciwszy więc wszelką złość i wszelką zdradę, i obłudę, i zazdrość, i wszelką obmowę – 1 Piotra 2:1.  Wszelkie takie rozmowy mają na celu wyśmianie i poniżenie  kogoś. Osoby obmawiane w ten sposób tracą dobre imię, a przecież wcześniej wyjaśnialiśmy, że każdy zasługuje na szacunek. Dodatkowo też nie jest to korzystne dla tych, którzy w ten sposób rozmawiają o innych.  

Okazywać szacunek trzeba wszystkim, bez względu na wiek, pozycję, nasze wzajemne relacje.  Apostoł Paweł w liście do młodego Tymoteusza pisze, jak powinien obchodzić się z innymi –  Starszego mężczyzny nie strofuj, lecz upominaj go jak ojca, młodszych jak braci, starsze kobiety jak matki, młodsze jak siostry, z wszelką powściągliwością. Otaczaj szacunkiem wdowy, które rzeczywiście są wdowami – 1 Tym. 5:1-3. Tak samo z szacunkiem należy odnosić się do przełożonych w wierze (1 Tes. 5:12-13), do przełożonych w pracy (1 Piotra 2:18) oraz osób sprawujących władzę (Rzym. 13:1-5,  1 Piotra 2:13-14). 

Znakomity fragment opisujący wzajemne zależności pomiędzy ludźmi, gdzie każdy darzy się szacunkiem, znajduje się w Liście do Efezjan 6:1-9 – Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom swoim w Panu, bo to rzecz słuszna. Czcij ojca swego i matkę, to jest pierwsze przykazanie z obietnicą:  Aby ci się dobrze działo i abyś długo żył na ziemi. A wy, ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu dzieci swoich, lecz napominajcie i wychowujcie je w karności, dla Pana. Słudzy, bądźcie posłuszni panom na ziemi, z bojaźnią i ze drżeniem, w prostocie serca swego, jak Chrystusowi, nie pełniąc służby dla oka, jakobyście chcieli ludziom się przypodobać, lecz jako słudzy Chrystusowi, którzy pełnią wolę Bożą z całej duszy, służąc dobrą wolą jako Panu, a nie ludziom, wiedząc, że każdy, czy niewolnik, czy wolny, otrzyma od Pana zapłatę za to, co dobrego uczyni. A wy, panowie, postępujcie względem nich tak samo, zaniechajcie groźby, wiedząc, że zarówno wy, jak i oni mają Pana w niebie i że On nie ma względu na osoby.

Okazujmy więc szacunek wszystkim bez względu na to, jak bardzo się różnimy. Bierzmy przykład z Pana Boga i Pana Jezusa. Chociaż w swoich postawach są to dla nas niedoścignione wzory, jednak ukazują nam one,  jak powinny wyglądać relacje z drugim człowiekiem. Jest to podejście empatyczne, wyrozumiałe, łagodne, z pełnym zrozumieniem potrzeb i słabości drugiej strony. Tak jak mówi “złota reguła”: traktuj drugiego tak, jakbyś chciał, żeby ciebie traktowano.