Wędrówka
nr 2024/4

Mat. 22:34-40 – (zgodnie z oświadczeniem naszego Pana Jezusa)

Kiedy nasz Pan Jezus został podstępnie zapytany przez faryzeuszy, które przykazanie jest największe lub pierwsze i najważniejsze w prawie Bożym, odpowiedział im tak: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej,i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy.

Jezus, który był w zażyłej relacji z Bogiem, swoim Ojcem i w pełnej harmonii z Jego przykazaniami, wskazuje faryzeuszowi na Najwyższego, jedynego prawdziwego Boga i Jego przykazania, które dał już ludowi Izraela przez Mojżesza.

Czytamy o tym w 5 Mojż. 6:4-6:

Słuchaj, Izraelu! Pan [Jahwe] jest Bogiem naszym, Pan jedynie [jedyny tylko Pan]! Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej [osoby], i z całej siły swojej. Niechaj słowa te, które Ja ci dziś nakazuję, będą w twoim sercu.

Oraz w 3 Mojż. 19:18:

Nie będziesz się mścił i nie będziesz chował urazy do synów twego ludu, lecz będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Jam jest Pan!

Na podstawie tych słów możemy zrozumieć, dlaczego Jezus odpowiedział w ten sposób. Użył tych słów, podsumowując dziesięć przykazań. Rzeczywiście istnieją różne przykazania i wszystkie są reprezentowane w prawie dziesięciu przykazań. Nasz Pan podzielił te przykazania na dwie części i zaświadczył, że te dwie części stanowią skoncentrowaną ekspozycję całego prawa Bożego. Prawo jest przykazaniem wydanym przez prawowity autorytet i przedstawia zasady postępowania, których musimy przestrzegać.

Wiemy, że prawo Boże jest doskonałe, ponieważ Bóg jest doskonały. Apostoł Paweł pisze o prawie lub przykazaniu Bożym:

Tak więc zakon jest święty i przykazanie jest święte i sprawiedliwe, i dobre Rzym. 7:12.

Tak, jak nasz Pan Jezus wskazał na najwyższe ze wszystkich przykazań, tak apostoł Paweł również wskazał na ostateczny cel prawa, przykazanie Boże oraz sumę wszystkich dobrych cnót, a mianowicie miłość z czystego serca i dobrego sumienia (1 Tym. 1:5).

Prawdopodobnie chodzi o to, że ostatecznym celem prawa, a mianowicie tym, co ma ono osiągnąć, jest miłość. Powinno ono doprowadzić nas do miejsca, w którym jesteśmy w całkowitej harmonii z Bogiem, który stworzył prawo i sam jest ucieleśnieniem miłości.

Taki będzie ostateczny rezultat Bożego prawa dla wszystkich, którzy je przyjmą. Nasz Ojciec pragnie, aby wszyscy zdali sobie sprawę, że jest On sprawiedliwy i pełen miłości dla wszystkich Jego rozumnych stworzeń, że Bogu trzeba być posłusznym nie z przymusu, ale z miłości do Niego i zasad sprawiedliwości. Ostatecznym celem Boga jest, aby wszystkie Jego rozumne stworzenia, które chcą osiągnąć życie wieczne, były doskonałe i żyły w całkowitej harmonii ze swoim Stwórcą.

Apostoł wskazuje na prawdziwą miłość, której wymaga Boskie prawo, miłość, która musi mieć szczególny charakter. Wskazuje na najwyższą formę miłości. Taka miłość, która spełnia wszystkie wymagania prawa Bożego, musi być miłością z czystego serca.

Miłość może również mieszkać w sercu, które nie jest całkowicie czyste. Istnieje mieszanka miłości i samolubstwa, co bardzo często ma miejsce w przypadku upadłej rasy ludzkiej. Nawet u chrześcijan, miłość może być na początku tylko częściowo czysta, ale stopniowo duch przykazania, który został przyjęty do serca, powinien wymazać samolubstwo.

Boska miłość jest miłością do Boskiej prawdy, miłością do Jego świętego prawa, miłością do Jego stworzeń. Jest to miłość Boga, miłość bezinteresowna. Bóg nie ma nic do zyskania przez to, co zamierza uczynić dla Kościoła, a nawet dla świata. Czyni to z czystego, dobrego, życzliwego i kochającego serca, nie mając na uwadze zysku.

Czyste serce nie kieruje się samolubnymi pobudkami, bo pragnie czynić  wszystkim dobro i nikogo nie krzywdzić. Takie serce nie pragnie niczego więcej, jak tylko kochać Boga ze wszystkich sił i całkowicie Mu służyć.

Nasz Pan pochwalił taką postawę serca, mówiąc: Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Jest zatem jasne, że ktoś, kto ma czyste serce, jest osobą, która rozpoczyna chrześcijański zawód (bieg) z dobrymi intencjami. Wszyscy ci, którzy rozpoczynają chrześcijański bieg, robią to z dobrymi intencjami, ale nadal muszą być nauczani i kształceni. Muszą rozwinąć tę czystość serca w doskonałym stopniu. Dlatego celem doświadczeń chrześcijanina jest doprowadzenie serca do pozycji czystej, bezinteresownej miłości.

Na początku naszego chrześcijańskiego biegu nasze serca są czyste w tym sensie, że są szczere i prawdziwe. Mamy na myśli to, co mówimy, co wyznajemy. Zbliżamy się do Boga nie tylko ustami, ale także sercem, niezależnie od tego, w jakim stanie się ono znajduje. Jednakże miłość z czystego serca, do której odnosi się apostoł, osiąga się poprzez odkładanie coraz większej ilości samolubstwa i stawanie się coraz bardziej napełnionym duchem Pańskim.

Apostoł kieruje te słowa do chrześcijan, a to oznacza, że muszą oni odłożyć niektóre z tych rzeczy po tym, jak już się nimi stali. On mówi: …odrzućcie też to wszystko: gniew, złość, złośliwość itd., które są uczynkami ciała i diabła. Te rzeczy przylegają do każdego przez długi czas, mniej lub bardziej. Dlatego On powiedział: Przyobleczcie się jako wybrani Boży, święci i umiłowani, w miłosierdzie, dobroć, cichość, łagodność, cierpliwość itd. Jeśli to uczynimy, doprowadzimy nasze serca do stanu, o którym mówi apostoł. Osiągniemy to, co Bóg chce, abyśmy osiągnęli, a mianowicie:

Miłość z czystego serca.

Zadajmy sobie pytanie: Dlaczego ta cecha miłości zajmuje tak ważne miejsce w Słowie Bożym? Możemy jedynie odpowiedzieć, że jest to pierwszy, najważniejszy i główny cel, ponieważ stanowi wypełnienie prawa Bożego. Zaprawdę, ofiarnicza miłość oczekiwana od świętych Bożych w tym wieku wykracza poza wymagania doskonałego prawa. Ale dlaczego miłość jest wymieniona jako pierwsza? Bóg nie umieścił jej tam arbitralnie, ani na podstawie dekretu władzy, ponieważ tak Mu się spodobało. Umieścił miłość na pierwszym miejscu, ponieważ żadna inna cecha charakteru nie jest tak urocza, tak piękna, tak wytwarzająca radość i szczęście oraz tak korzystna dla wszystkich, w których zaczyna działać. Jest to esencja Bożego charakteru. Bóg jest miłością! Ta cecha reprezentuje Jego osobowość w szczególny sposób. Chociaż Bóg jest wszechmocny i sprawiedliwy, to nade wszystko jest miłością. On korzysta ze swojej wielkiej mocy tylko pod wpływem miłości. Używa swojej sprawiedliwości tylko w całkowitej harmonii ze swoją zasadniczą naturą miłości. Wszystkie Jego działania wypływają z miłości.

Każdy, kto chce być podobny do Boga, musi być kochający, a miłość musi być dominującą cechą charakteru w jego życiu.

Miłość i sprawiedliwość są nierozłączne. Miłość będzie trwać przez całą wieczność i tylko ci, którzy staną się żywym ucieleśnieniem tej cechy charakteru, będą żyć wiecznie. To pokazuje, jak ważny jest rozwój miłości w życiu każdego człowieka.

Obok wspaniałego kazania Pana Jezusa na górze, wzniosły traktat apostoła Pawła o miłości zapisany w 13. rozdziale 1. Listu do Koryntian, prawdopodobnie zajmuje pierwsze miejsce. Wszystkie nauki Słowa Bożego, jak również Boskie zarządzenia w naszym życiu powinny spełniać cel szkolenia nas jako uczniów w szkole Chrystusa i rozwijania naszego charakteru, jak również wpływania na całe nasze zachowanie zgodnie z wymaganiami miłości. Mistrz powiedział: Przykazanie nowe daję wam (kościołowi), abyście się wzajemnie miłowali.

Ponieważ miłość jest wypełnieniem prawa i więzią doskonałości we wszystkich dzieciach Bożych, nic dziwnego, że Pismo Święte podkreśla, że Bóg jest miłością, więc kto nie miłuje, nie zna Boga! Dlatego nasz Pan powiedział:

To jest życie wieczne, aby poznali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, czyli Boga, który jest miłością.

Dlatego wszystkie osiągnięcia są bezwartościowe bez miłości. Apostoł Paweł w 1. Liście do Koryntian, 13. rozdziale wskazuje, że miłość jest koroną wszystkich cnót, cechą wymaganą, aby każda służba była przyjemna Bogu. Jeśli miłość nie jest motywem przewodnim, który nas napędza, największa gorliwość, największa elokwencja na rzecz prawdy i sprawiedliwości jest bezwartościowa w oczach Boga.

Pismo Święte mówi nam, że bezinteresowna miłość jest obca naszej upadłej naturze i że musi być zaszczepiona mocą Bożą. W Liście do Rzymian 5:5 apostoł mówi: Na tym polega miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On nas umiłował i posłał Syna swego, aby stał się ubłaganiem za nasze grzechy 1 Jana 4:10. Poprzez poznanie tej wielkiej miłości Boga i zaakceptowanie warunków, które On ustanowił, stajemy się Jego dziećmi przez Jego Syna. Taka miłość przynagla nas do ponownego kochania (2 Kor. 5:14).

W tym kontekście bardzo ważne jest, abyśmy przeanalizowali różne elementy i podstawowe składniki miłości, o których apostoł wspomina w 1. Liście do Koryntian 13. rozdziale. Zapiszmy je głęboko w naszych sercach i umysłach, abyśmy mogli nimi żyć.

Po tej krótkiej refleksji nad słowami Jezusa: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą… a swego bliźniego jak siebie samego, nie trzeba nam już przypominać o miłości. Jesteśmy przekonani o Bożej miłości do nas, a ta miłość, którą On wlał w nasze serca, przynagla nas do życia z nią z radością. Nie pragniemy niczego innego, jak tylko kochać tak, jak On nas umiłował, tak jak Jezus powierzył nam swoje przykazanie w Ewangelii Jana 15:9-13:

Tak jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem; trwajcie w miłości mojej. Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była zupełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich – i to nie tylko za przyjaciół, ale także za nieprzyjaciół.

Amen