Nauczże nas obliczać dni naszych, abyśmy przywiedli serce do mądrości. Psalm 90:12
Drodzy Czytelnicy!
Nieubłaganie zbliża się w naszym kalendarzu dzień, który rozpoczyna Nowy Rok. Warto przy tej okazji pamiętać, że tę umowną datę ustanowili Rzymianie, wybierając 1 stycznia jako początek roku ze względu na objęcie w tym dniu urzędu przez konsulów. Taki sposób liczenia czasu wprowadził cesarz Juliusz Cezar w roku 46 p.n.e. Również świętowany powszechnie przez ludzi Sylwester ma swe rzymskie korzenie. Jego ustanowienie pochodzi od papieża Sylwestra II. Te zmiany w stosunku do ustanowionego przez Boga sposobu liczenia lat przepowiedział prorok Daniel.
„…nadto będzie zamyślał, aby odmienił czasy i prawa, gdyż wydane będą w ręce jego aż do czasu i czasów, i pół czasu” – Dan. 7:25.
Jednak powszechne w tym czasie podsumowania działań gospodarczych oraz finansowych mogą i nas skłonić za doradą psalmisty do obliczenia „naszych dni”. Może warto przy tej okazji poświęcić chwilę, aby dokonać bilansu tego, na co poświęcaliśmy swój czas w ciągu minionego roku. Czego udało nam się dokonać dzięki Bożej pomocy, a w czym okazaliśmy się nieudolnymi sługami? Gdzie zanotowaliśmy duchowy wzrost i zbudowanie, a czego nauczają nas doświadczenia i porażki? Najczęściej w naszych bilansach skupieni jesteśmy na sobie. Spróbujmy w tym roku popatrzyć również inaczej. Jak ja swoim postępowaniem wpływałem na innych? Czy swoim zachowaniem zachęcałem do działania i podtrzymywałem opadające ręce, czy też może zdarzyło mi się mimowolnie kogoś zniechęcić lub urazić? Co mogę zrobić, aby innym żyło się ze mną lepiej w rodzinie, zborze, społeczności? I abym z pokorą popatrzył, czego w minionym roku chciał mnie nauczyć Bóg, i wierzył, że lekcja, której On mi udziela, jeżeli taka będzie Jego wola, nie zakończy się jeszcze 1 stycznia 2018 roku.