Na Straży
nr 2002/3

KIEDY KOMPROMIS?

Obawa przed ludźmi – która jest sidłem, zabija bojaźń Bożą, która jest początkiem mądrości. Wszyscy duchowi Izraelici powinni nauczyć się i ustalić w swych sercach to, że chociaż skromność i usposobienie do ustępstw, pomocy i wyrozumiałość dla życzeń innych są jednymi z ważniejszych zalet chrześcijańskiego charakteru i mają być pielęgnowane, to jednak zasady Boskiego prawa nie mają być nigdy przekraczane, ani nawet naciągane dla ubłogosławienia drugich. Mamy pamiętać, że gdy powstają jakieś wypadki lub nagłe potrzeby, Bóg jest ponad nie wszystkie i wypadki takie nigdy nie mają być rozumiane jako Jego głos rozkazujący nam gwałcić zasady sprawiedliwości, jakie On sam postanowił. Mamy spełnić nasz obowiązek zgodnie z Boskim prawem najlepiej, najłagodniej i najmądrzej jak tylko możemy, a wyniki pozostawić Jemu – Wszechmogącemu. (…) Nasze sumienie nie powinno nam pozwolić na kompromis tam, gdzie chodzi o zasadę, chociaż zawsze mamy być gotowi do kompromisu, gdy o zasadę nie chodzi.

opr. na podst. „Watch Tower” 1907-203; „Straż” 1938-XI-172

R- ( r. str. )
„Straż” / str.