Wczesny kapłan na swoim tronie
„Melchizedek, król Salemu, kapłan Boga Najwyższego” — Hebr. 7:1.
Okazuje się, że około czterech tysiącleci temu sumeryjski król trzeciej dynastii Ur, Ur-Nammu, wysłał niektórych ze swoich obywateli, w tym Teracha i jego rodzinę, na zachodnie terytorium, które właśnie podbił wraz z trzema sojusznikami. Nie jest podane, czy działali oni jako siły okupacyjne, czy jako przedstawiciele handlowi. Jednak bardziej prawdopodobne wydaje się to pierwsze, ponieważ Abram miał później 318 „wyszkolonych sług” (1 Mojż. 14:14, UBG).
Czternaście lat później syn Teracha, Abram (późniejszy Abraham), musiał uratować swojego bratanka przed rekonkwistą sił wschodnich[1]. Abram przeprowadził atak z zaskoczenia, rozgromił siły wschodnie, a król Ur-Nammu (Amrafel) „został porzucony na polu bitwy jak zmiażdżone naczynie[2]”.
Melchizedek, król i kapłan Salemu (późniejszej Jerozolimy), był wdzięczny zwycięskiemu Abramowi i przyniósł mu na powitanie „chleb i wino” (jest to pierwsza wzmianka w Piśmie Świętym o chrześcijańskich emblematach pamiątkowych). Abram, protoplasta Lewiego, zapłacił mu dziesięcinę wojenną.
„Melchizedek” oznacza „króla sprawiedliwego”. Jako król Salemu jest on „królem pokoju”. Oba te tytuły odnoszą się później do Jezusa Chrystusa.
Kim był Melchizedek? List do Hebrajczyków 7:3 wspomina, że był on „bez ojca, bez matki, bez rodowodu, niemający ani początku dni, ani końca życia”. Czy nie był on człowiekiem? Nie, Hebrajczycy mogą to zrozumieć, ale dla osób mówiących językami europejskimi może to być trudne do pojęcia.
Twentieth Century New Testament (TCNT) stwierdza: „Nie ma żadnej wzmianki o jego ojcu, matce ani rodzie, ani o początku jego dni, ani o końcu jego życia[3]” [Podobnie brzmi polskie tłumaczenie Biblii Poznańskiej: „Bez wzmianki o ojcu czy matce, bez rodowodu, bez wskazania początku dni i końca życia” – przyp. tłum.]. Melchizedek był prawdziwą istotą ludzką, niezależnie od tego, czy był Elamitą (pochodził od Sema), czy był Kananejczykiem. Fakt, że był wdzięczny Abramowi za pokonanie Elamu, sugeruje, że sam nie był Elamitą. Ważny jest jednak fakt, że był człowiekiem wyjątkowym.
Melchizedek, typ na Chrystusa
Psalmista prorokuje: „Pan złożył przysięgę i nie cofnie jej nigdy, że jesteś Kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka” (Psalm 110:4, BWP). „Będąc kapłanem Boga Najwyższego” (1 Mojż. 14:18)[4]. Jego kapłaństwo nie ma poprzednika ani następcy. Melchizedek miał wyższą rangę niż Abram/Abraham, co sprawia, że jego kapłaństwo przewyższa kapłaństwo lewickie, które wywodzi się od Abrama (Hebr. 5:5-6, 6:20, 7:1-21).
Jezus Chrystus nie posiadał kapłańskiego rodowodu, a po Nim nie będzie innego kapłana, ponieważ On jest „Kapłanem na wieki”. Wraz z Jego nowym kapłaństwem nastąpi zmiana Prawa dla świata: „Po tych dniach, mówi Pan: Złożę mój zakon w ich wnętrzu i wypiszę go na ich sercu. Ja będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem” (Hebr. 7:12; Jer. 31:33).