The Herald
nr 2010/5

Dziś w proroctwach

Zmieniająca się rola kobiety

I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich – 1 Moj. 1:27.

Na początku roku 2010, kobiety po raz pierwszy stanowiły większość siły roboczej w Stanach Zjednoczonych. W czasie ostatniej recesji, trzy czwarte z ośmiu milionów bezrobotnych stanowili mężczyźni. Chociaż przyczyniło się to do zwiększenia udziału kobiet w grupie pracującej, to jednak trend ten utrzymywał się już od jakiegoś czasu. Kobiety zajmują obecnie ponad 51% stanowisk kierowniczych, przy zaledwie 26% w roku 1980.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) zbadała wpływ ekonomiczny i polityczny kobiet w 162 krajach. Za wyjątkiem kilku przypadków, im większy jest wpływ kobiet, tym większy jest ekonomiczny dobrobyt państwa. Prezydent Liberii, Ellen Johnson Sirleaf, wybrana została w roku 2005 po długiej walce tego kraju z biedą i korupcją. W ostatnim roku, Islandia wybrała swą pierwszą premier.  Po wieli latach ludobójczych walki w Rwandzie, w kraju tym większość parlamentu utworzyły kobiety.

Zmiany demograficzne

Południowa Korea posiadła jedno z najbardziej zdominowanych przez mężczyzn społeczeństw na świecie. Kobiety, które nie urodziły swemu mężowi męskiego potomka, były wyrzutkami społeczeństwa. Postawa taka uległa zmianie w latach 70 i 80, kiedy to rząd wprowadził program rewolucji przemysłowej i zachęcił kobiety, aby wstępowały w szeregi siły roboczej. Gdy kobiety zaczęły się przeprowadzać do miast i zdobywać wykształcenie, tradycyjna hierarchiczna struktura Korei zaczęła się rozpadać.  W roku 1990 Południowa Korea wprowadziła zmiany prawne, które pozwoliły kobietom przejmować opiekę nad dziećmi oraz rejestrować je pod swoim własnym nazwiskiem. Demografowie stwierdzają, że to, co kiedyś miało miejsce w Korei Południowej, obecnie dzieje się w Chinach i Indiach. Wzrost poziomu wykształcenia kobiet na świecie i ich wpływu politycznego zaowocował znaczącymi zmianami w globalnym społeczeństwie:

  1. W Stanach Zjednoczonych, kobiety dominują w liczbie studentów uczelni wyższych i szkół zawodowych. W roku 2010 ponad 50% więcej kobiet niż mężczyzn uzyskało stopień licencjata Akademii Sztuk Pięknych.
  2. Kobiety stanowią ponad 60% absolwentów studiów magisterskich i zdobywają około połowę tych tytułów na studiach prawniczych i medycznych.
  3. Kobiety są właścicielkami ponad 40% prywatnych przedsiębiorstw w Chinach.
  4. Kobiety w Indiach szybciej uczą się języka angielskiego niż mężczyźni i coraz więcej z nich znajduje pracę w globalnych sieciach call center.

Po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych, w grupie wiekowej 30 do 44 lat, znajdowało się więcej kobiet z wyższym wykształceniem, niż mężczyzn. Skutkiem tego procesu jest zmiana struktury przychodów w przeciętnej, amerykańskiej rodzinie. W roku 1970, przychód generowany przez kobiety stanowił 2-6% w ogólnym przychodzie gospodarstwa domowego; dzisiaj pracujące żony przysparzają rodzinom około 42% przychodu, a cztery na dziesięć matek samodzielnie utrzymuje swe rodziny. Coraz większa liczba kobiet decyduje się na pracę zawodową i pozostanie w stanie wolnym. W roku 1970 zaledwie 16% kobiet w przedziale wiekowym  30-44 lata było niezamężnych; dzisiaj wskaźnik ten osiągnął próg 40%.

Dziedzictwo kobiet

W czasie stworzenia, Bóg zwrócił uwagę na niekompletność samotnego mężczyzny, wobec czego stworzył kobietę z kości Adama. Bóg przyprowadził ją do mężczyzny (po hebrajski: ish) i Adam nazwał ją kobietą (po hebrajsku: ishshah). Słowo to nie oznaczało tylko mocy macierzyństwa. Dopiero po wygnaniu z Raju, Adam nazwał kobietę Ewą dla podkreślenia, że miała być ona matką „wszystkich żyjących” (1 Mój. 3:20). W czasie stworzenia, kobieta i mężczyzna byli uznani za jedną zupełną osobę: „Mężczyznę i niewiastę stworzył je; i błogosławił im, i nazwał imię ich, człowiek, w dzień, którego są stworzeni” (1 Moj. 5:2, BG). Kobieta była zatem druga stroną i uzupełnieniem mężczyzny.

Gdy grzech pojawił się na świecie w wyniku nieposłuszeństwa, Bóg powiedział do kobiety: „ku mężowi twemu pociągać cię będą pragnienia twoje, on zaś będzie panował nad tobą” (1 Moj. 3:16). Chociaż nigdy nie było to Bożym zamiarem, władztwo mężczyzny nad kobietą przybrało formę tyranii i niejednokrotnie spotykała ją niesprawiedliwość. Sytuacja taka trwa do dnia dzisiejszego w wielu społeczeństwach. Niepokoje społeczne i wojny jakie dotknęły wiele narodów, zaowocowały wielkimi zmianami. Kobiety z narodów dalekowschodnich, gdzie religią dominującą jest buddyzm, zdobywają nieznane dotąd swobody; podobna sytuacja ma miejsce w Indiach, gdzie w ramach Hinduzimu przetrwał system kastowy. Opinia świata zwrócona jest przeciwko religiom i kulturom, które prowadzą do zdominowania i wykorzystania kobiet.

Ruch na rzecz praw kobiet w społeczeństwie jest częścią czasów końca, kiedy to: „Każda dolina niech będzie podniesiona, a każda góra i pagórek obniżone; co nierówne, niech będzie wyrównane, a strome zbocza niech się staną doliną!” (Izaj. 40:4, Łuk 3:5). Nadchodzi czas, gdy wszyscy ludzie którzy są uciskani na świecie, włączając w to kobiety, odetchną z ulgą z chwilą powrotu Bożej łaski (Dz. Ap. 3:19). Apostoł Piotr w innym miejscu wskazuje, że powrót tej łaski musi być poprzedzony usunięciem instytucji, które od wielu lat ciemiężyły ludzi i kontrolowały ziemskie sprawy: „żywioły [polityczne, religijne i społeczne] rozpalone stopnieją, ziemia [instytucje społeczne] i dzieła ludzkie na niej spłoną” (2 Piotr. 3:10). Wołanie o sprawiedliwość wywołało przyspieszony rozpad tradycyjnych społecznych i politycznych organizacji, niegdyś drogich dla społeczeństwa, co wywołało wielki niepokój (Sof. 1:14-18, Hebr. 12:26,27). Światowi przywódcy przekonują się, że swobodny przepływ informacji na skalę światową uniemożliwia dłuższe skrywanie trudnych problemów. Powoduje to powszechne apele o sprawiedliwość i prawość, podnoszone w każdym zakątku świata.

Pan interweniuje w sprawy człowieka, w celu zaprowadzenia swego królestwa. Przygotowuje On wszystkich, tak mężczyzn jak i kobiety, aby byli w stanie stanąć przez Nim jako wolne jednostki, z równymi szansami na osiągnięcie poznania i rozwoju charakteru. Ci, którzy w czasie próby jaka będzie mieć miejsce w Tysiącleciu, okażą się godni osiągnięcia doskonałości i cieszenia się życiem wiecznym, nie będą już więcej osądzani według  płci, rasy lub też jakiegokolwiek innego, dowolnego kryterium. Gdy doskonałość zostanie osiągnięta, ludzkość będzie zupełna i doskonała, tak jak w czasie, gdy Bóg stworzył Adama.

Dziś w proroctwach

Kontrowersyjna imigracja

Jeżeli w waszej ziemi zamieszka z tobą obcy przybysz, nie będziesz go gnębił. Obcy przybysz, który mieszka z wami, niech będzie jako tubylec wpośród was samych; będziesz go miłował jak siebie samego, gdyż i wy byliście obcymi przybyszami w ziemi egipskiej; Ja, Pan, jestem Bogiem waszym – 3 Moj. 19:33-34.

W 2015 r. kryzys syryjski związany z uchodźcami postawił problem migracji w centrum uwagi opinii publicznej. Chociaż wiele państw podpisało zobowiązania dotyczące przyjmowania uchodźców, to jednak 90% osób starających się o azyl wywołało wstrząsy polityczne i społeczne w wielu krajach, do których starało się dostać; w tym również w Stanach Zjednoczonych.

Globalizacja nie spowodowała przesunięcia miejsc pracy do obszarów, w których standard życia jest znacznie niższy niż w społeczeństwach zachodnich. Według organizacji DoSomething.org, prawie połowa światowej populacji – ponad 3 miliardy ludzi – żyje za mniej niż 2,50 USD dziennie, a kolejne 1,3 miliarda żyje w skrajnym ubóstwie, zarabiając mniej niż 1,25 USD dziennie.

Brak wystarczającej pomocy skutkuje niewielkimi szansami na poprawę ich sytuacji, a jedyną nadzieją pozostaje ucieczka do miejsc, gdzie istnieją miejsca pracy lub rozwinięte programy opieki społecznej. Nawet jeśli proces imigracji zostanie przeprowadzony za pomocą właściwej procedury, to jednak może prowadzić do wybuchów niezadowolenia wśród lokalnych bezrobotnych. Przykładowo, pracownicy zmuszeni do relokacji podczas kryzysu finansowego jaki powstał w roku 2008 w Stanach Zjednoczonych, wezwali do wprowadzenia zakazu przyjmowania imigrantów poszukujących pracy. W Wielkiej Brytanii, aktywiści z partii populistycznych ostrzegali przed „zalewem darmozjadów stojących u bram”, domagając się od partii rządzących wprowadzenia ostrzejszej polityki imigracyjnej. Rząd Hiszpanii przyjął nawet strategię płacenia imigrantom, aby tylko wyjechali z kraju z powodu braku miejsc pracy. Każde z państw mogących być krajem docelowym dla imigrantów musi również przeciwdziałać potencjalnej infiltracji przez przestępców lub szpiegów, którzy mogą starać się ukryć wśród fali uciekającej ludności.

Migracja łańcuchowa

Zgodnie z raportami Instytutu Polityki Migracyjnej, Stany Zjednoczone są głównym celem imigracji – 20% z szacunkowej liczby 240 milionów imigrantów na całym świecie, wraz z ich dziećmi, stanowi 27% populacji Stanów Zjednoczonych (badanie przeprowadzone w 2017 roku w ramach Current Population Survey). Z powodu ograniczonych możliwości państwa, władze zezwalają na wpuszczenie jedynie miliona imigrantów rocznie, przy czym większość uzyskuje prawo wjazdu w ramach programu tzw. migracji łańcuchowej.

Zgodnie z tą praktyką, cudzoziemcy mają zagwarantowane prawo wjazdu do USA, jeżeli zostaną objęci sponsoringiem przez członków rodziny, którzy sami już wcześniej uzyskali legalne obywatelstwo lub stały pobyt. Organizacja NumbersUSA.com (niezależna grupa edukacyjna) twierdzi, że stosowanie tej praktyki prawie podwoiło liczbę ludności Stanów Zjednoczonych w latach 1950-2018, ze 170 milionów do 327 milionów. Największa zmiana nastąpiła jak chodzi o kraje pochodzenia imigrantów; pod tym względem Europa (250.000 imigrantów rocznie w latach pięćdziesiątych) została zastąpiona krajami Ameryki Łacińskiej i Azji (1 milion rocznie).

Coroczne limity w czterech kategoriach osób uczestniczących w programie migracji łańcuchowej spowalniają napływ nowych przyjezdnych. Departament Stanu USA informuje, że zielone karty jakie niedawno zostały przyznane wnioskodawcom z Filipin, dotyczyły osób które swoje pierwsze wnioski złożyły na początku lat dziewięćdziesiątych. Ze względu na wprowadzone limity imigracyjne i długi czas oczekiwania, wiele osób decyduje się na nielegalny wjazd i pobyt. O ile sam nielegalny wjazd do Stanów Zjednoczonych zawsze stanowił przestępstwo federalne, to jednak sześciomiesięczne wyroki pozbawienia wolności i deportacja niekiedy bywały uchylane. Jednak obecna administracja rządowa w USA przyjęła politykę „zerowej tolerancji”, nie robiąc żadnych wyjątków i deportując wszystkich tych, którzy próbują ominąć proces legalnej imigracji.

Prawa ziemi przestrzegane przez Mojżesza

Chociaż Bóg nakazał Izraelowi przyjmować „przybysza” w ziemi Izraela, to jednak kilka historii zapisanych na kartach Biblii pokazuje, że respektowano wówczas suwerenność państwowych granic i zasady ich przekraczania przez cudzoziemców.

„A gdy wróciły do Reguela, ojca swego, on rzekł: Czemu to dziś przybyłyście tak wcześnie? A one odpowiedziały: Pewien Egipcjanin obronił nas przed pasterzami, nadto naczerpał nam dużo wody i napoił trzodę. Wtedy rzekł do córek swoich: A gdzie on jest? Dlaczego zostawiłyście tego męża? Przywołajcie go, aby pożywił się chlebem. Mojżesz zgodził się pozostać u tego męża, ten zaś dał Mojżeszowi swoją córkę Sypporę za żonę. I urodziła syna, a on dał mu na imię Gerszom, bo rzekł: Byłem gościem [hebr. „ger”] na obczyźnie” (2 Moj. 2:18-22).

Mojżesz uciekł z Egiptu po zabiciu nadzorcy, który zaatakował jednego z jego hebrajskich braci. Przeszedł przez Synaj i wszedł do ziemi Midian (prawdopodobnie na terenach dzisiejszej północno-zachodniej Arabii), gdzie przy studni obronił przed napastnikami córki Jetro. Choć szczegóły historii zostały zapisane w oszczędny sposób, te jednak wdzięczność Jetro zaowocowała małżeństwem Mojżesza z jego najstarszą córką i powierzeniem mu zadania zarządzania rodzinnymi stadami przez 40 lat (2 Moj. 3:1). Ze względu na gościnność Jetro jako kapłana tamtego narodu, Mojżesz nazwał się „gościem” (ger), a nie „cudzoziemcem” (nekhar) w obcym (nakhiriyah) kraju. Mojżesz nazwał swojego syna imieniem Gerszom, które zawiera hebrajskie „ger”, co miało odzwierciedlać zmianę jego statusu z cudzoziemca na gościa.

„Potem wyprawił Mojżesz z Kadesz posłańców do króla Edomu, żeby mu powiedzieli: Tak mówi twój brat Izrael: Ty znasz całą udrękę, która nas spotkała, że ojcowie nasi poszli do Egiptu. Mieszkaliśmy w Egipcie przez długi czas, lecz Egipcjanie gnębili nas i naszych ojców. Wołaliśmy więc do Pana, a On wysłuchał naszego głosu i zesłał anioła, a ten wyprowadził nas z Egiptu. Teraz jesteśmy w Kadesz, w mieście na granicy twojej ziemi. Pozwól nam przejść przez twoją ziemię. Nie pójdziemy przez pola uprawne ani przez winnice i nie będziemy pić wody ze studzien; pójdziemy drogą królewską, nie zboczywszy ni w prawo, ni w lewo, aż przejdziemy przez twoją ziemię. I odpowiedział mu Edom: Nie wolno wam przejść przez moją ziemię; w przeciwnym razie wystąpimy z mieczem przeciwko tobie. Synowie izraelscy odpowiedzieli mu: Pójdziemy utartą drogą, a jeżeli już my i nasze stada będziemy pić twoją wodę, to zapłacimy za nią; rzecz to błaha. Chodzi tylko o to, abym pieszo przeszedł. A ten odpowiedział: Nie przejdziesz! I Edom wyruszył przeciwko niemu z licznym wojskiem dobrze uzbrojonym. I nie pozwolił Edom synom izraelskim przejść przez swoją ziemię, toteż synowie izraelscy ominęli go” (4 Moj. 20:14-21).

Kiedy Izrael opuścił Synaj po 40 latach wędrówki, Mojżesz został skierowany przez Jahwe na drogę wiodącą przez Edom (obecnie południowa Jordania). Król Edomu (Edomici byli potomkami Ezawa) odmówił im prawa przejścia i wysłał swoją armię, aby chronić granicę. W tej sytuacji Izrael zaniechał wejścia do ziemi edomskiej i zawrócił na południe. Później Izrael w końcu przeszedł przez te tereny, jednak nie mógł niczego zabrać od Edomitów (5 Moj. 2:2-5).

„Faraon zapytał braci jego: Jaki jest zawód wasz? A oni odpowiedzieli faraonowi: Słudzy twoi są pasterzami owiec, zarówno my jak i ojcowie nasi. Następnie powiedzieli jeszcze faraonowi: Przybyliśmy, aby jako goście zatrzymać się w tym kraju, gdyż nie ma paszy dla trzód sług twoich, bo w ziemi kanaanejskiej panuje ciężki głód. Pozwól teraz, aby słudzy twoi zamieszkali w ziemi Goszen. Wtedy odezwał się faraon do Józefa, mówiąc: Ojciec twój i bracia twoi przybyli do ciebie; ziemia egipska stoi dla ciebie otworem. W najlepszej części kraju daj mieszkanie ojcu swemu i braciom swoim, niech mieszkają w krainie Goszen. Jeśli zaś wiesz, że są między nimi ludzie dzielni, uczyń ich nadzorcami trzód, które do mnie należą” (1 Moj. 47:3-6).

Idąc za sugestią Józefa, rodzina Jakuba poprosiła faraona o pozwolenie na osiedlenie się w ziemi Goszen. Zezwolenie takie zostało im dane i w związku z tym stali się legalnymi mieszkańcami Egiptu (ger).

„W ogóle, jednakowy jest przepis dla was i dla cudzoziemca, który u was przebywa. Będzie to przepis wieczny, dla waszych pokoleń przed Panem, zarówno dla was jak i dla cudzoziemca. Jednakowe prawo i jednakowy przepis będzie dla was i dla cudzoziemca, przebywającego u was” (4 Moj. 15:15-16). W społeczeństwie izraelskim „ger” miał przyznane określone świadczenia socjalne, takie jak prawo do zbierania plonów na polach (3 Moj. 19:9-10), czerpania korzyści z dziesięcin (5 Moj. 26:12-13), prawo do uczciwego i terminowego wynagrodzenia (5 Moj. 24:14-15) oraz pełne przywileje świeckiego i religijnego obywatelstwa (2 Moj. 12:43-49, 3 Moj. 16:29-30, 17:8-12).

Mimo to, istniały pewne granice imigracji. Rebeka, Rachab i Rut były mile widziane w społeczności izraelskiej, ponieważ odrzuciły swoją poprzednią kulturę i przyjęły zwyczaje wymagane przez Boga Jahwe. Izrael miał zakaz brania sobie jako małżonków przedstawicieli lokalnych, pogańskich ludów (Ezdr. 9 i 10). Cudzoziemcy nie mieli prawa brać udziału w budowaniu świątyni Bożej (Ezdr. 4:1-3). W czasie Królestwa Chrystusowego, zmartwychwstali ludzie będą musieli gruntownie zmienić swoje postępowanie.

Królestwo obfitości

„I będzie siedział każdy pod swoim szczepem winnym i pod drzewem figowym, i nikt nie będzie szerzył popłochu. Zaiste, usta Pana Zastępów to powiedziały” (Mich. 4:4).

W ramach obecnego porządku panującego na Ziemi, zasoby są rzadkie, a marzenia o lepszym życiu rozbijają się o realia świata pełnego grzechu i samolubstwa. Jednak nie zawsze tak będzie. Biblia obiecuje, że cała ziemia stanie się rajem, zaczynającym się w Izraelu. „Niech się rozweseli pustynia i spieczona ziemia; niech się rozraduje i zakwitnie step! Niech jak złotogłów bujnie zakwitnie i weseli się, niech się raduje i wydaje radosne okrzyki!” (Izaj. 35:1-3). Ziemia wyda pełny plon, więc nie będzie potrzeby uciekać z domu (Ps. 67:7). W Królestwie Bożym, zmartwychwstały i pouczony o sprawiedliwości człowiek będzie żył w obfitości. Wszyscy posłuszni będą mogli korzystać z łaskawego błogosławieństwem życia wiecznego: „A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! A ten, kto słyszy, niech powie: Przyjdź! A ten, kto pragnie, niech przychodzi, a kto chce, niech darmo weźmie wodę żywota” (Obj. 22:17).

Dziś w proroctwach

Gettysburg i wojna secesyjna

Kładzie kres wojnom aż po krańce ziemi, łamie łuki i kruszy włócznie, wozy ogniem pali. Ps. 46:10

W dniu 1 lipca 2013 roku miała miejsce sto pięćdziesiąta rocznica bitwy pod Gettysburgiem. Była to najkrwawsza bitwa podczas wojny secesyjnej. Ponad pięćdziesiąt jeden tysięcy ludzi zostało zabitych lub rannych w czasie trzydniowej bitwy w okolicach miasta Gettysburg w Pensylwanii. Bitwa była punktem zwrotnym dla armii Unii, a krwawo zdobyte zwycięstwo zapoczątkowało drogę do ostatecznego zwycięstwa w czteroletniej wojnie, która pochłonęła życie ponad sześćset tysięcy żołnierzy. Historyk John Huddleston szacuje ostateczną liczbę ofiar wojny na dziesięć procent wszystkich mężczyzn ze stanów północnych w wieku 20 – 45 lat, oraz na trzydzieści procent wszystkich białych mężczyzn ze stanów południowych w wieku 18 – 40 lat.

Wojna ta nadal jest najkrwawszą ze wszystkich wojen w historii Ameryki, tym bardziej, gdy pod uwagę weźmie się również ofiary cywilne. J. David Hacker w opracowaniu „Liczba ofiar wojny secesyjnej w oparciu o spis powszechny” wykonanym na podstawie analizy danych ze spisu powszechnego, ocenia łączną liczbę ofiar, zarówno wojskowych jak i cywilnych, na około siedemset sześćdziesiąt jeden tysięcy osób.

Mimo wynikającego ze zwycięstwa Północy zniesienia niewolnictwa, które było wydarzeniem przełomowym w historii Ameryki, bratobójcza walka była wielką tragedią, której skutki dotykają wielu amerykańskich rodzin do dnia dzisiejszego. Ostatni sondaż Harris’a wykazał, że społeczeństwo jest podzielone co do kwestii wznoszenia pomników upamiętniających Amerykańska Wojnę Secesyjną.

Przyczyny wojen domowych

Istnieje powszechne przekonanie, że jednorodne społeczeństwa mają bardziej pokojowy charakter. Analiza struktury społeczeństwa w krajach, gdzie w ciągu ostatnich dziesięciu lat wybuchały wojny domowe, może wspierać taką tezę: Rosja, Irlandia, Chiny, Wietnam, Hiszpania, Grecja, Korea, Indonezja, Nigeria, Liban, Mozambik, Nikaragua, Salwador, Jugosławia, Afganistan i Kongo. Każdy z tych krajów zamieszkiwały różnorodne populacje lub grupy o znacznym zróżnicowaniu klasowym lub religijnym. Jednak przeprowadzone w 2003 roku przez ekspertów z uniwersytetu Stanforda badania stu dwudziestu dziewięciu przypadków takich konfliktów dowodzą czego innego. James D. Fearon i David D. Laitin stwierdzili, że „nie wydaje się być prawdą założenie, że większy stopień różnorodności etnicznej lub religijnej – a nawet jakakolwiek szczególna struktura demograficzna społeczeństwa – sam w sobie sprawia, że ​​dany kraj jest bardziej podatny na wojnę domową”. Podobne wnioski wyciąga Crawford Young, ekspert w sprawach polityki afrykańskiej na Uniwersytecie Wisconsin i były dziekan na Uniwersytecie Narodowym Zairu. Twierdzi on, że obecnie mamy do czynienia z nowym wzorcem konfliktów w Afryce. Uważa, że wiele wojen domowych, które wybuchły po roku 1989, „nie ma nic wspólnego z religią, pochodzeniem etnicznym lub rasą”.

Poglądowi temu przeciwstawia się Samuel P. Huntington w swojej książce „Zderzenie cywilizacji i zmiana porządku świata”. Huntington opisuje świat rozdarty przez różnice kulturowe między muzułmanami, a innymi cywilizacjami – etniczną walkę na skalę globalną. Jednak wyniki badań duetu Fearon-Laitin sugerują, że etniczne wojny nie wybuchają same z siebie jedynie w wyniku różnic kulturowych; wymagany jest do tego jakiś zewnętrzny impuls.

Pięć najkrwawszych wojen domowych w historii
Nazwa Data Liczba ofiar
Rebelia An Lushan (Chiny) 755-763 30-35 milionów
Powstanie Tajpingów i rewolucja Dungan

1850-1877

 

20-30 milionów

 

Wojna domowa w Rosji 1917-1922 9 milionów
Wojna koreańska 1950-1953 4 miliony
Wojna w Sudanie 1983-2005 2 miliony
Źródło: Wikipedia, appreviews4u.com    

Spora liczba politologów przychyla się również do tezy, że przyczynami konfliktów etnicznych są problemy instytucjonalne, polityczne i ekonomiczne, a nie kulturowe. Twierdzą oni, że idea, że pewne grupy są skazane na walkę ze sobą, jest naiwna, skoro historycznie rzecz biorąc wojny były napędzane raczej przez politykę, a nie przez kwestie pochodzenia etnicznego. Amy Chua w swojej książce „Świat w ogniu” dowodzi, że proces demokratyzacji  może doprowadzić do objęcia władzy politycznej przez większość etniczną, której status materialny jest niski w porównaniu z mniejszością etniczną, która jest ekonomicznie lepiej sytuowana. To właśnie ten aspekt, a nie kwestia pochodzenia etnicznego, powoduje konflikty, prześladowania, a nawet może prowadzić do ludobójstwa tej mniejszości.

Prawdziwa i fałszywa religia

Ostatnie publikacje dowodzą, że religia była kluczowym elementem wojny secesyjnej po obu stronach. Tak Północ, jak i Południe odwoływały się do Boga i każda ze stron wierzyła – z zapałem i pewnością – że Bóg jest po jej stronie. Wielu duchownych, generałów, przywódców i redaktorów posuwało się bardzo daleko głosząc, że wojna jest zrządzeniem Bożym i to On określa jej długość, poniesione w jej wyniku szkody oraz wynik. W skali globalnej, zarówno chrześcijaństwo, jak i islam posługiwały się przemocą w imię Boga, i obie religie winne są przelewu krwi.

W dniu dzisiejszym, większość akceptuje wojnę jako zło nieuniknione, choć oficjalnie każdy deklaruje wspieranie trwałego pokoju. Kiedy uczniowie zapytali Jezusa o znaki Jego drugiego przyjścia, Jezus powiedział im: „Potem usłyszycie o wojnach i wieści wojenne. Baczcie, abyście się nie trwożyli, bo musi się to stać, ale to jeszcze nie koniec” (Mat. 24:6). Wojny i wieści wojenne to los człowieka który będzie trał dopóki Książę Pokoju nie zakończy ich w czasie swojej drugiej obecności.

Nastanie to w czasie ustanowienia pełni Królestwa Chrystusowego, zgodnie z proroctwem Izajasza: „Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju” (Izaj. 9:5). Zanim wojna zostanie zniesiona, na świecie musi być ustanowiony rząd który nie będzie pozostawał pod wpływami polityki, ekonomii lub instytucjonalnej religii, który uczyć będzie sprawiedliwości, równo traktując wszystkich ludzi. Rząd ten ustanowiony będzie przez Jezusa i Jego Kościół, przez zmartwychwstałych Świętych Starego Testamentu – Abrahama, Izaaka, Jakuba, Józefa, Mojżesza, Dawida, Daniela i innych. Wraz z ustanowieniem nowego porządku na świecie, będą oni ziemskimi przedstawicielami tego królestwa, sprawując nadzór i kontrolę nad sprawami wszystkich mieszkańców ziemi.

Oprócz podporządkowania się nowemu porządkowi świata, konieczne będzie osiągnięcie dalszych celów. Uprzedzenia i nienawiść muszą ustąpić pola miłosierdziu i wzajemnemu szacunkowi; egoizm musi zostać zastąpiony hojnością; grzech musi ustąpić sprawiedliwości. Ludzie nie mogą mieć w sobie chęci prowadzenia wojny z bliźnimi. Spór nie będzie więcej sposobem życia.

Począwszy od odrodzenia narodu Izraelskiego, rządy Chrystusa odmienią serca wszystkich ludzi: „Lecz takie przymierze zawrę z domem izraelskim po tych dniach, mówi Pan: Złożę mój zakon w ich wnętrzu i wypiszę go na ich sercu. Ja będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem” (Jer. 31:33). Proroctwo Izajasza dotyczące rządów Chrystusa w Jego Królestwie uzupełnia ten wywód: „Potężna będzie władza i pokój bez końca na tronie Dawida i w jego królestwie, gdyż utrwali ją i oprze na prawie i sprawiedliwości, odtąd aż na wieki. Dokona tego żarliwość Pana Zastępów” (Izaj. 9:6).

Dzisiejsze wojny i wieści o wojnach wkrótce ustąpią miejsca nowemu światu. Prorok Izajasz zapowiedział, że początek dzieła Chrystusa będzie miał miejsce jeszcze za czasów rywalizacji między królestwami tego świata:  „I stanie się w dniach ostatecznych, że góra ze świątynią Pana będzie stać mocno jako najwyższa z gór i będzie wyniesiona ponad pagórki, a  tłumnie będą do niej zdążać wszystkie narody. I pójdzie wiele ludów, mówiąc: Pójdźmy w pielgrzymce na górę Pana, do świątyni Boga Jakuba, i będzie nas uczył dróg swoich, abyśmy mogli chodzić jego ścieżkami, gdyż z Syjonu wyjdzie zakon, a słowo Pana z Jeruzalemu. Wtedy rozsądzać będzie narody i rozstrzygać sprawy wielu ludów. I przekują swoje miecze na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Żaden naród nie podniesie miecza przeciwko drugiemu narodowi i nie będą się już uczyć sztuki wojennej” (Izaj. 2:2-4).

Wkrótce świat zakończy proces zbrojeń. Środki przeznaczone do produkcji narzędzi wojny wkrótce zostaną wykorzystywane do sprawowania dobra. Ziemskie królestwo Chrystusa promować będzie pokój, który nawet teraz przepełnia serca wielu ludzi. Królestwo wyeliminuje strach, nienawiść, fanatyzm i wszystkie te elementy, które prowadzą do bezsensownych rzezi. Radujmy się i módlmy o nadejście tego Królestwa.

Dziś w proroctwach

Nowożytny exodus z Francji

Lecz: Jako żyje Pan, który wyprowadził synów izraelskich z ziemi północnej, ze wszystkich ziem, do których ich wygnał, i sprowadzę ich z powrotem do ich ziemi, którą dałem ich ojcom! – Jer. 16:15

Coraz więcej francuskich Żydów decyduje się na wyjazd do Izraela, powołując się na niewyraźne perspektywy gospodarcze w swoim kraju, połączone z rosnącym antysemityzmem. Ponad 5000 osób planuje zrealizować w 2014 roku plan wyjazdu do Izraela na stałe , najwięcej od czasu wojny sześciodniowej w 1967 roku.

W Europie Zachodniej żadne inne państwo nie odnotowało tak znacznego pogorszenia nastrojów społecznych względem Żydów jak Francja. Na chwilę obecną, mieszka tam około 500 tysięcy Żydów – jest to największa społeczność żydowska w Europie i trzecia co do wielkości na świecie, po Izraelu i Stanach Zjednoczonych. Demografowie mogą tylko szacować liczbę Żydów mieszkających we Francji, ponieważ tamtejsze prawo zabrania prowadzenia oficjalnej dokumentacji w zakresie rasy, religii lub pochodzenia etnicznego ludności, w związku z doświadczeniami II wojny światowej i wstydliwej historii współpracy z nazistami. Przemoc na tle antysemickim wzrosła o 40% w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2014 w porównaniu z analogicznym okresem rok temu. W tym czasie miało miejsce około 140 incydentów, takich jak pobicie dwóch młodych ludzi idących do synagogi w Paryżu lub szarpanie wózka z dzieckiem w pobliżu dzielnicy Montmartre, czemu towarzyszyły konfrontacyjne okrzyki: „wy Żydzi macie zbyt wiele dzieci”. Chociaż od czasu zakończenia II wojny światowej zachowania antysemickie na przemian nasilały się i słabły, to jednak od czasu zaognienia konfliktu izraelsko-palestyńskiego, liczba przypadków zachowań o charakterze antysemickim zdecydowanie wzrasta.

Niedawne badania przeprowadzone przez nowojorską fundację Anti-Defamation League sugerują, że Francja notuje obecnie najwyższy w Europie Zachodniej odsetek osób – sięgający nawet 37% – wyznających jawnie poglądy antysemickie. Dla porównania, udział takich osób w społeczeństwie Wielkiej Brytanii wynosi 8%, we Włoszech – 20%, zaś w Niemczech – 27%. Przywódcy żydowscy przypisują wzrost tego trendu, przynajmniej w części, rosnącej radykalizacji młodzieży wśród francuskiej populacji muzułmanów – największej w Europie – a także wrogości francuskich mediów i opinii publicznej wobec Izraela w ogóle.

Francuscy Żydzi opuszczający kraj na rzecz Izraela doceniają wysiłki rządu francuskiego, zmierzające do załagodzenia tych konfliktów, jednak jednocześnie wierzą oni, że wzrost liczby aktów publicznego antysemityzmu w połączeniu z zastojem francuskiej gospodarki czyni perspektywę emigracji do Izraela bardziej atrakcyjną. Wybór ten jest również ułatwiony przez fakt, że poziom bezrobocia wśród młodzieży izraelskiej wynosi  11% w porównaniu do 25% we Francji. Większość tych, którzy opuszczają Francję, bez problemu znajduje zatrudnienie w Izraelu.

Atrakcji Izraela

Dwudziestosześcioletnia francuska adwokat, Laurie Levy, niedawno przeniosła się z Tuluzy do Tel Awiwu po tym, jak w jej rodzinnym mieście islamski radykał zaatakował żydowską szkołę, zabijając siedem osób. „Życie jest tu piękne. Pracujesz. Można iść na plażę. Odwiedzasz znajomych.

Nie boisz się” – tak opisuje swą nową ojczyznę. Szukanie pracy, a także zmiana ścieżki kariery jest jednym z uroków rozwoju gospodarczego Izraela. W ramach jednego z programów, co roku 1000 młodych osób wyjeżdża do Izraela na rok do pracy. Spośród osób uczestniczących w tym programie, 70% decyduje się pozostać w tym kraju na stałe – twierdzi Ariel Kandel, stojący na czele organizacji „Jewish Agency for Israel” z siedzibą w Paryżu. „Kto by kiedyś pomyślał, że nadejdzie czas, gdy Izrael będzie bardziej atrakcyjny, niż Francja”, powiedział, odwołując się do mocno rozwiniętego programu socjalnego we Francji oraz wysokiego standardu życia. Jednak ogólny nastrój wśród francuskich biznesmenów żydowskiego pochodzenia uległ pogorszeniu od czasu wyborów europejskich, kiedy to do władzy doszedł Front Narodowy, którego lider był wielokrotnie skazany za antysemickie deklaracje. Badacze Pisma Świętego zwracają uwagę, że aktualny trend wśród francuskich Żydów jest ostatnim spośród wielu wydarzeń, jakie maja prowadzić do spełnienia Bożej obietnicy danej cielesnemu nasieniu Abrahama, wskazującym na bliskość czasu ustanowienia Królestwa Bożego.

Boża obietnica odrodzenia Izraela

„I odmienię los mojego ludu izraelskiego, tak że odbudują spustoszone miasta i osiedlą się w nich. Nasadzą winnice i będą pić ich wino, założą ogrody i będą jeść ich owoce. Zaszczepię ich na ich ziemi; i nikt ich już nie wyrwie z ich ziemi, którą im dałem – mówi Pan, twój Bóg” (Amos. 9:14-15). Od pierwszego utworzenia pierwszej kolonii w Palestynie w 1878 roku Bóg sprawił, że sytuacja geopolityczna na ziemi umożliwiła Żydom powrót do kraju, który obiecał do ziemskim potomkom Abrahama. Proces ten jest jednym z wielu, przygotowujących Izrael do objęcia funkcji centrum Królestwa Bożego na ziemi (Dzieje Ap. 15:16-17). W latach osiemdziesiątych XIX wieku, Żydzi z Jemenu spakowali swój dobytek na wielbłądy i przeszli przez Pustynię Arabską do nowego domu w Palestynie. Po nich napłynęła fala żydowskich emigrantów z Rosji, którzy uchodzili przed carskimi pogromami na początku XX wieku.

Reżim Hitlera w czasie II wojny światowej unicestwił jedną trzecią ludności żydowskiej na świecie. Po wojnie, imigracja do Izraela znacząco wzrosła. Szacuje się, że w 1910 roku w Palestynie mieszkało około 55.000 Żydów. Trzydzieści osiem lat później, kiedy Izrael ogłosił niepodległość, liczba ta wzrosła do 600.000. Wielu z nich ocalało z Holokaustu. Wojna o niepodległość w roku 1948 kosztowała życie 1% ludności żydowskiej. Jednak dysponując trzema czołgami i bez samolotów bojowych, Izrael zatrzymał czołgi egipskie nacierające z południa i odepchnął siły armii syryjskiej nacierającej od północy.

Następnie nastał rok 1950, kiedy to Żydzi zostali wygnani z wielu krajów muzułmańskich i powrócili do Izraela. Kiedy Związek Radziecki upadł w 1989 roku, wielu Żydów wolało wyjechać do Izraela, niż żyć w jednym z piętnastu nowopowstałych krajów. W tym samym czasie, do Izraela zaczęło wracać więcej Żydów z USA.

Te fale imigracji doprowadziły do kamienia milowego w nowożytnej historii Izraela: w 2006 roku w Izraelu mieszkało już więcej Żydów niż w jakimkolwiek innym kraju na świecie. Imigracja oraz drugie pokolenie Żydów urodzonych w Izraelu spowodowało, że ludność żydowska liczyła sobie 5,6 mln – o około 400.000 więcej niż w USA. W roku 2014, sześćdziesiąt sześć lat po odzyskaniu państwowości, ludność żydowska w Izraelu liczy sobie 6,1 mln – prawie 75% ogółu ludności narodowości żydowskiej, ocenianej na ok. 8,2 mln. Według spisu ludności z 2012 roku, 4,3 mln (73%) ludności żydowskiej stanowią tzw. „sabras” – urodzeni w Izraelu – w porównaniu do zaledwie 35% osób urodzonych w Izraelu w na chwilę odzyskania niepodległości w 1948 roku.

Bóg odrodzi serca

Prorok Ezechiel pisał o Izraelu naszych czasów: „I zabiorę was spośród narodów, i zgromadzę was ze wszystkich ziem; i sprowadzę was do waszej ziemi, i pokropię was czystą wodą, i będziecie czyści od wszystkich waszych nieczystości i od wszystkich waszych bałwanów oczyszczę was. I dam wam serce nowe, i ducha nowego dam do waszego wnętrza, i usunę z waszego ciała serce kamienne, a dam wam serce mięsiste. Mojego ducha dam do waszego wnętrza i uczynię, że będziecie postępować według moich przykazań, moich praw będziecie przestrzegać i wykonywać je. I będziecie mieszkać w ziemi, którą dałem waszym ojcom; i będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem” (Ezech. 36:24-28).

Imigranci żydowscy z takich miejsc jak obszary byłego ZSRR niewiele wiedzieli o swej religii. Choć i dzisiaj nie jest to naród zupełnie religijny, to jednak tereny publiczne w Izraelu są przyozdabiane wersetami z Pisma, otwarcie się o nim rozmawia, przestrzega się sabatu. Prorok Ezechiel mówi, że Bóg nie tylko sprowadzi do cielesnych potomków Abrahama z powrotem do ziemi świętej, ale również zmiękczy ich serca, przygotowując ich do przyjęcia swych praojców, takich jak Abraham, Izaak i Jakub. Ci patriarchowie, wraz z innymi świętymi czasów Starego Testamentu, pomogą narodowi żydowskiemu stać się kanałem, przez który popłyną błogosławieństwa dla wszystkich narodów ziemi. Ich odkupienie będzie jednak wiązać się również z dotkliwymi próbami dla całego narodu, zanim ich serca zostaną zmiękczone (Ezech. 38-39).

Po tym czasie, gdy Bóg w widoczny sposób zademonstruje swą opiekę nad tym ludem, błogosławieństwa, jakie obejmą Izrael, staną się ilustracją Bożej opieki, jaka będzie dostępna dla wszystkich tych, którzy będą chcieli być pod wpływem Jahwe i Jego Ducha. Prorok Zachariasz pisał: „Wszyscy pozostali ze wszystkich narodów, które wystąpiły zbrojnie przeciwko Jeruzalemowi, będą corocznie pielgrzymowali, aby oddać pokłon królowi, Panu Zastępów, i obchodzić Święto Szałasów” (Zach. 14:16). Oznacza to, że Izrael stanie się centrum uwielbienia Boga dla wszystkich osób, które wejdą do Królestwa Bożego. To będzie wspaniały dzień!