Echa z Konwencji

Konwencja w Tarnowie

Drodzy Braterstwo!

Mam przyjemność podzielić się radością, jakiej doświadczyliśmy na konwencji w Tarnowie w dniu 18.07.2021.

Była to pierwsza konwencja, jaką udało się zorganizować po dłuższej przerwie spowodowanej ograniczeniami związanymi z COVID-19. Na twarzach i w oczach przybyłych widoczna była radość, mimo obowiązkowych maseczek i ostrożności przy przywitaniu.

Kiedy zabrzmiała pierwsza pieśń płynąca z wielu ust i serc, wiedzieliśmy, że było warto przyjechać, choćby tylko po to, aby oddać Panu chwałę wspólnym głośnym śpiewem.

Wersetem przewodnim konwencji były słowa Pana Jezusa: „A On odezwał się do nich: Ja jestem, nie bójcie się!” (Jan 6:20). Wykładem na podstawie tego wersetu usłużył brat Piotr Krajcer. Mówił o bojaźni. Zwrócił uwagę, co było dla mnie zaskoczeniem, że Pan Jezus przestrzegał zasad epidemiologicznych i że Biblia mówi o maseczkach.

Drugim wykładem pt. „Małe liski, które psują winnice”, na podstawie znanego wersetu (Pieśń 2:15), usłużył brat Marek Knitter. Brat w pierwszej części wyjaśnił, co było i co jest winnicą. Wielu z nas czekało na wyjaśnienie, co może być tymi małymi, zabawnymi liskami. Brat nas nie zawiódł i w drugiej części wytłumaczył, co jest tymi liskami i komu szczególnie mogą one szkodzić.

Kolejnym mówcą był brat Stanisław Sławiński. Jego wykład zapamiętamy jako pytanie, które, ku naszemu zaskoczeniu, towarzyszy nam przez całe życie, a mianowicie: Daleko jeszcze? Brat na wstępie powiedział, że prawdopodobnie nie odpowie na pytanie, które pierwsze pojawiło się w umysłach słuchających po zapowiedzi takiego tematu.

Ostatnim wykładem ze Słowa Bożego podzielił się z nami brat Bronisław Kaczor. Poruszył ciekawy i ważny temat: „Kościół w dniach ostatecznych”. Słuchaliśmy uważnie, ponieważ taka tematyka nas interesuje. Widziałem, jak niektórzy z braterstwa rozmawiali o poruszonym temacie po zakończeniu konwencji, która zakończyła się wspólną modlitwą i zaśpiewaniem Psalmu 133.

Oprócz budujących i ciekawych wykładów wzruszająca była obecność starszych wiekiem osób, które dzielnie słuchały wykładów i widoczne były na przerwach. Ich obecność i aktywność była zaskoczeniem, podobnie jak liczna obecność młodzieży i małych dzieci.

Mimo tego, że przerwy trwały około 50 minut, były za krótkie, aby zaspokoić nasz głód społeczności przy napojach i konwencyjnych przekąskach.

Mamy nadzieję, że Pan pozwoli spotkać się nam jeszcze na innych konwencjach.

W imieniu uczestników – zadowolony uczestnik


Wspomnienie z Bratniej Społeczności, która odbyła się w Białogardzie 24-25.07.2021 r.

Umiłowani w Panu naszym Jezusie Chrystusie Bracia i Siostry. Już półtora roku żyjemy w bardzo dziwnym czasie, który wcale nam się nie podoba. Nie z powodu wygórowanych oczekiwań, lecz z powodu ograniczeń możliwości bratniej społeczności, jakie dawały nam wcześniejsze lata. Lata, które obfitowały w Boże błogosławieństwa, spływające na nas w czasie wielu konwencji i nabożeństw. 

Pan Bóg jednak pobłogosławił i braterstwo ze Zboru Ludu Pana w Białogardzie zorganizowali nam taką duchową przystań. W czasie tej społeczności mogliśmy wysłuchać sześciu wykładów ze Słowa Bożego, a żeby nasza radość była większa, powitaliśmy jednego nowego członka naszej społeczności, który postanowił wstąpić na drogę swego ofiarowania. W sobotę wysłuchaliśmy dwóch tematów. 

Br. Leszek Krawczyk podzielił się tematem dotyczącym zalecenia apostolskiego, by nie lekceważyć proroctw (1 Tes. 5:20). W dzisiejszym czasie daje się słyszeć zdania oponujące temu zaleceniu, jednak nie zastanawiając się nad proroctwami, nie odnajdziemy się we właściwym miejscu na Boskiej osi czasu i możemy rozminąć się z cudownymi Obietnicami Bożymi zawartymi właśnie w proroctwach. „Pominęło żniwo, skończyło się lato, a myśmy nie wybawieni” (Jer. 8:20). 

Drugim tematem usłużył br. Marek Miksa. Przypomniał nam, co trzeba zrobić, aby otrzymać i jak należy dbać o białe szaty. Przypomniał również niebezpieczeństwa, które mogą spowodować zanieczyszczenie szat i konsekwencje zdjęcia szaty sprawiedliwości Chrystusowej. 

Kolejnym tematem usłużył br. Hubert Lipka. Temat nazwał: „Głos Pasterza” i jako podstawę rozważania użył 10 rozdział Ew. św. Jana, gdzie czytamy o dobrym i prawdziwym pasterzu. Owce słuchają głosu tylko swojego pasterza i bezgranicznie mu ufają. Owce „Wielkiego Pasterza” również ufają Mu i są świadome cudownych obietnic związanych z uważnym słuchaniem Jego głosu. Nasz Pasterz daje nam również możliwość poznania swego dzieła dzięki nauce apostołów i proroków. 

W kolejnym temacie br. Ryszard Knop, w wykładzie okolicznościowym do chrztu, przypominał nam czasy, kiedy to my wstępowaliśmy na drogę ofiary. „Pójdźcie do mnie wszyscy, którzyście spracowani i obciążeni, a Ja wam sprawię odpocznienie;  Weźmijcie jarzmo moje na się, a uczcie się ode mnie, żem Ja cichy i pokornego serca; a znajdziecie odpocznienie duszom waszym; Albowiem jarzmo moje wdzięczne jest, a brzemię moje lekkie jest” (Mat. 11:28-30).

Kolejnym tematem podzielił się z nami br. Franciszek Olejarz, a zaczerpnął go z Mat. 12:30 „Kto nie jest ze mną, przeciwko mnie jest, a kto nie zbiera ze mną, rozprasza”. Utożsamiając się z każdym środowiskiem, wyznaniem czy związkiem, jesteśmy zobowiązani do szanowania panujących tam zasad. Pragnąc utrzymać się w społeczności z naszym Panem, mamy przed sobą te same cele i pragnienie zbierania pokarmu dostarczonego w Słowie Bożym. „Bo kto nie jest przeciwko nam, za nami jest” (Mar. 9:40). Brat zwrócił uwagę na czas Żniwa, oddzielania pszenicy od kąkolu. Pan Jezus przyszedł jako Król i jako Pan Żniwa. „I widziałem, a oto obłok biały; a na onym obłoku siedział podobny Synowi człowieczemu, który miał na głowie swojej koronę złotą, a w ręce swojej sierp ostry” (Obj. 14:14).

Ostatnim tematem usłużył br. Jan Knop. Jako podstawę rozważania użył wersetu z Przyp. 23:26 „Synu mój! daj mi serce twoje, a oczy twoje niechaj strzegą dróg moich”. Brat Jan zwrócił uwagę na konieczność utrzymania czystych serc przez Nowe Stworzenia, by mogły podobać się Panu Bogu. Żyjąc na tym świecie, musimy liczyć się z tym, że oceniając innych, zostaniemy ocenieni w ten sam sposób. Nie możemy więc dawać powodu do złej oceny naszego postępowania, a nasze serca zawsze muszą być pod Pańskim nadzorem. Tylko wtedy nasz Pan będzie mógł być naszym serdecznym przyjacielem. „Kto miłuje czystość serca, a jest wdzięczność w wargach jego, temu król przyjacielem będzie” (Przyp. 22:11). 

Bogu niech będą dzięki za wszelkie łaski i błogosławieństwa, a także za łaskę, jakiej nam udzielił przez możliwość tej bratniej społeczności.

W imieniu uczestników
br. Leszek Krawczyk

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Echa z Konwencji

KOSTKI DUŻE, 28-29 CZERWCA 2003

Po raz kolejny dobry nasz Bóg i Ojciec zgotował nam w zabudowaniach braterstwa Dziewięckich duchową przystań, na którą przybyło około 500 braterstwa z różnych stron kraju i zza granicy. Wdzięczni jesteśmy Bogu i braterstwu, którzy przyjęli trud goszczenia nas przy obficie zastawionym stole – tak pokarmami duchowymi, jak i cielesnymi.

Hasłem duchowych rozważań były słowa: „Dobry jest Pan dla tego, kto mu ufa, dla duszy, która go szuka” – Treny 3:25.

Przewodniczenie w pierwszym dniu, zgodnie z wolą braterstwa, objął br. Józef Sygnowski. Pierwszym wykładem – „Odpocznienie ludu Bożego” – usłużył br. Stanisław Sroka. Osnową tego tematu były następujące fragmenty Pisma Świętego: Hebr. 4:9; 2 Mojż. 33:11; Psalm 116:7. Główne elementy naszego odpocznienia to łaska usprawiedliwienia, nadzieja oparta na Boskich obietnicach, zaufanie Bogu i Chrystusowi. Odpocznienie ludzkości w Tysiącleciu oparte będzie na zastosowaniu okupu, wprowadzeniu zarządzeń Nowego Przymierza, zmartwychwstaniu starożytnych świętych i wylaniu ducha na wszelkie ciało.

Jako drugi z kolei przemawiał do nas br. Jean Wozniak z Francji i mówił na temat: „Staraj się stanąć przed Bogiem jako wypróbowany robotnik” – 2 Tym. 2:15. Brat wspomniał na Dawida, który cały swój umysł i uczucia kierował ku Panu Bogu. Treść wykładu skupiała się wokół słów zachęty, by postępować duchem, budując się w dom duchowny, by nie osądzać drugich, gdyż nie znamy ich serc ani prawdziwych motywacji ich słów i czynów. Mamy pracować około pokarmu duchowego, który trwa ku żywotowi.

„Trzy błogosławieństwa” to temat br. Henryka Kamińskiego, który na podstawie Obj. 1:3 zwrócił uwagę na następujące błogosławieństwa:

1.Błogosławiony, który czyta
2. ci, którzy słuchają słów proroctwa
3. i zachowują to, co w nim jest napisane.

Brat przypomniał znaczenie nazw siedmiu zborów w Azji Mniejszej, wspomnianych w Obj. w 2 i 3 rozdziale. Zachęcał też do słuchania i czytania Słowa Bożego oraz stosowania się do Bożych rad w codziennym życiu.

„Nie jestem godzien rozwiązać rzemyka obuwia jego” – Jan 1:27; Mar. 1:7, to podstawa rozważań br. Mirosława Suchanka na temat: „Uniżenie i służba”. Uniżonego ducha był między innymi Jjob, gdy utracił wszystko – rozdarł wówczas swoje szaty, ogolił głowę, padł na ziemię i oddał pokłon (Ijoba 1:20,21). Abraham pokłonił się swoim gościom aż do ziemi 1 Mojż. 18:2. Nasz Zbawiciel pochyliwszy się, umył nogi swoim uczniom. Mamy uniżać się pod mocną ręką Bożą, abyśmy nie byli wyniośli (Rzym. 12:16).

Piątym i ostatnim w pierwszym dniu wykładem służył br. Piotr Tyc z Lublina. Przemawiał w oparciu o słowa: „Niech się nie trwoży serce wasze” – Jan 14:1. Przytoczone przez brata wersety Pisma Św. oraz przykłady zaczerpnięte z życia św. Piotra służyły pokrzepieniu naszej wiary w obecność naszego Pana, wzmacniały nadzieję i miłość do Boga.

W drugim dniu uczty duchowej przewodniczył br. Zdzisław Kołacz. Jako pierwszy służył br. Aleksander Lipka, który zapytywał: „Czy znasz samego siebie?” – 2 Kor. 13:5. Postawił i odpowiedział na trzy ważne pytania:

1. Czy jesteś w wierze?
2. Czy jest we mnie Chrystus i Jego nauka?
3. A może jestem odrzucony?

„Smutek i radość” – Psalm 30:6,12 stanowiły przedmiot rozważań br. Eugeniusza Szarkowicza. Treść wykładu dotyczyła głównie obietnic Bożych względem Izraela i całej ludzkości jako wyrwanych ze smutku, grzechu i śmierci.

Brat M. Chastain z USA służył tematem: „Wiemy, że przeszliśmy z śmierci do żywota” – 1 Jana 3:14. Miłość braterska oparta jest na Ewangelii. Bóg dał nam takich a nie innych braci, toteż powinniśmy ich miłować, bo Bóg ich miłuje. Mówca wskazał również na korzyści wypływające z cierpień, na wartość miłości jako największego skarbu. Sposób znoszenia cierpień jest wyrażeniem naszej miłości do Pana Boga.

Brat Walenty Bywalec w temacie pt. „Rozwój nasienia Abrahamowego” wykazał, że rozwój tegoż nasienia miał swój początek podczas chrztu Pana Jezusa w Jordanie; tam zapoczątkowane zostało „nowe stworzenie”. Brat wskazał też na wierność Pana Boga względem obietnicy danej Abrahamowi i jego dzieciom w Wieku Ewangelii (Rzym. 9:8; 1 Piotra 1:4; Gal. 3:16).

Tym akcentem i podziękowaniami Bogu oraz gospodarzom zakończyła się duchowa społeczność. „Łaska Pana Jezusa Chrystusa niech będzie z wami! Miłość moja niech będzie z wami wszystkimi w Chrystusie Jezusie. Amen.”

Za uczestników konwencji: br. J. Sygnowski


BUDZIARZE, 5-6 LIPCA 2003

Trudno sobie wyobrazić okres konwencyjny bez spotkania na Budziarzach. W tym roku na konwencję do Budziarz przybyło blisko 1000 osób z ponad 60 zborów Polski, Ukrainy i Francji. W imieniu gospodarzy zebranych gości powitał br. Mikołaj Żyła. Odczytał słowa wersetu Ew. Jana 14:27, które stanowiły motto dwudniowej społeczności: „Pokój zostawiam wam, pokój on mój daję wam, nie jako daje świat, ja wam daję”. Następnie poinformował, że w bieżącym roku zbory: w Biłgoraju, Biszczy i Przychojcu po raz jedenasty zorganizowały konwencję na Budziarzach. Były lata, kiedy do Budziarz przyjeżdżało większe grono uczestników, to jednak każda z tych konwencji jest niezapomniana. Życzenia błogosławieństwa Bożego na najbliższe dwa dni zakończyły powitalne przemówienie br. Żyły.

W pierwszym dniu konwencji przewodniczył br. Waldemar Szymański. Po odczytaniu wersetu Manny z 2 Kor. 10:4,5: „Broń żołnierstwa naszego nie jest cielesna, ale jest z Boga, mocna ku zburzeniu miejsc obronnych, burząc rady i wszelaką wysokość, wynoszącą się przeciwko znajomości Bożej i podbijając wszelaką myśl pod posłuszeństwo Chrystusowe”, pierwszym wykładem na temat pokoju Bożego, z wersetu zaczerpniętego z Ew. Jana 14:27, usłużył br. Rafał Purwin. Słowa zapisane w tym wersecie wypowiedział Pan Jezus, kiedy żegnał się z apostołami. Dzisiaj słowo „pokój” jest bardzo popularne, ale niewiele znaczy. Dzieje się tak dlatego, że jest wyraźna różnica między pokojem Bożym i pokojem ludzkim. Mówi o tym apostoł Paweł w liście do Filip. 4:7: „A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie”. Pokój Boży powinien być treścią i sensem chrześcijańskiego życia. Widać to na przykładzie Szczepana (Dzieje Ap. 7:59,60).

Drugim wykładem tego dnia, zatytułowanym „Dziwne, ziemskie, syońskie źródła wody”, służył br. Jan Litkowicz. Zgodnie ze słowami Psalmu 133:3 błogosławieństwo Boże można porównać do rosy dającej orzeźwienie. Rosa niebiańska spada na serca i spływa po boku ołtarza. Źródło wody to życiodajna siła dająca duchową moc. Prorok Ezechiel pisze o wodzie wypływającej spod przybytku Bożego (Ezech. 47:1). „Pomoc moja jest od Pana, który uczynił niebo i ziemię” – Psalm 121:2. „Źródło Pana” to braterska społeczność, budowana i pielęgnowana wewnątrz naszych zborów. Złożone w ofierze życie Pana Jezusa jest podstawą zbawienia Kościoła i całego świata.

Następnie br. Andrzej Łajbida z Ukrainy w wykładzie zatytułowanym „Ofiara” omówił na podstawie wersetów z 2 Mojż. 29 ofiary składane przez kapłanów. Szczególną uwagę zwrócił na stałą ofiarę składaną rano i wieczorem. Była to ofiara całopalna, składana za grzech i ku chwale Boga. Zwrócił uwagę na słowa Psalmu 40:7: „Nie chcesz ofiar krwawych (…) nie żądasz całopalenia”. Nasze życie powinno zakończyć się śmiercią ofiarniczą. Ap. Paweł w liście do Efez. 5:2 pisze, że „Chrystus (…) siebie samego wydał za nas jako dar i ofiarę Bogu ku miłej wonności”. Ogień przedstawia doświadczenia. Arcykapłan dbał o to, aby ten ogień nigdy nie zgasł. Wraz z ofiarą całopalną kapłan składał ofiarę śniedną i mokrą. Ofiara śniedna oznacza dar i w zakonie stosowana była do ofiar bezkrwawych. Wino wylewane na ofiarę znajdującą się na ołtarzu oznacza składanie ofiary mokrej, do której można przyrównać służbę ap. Pawła (Filip. 2:17).

Ostatnim wykładem tego dnia usłużył br. Daniel Krawczyk. Temat „Pójdę za Jezusem” skierowany był do 17-osobowej grupy braterstwa wstępujących tego dnia na wąską ścieżkę poświęcenia. Pan Jezus powiedział do apostołów: „Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i ducha świętego” – Mat. 28:19. Decyzja o wstąpieniu w ślady Jezusa jest najważniejszą decyzją każdego człowieka, dlatego musi być podjęta w zgodzie ze swoim sumieniem. „Nauczycielu, pójdę za tobą, dokądkolwiek pójdziesz” – Mat. 8:19. Możliwość ofiarowania swojego życia Jezusowi to wspaniały przywilej Jego naśladowców, to pierwszy krok na drodze do zbawienia. Mimo narastających trudności, podjętą podróż warto kontynuować.

W drugiej części tego nabożeństwa, w obecności wszystkich uczestników konwencji, w pobliskim stawie odbył się chrzest, w którym usługiwali bracia: Tomasz Sygnowski i Tomasz Szarkowicz. Bratnią społeczność zakończyły słowa Pieśni Wieczornych przypadające na dzień 5 lipca: „Oto nie drzemie, ani nie zasypia stróż Izraela” – Psalm 121:4.

Drugiego dnia przewodnictwo na konwencji objął br. Lucjan Pulikowski. Na wstępie odczytany został werset Manny z Psalmu 25:12: „Jestże człowiek, co się boi Pana? Nauczy go drogi, którą by miał obrać”. Pierwszym wykładem tego dnia usłużył br. Leszek Krawczyk. Temat zatytułowany był „Świadectwo ducha świętego”. Najpierw trzeba poznać działanie ducha św., aby w następnej kolejności starać się o jego otrzymanie. Duch święty, to duch Boży, to wpływ, energia, która towarzyszy wszystkiemu, co się dzieje w otaczającej nas rzeczywistości: „Bo ci, których duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi” – Rzym. 8:14. Działalność ducha jest wielką manifestacją siły Bożej. Tę siłę mogą zrozumieć naśladowcy Chrystusa, którzy na swojej drodze poświęcenia przechodzą doświadczenia. „Bo kogo Pan miłuje, tego karze. I chłoszcze każdego syna, którego przyjmuje” – Hebr. 12:6.

Kolejnym wykładem, zatytułowanym „Dobro i zło”, usłużył br. Piotr Krajcer. Choć mogłoby się wydawać, że na ten temat wszystko już zostało powiedziane, to jednak słuchając wykładu można było odnieść inne wrażenie. Przemianę zła w dobro ilustruje znana każdemu z nas ze szkółki historia o Józefie (1 Mojż. 50:20) – „Wy wprawdzie knuliście zło przeciwko mnie, ale Bóg obrócił to w dobro”. Następną Bożą interwencję obracającą zło w dobro można zauważyć w potopie. Efektem Bożego postępowania zawsze jest dobro (1 Mojż. 1:31). Pan Jezus pokazał, że nie wystarczy powstrzymać się od zła, ale trzeba czynić dobro. „Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków” – pisze apostoł Paweł w Liście do Efezjan 2:10. Jeszcze jedną bardzo ważną naukę podaje apostoł Jakub 4:17: „Kto więc umie dobrze czynić, a nie czyni, dopuszcza się grzechu”.

Brat Jean Wozniak z Francji usłużył kolejnym wykładem, który nazwał „Niezwykłe zaproszenie”. Wielki pałac Boży ma różne poziomy, stanowiska i pozycje. Szczególną pozycję w tym domu miał Logos. Lucyfer został strącony z wysokiego stanowiska. Kula ziemska jest przeznaczona dla człowieka. Do Kościoła Pan Jezus powiedział: „Idę przygotować wam miejsce (…) abyście, gdzie ja jestem, i wy byli” – Jan 14:2,3. Zaproszenie to jest przedstawione w „Cieniach Przybytku”. Ostatni okres życia niektórych mężów Bożych np. Mojżesza, Eliasza, Jana Chrzciciela może przedstawiać ostatnich członków klasy Kościoła.

Ostatnim wykładem na tej konwencji usłużył br. Piotr Mrzygłód. Wykład zatytułowany był „Czas” i został oparty na wersecie z Psalmu 90:12: „Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy posiedli mądre serce”. Czas to dobro, o które trzeba zabiegać. Celem układania wszelkich planów jest jak najlepsze wykorzystanie czasu. Efezj. 5:16: „Wykorzystując czas, gdyż dni są złe”. Nie oszukujmy siebie, że nie mamy czasu na czytanie tomów, badanie Słowa Bożego czy wspólne zgromadzenia. Taki stan świadczy o złym zorganizowaniu. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że czas można marnować. Dzieje się tak wówczas, gdy sprawy nieistotne, małoznaczące zajmują nasze serca do tego stopnia, że stają się najważniejsze w naszym życiu.

Mimo przerwy wakacyjnej przez oba dni konwencji organizowane były szkółki dla dzieci. Niezapomnianym akcentem konwencji był fragment twórczości br. Andrzeja Budzyńskiego z Miechowa recytowany przez samego autora. Wraz z zakończeniem konwencji przelotny deszcz, padający niemal w każdą przerwę między wykładami, zmienił się w intensywny, ciągły opad. Kończąc dwudniową społeczność na Budziarzach br. Pulikowski podziękował wszystkim zebranym za przybycie. Podkreślił, że nie wszyscy mogli być osobiście miedzy nami, ale na konwencji byli myślami. Mogą o tym świadczyć pozdrowienia napływające nieustannie przez dwa dni. Bogu niech będą dzięki za społeczność i błogosławieństwa otrzymane na konwencji.

br. Waldemar Szymański


LWÓW, 26-27 LIPCA 2003

Lwów – nazwa, która nam, powojennym pokoleniom badaczy Pisma Świętego, kojarzy się przede wszystkim z opowiadaniami rodziców i dziadków oraz sprawozdaniami w starych „Strażach”. Wspomnienie przedwojennych konwencji, na które chodziło się pieszo lub jechało rowerem czy konnym wozem, żyje jeszcze wśród starszego, powoli odchodzącego od nas pokolenia. Dzisiaj do Lwowa jedzie się wygodnie i szybko. Trzeba co prawda przekroczyć dość uciążliwą jak na nasze czasy granicę, ale mimo to wystarczy wyjechać z Krakowa nad ranem, by na czas dotrzeć na miejsce konwencji.

Tak było właśnie w naszym przypadku. Podróż w gronie braci: S. Sroki, P. Dąbka, K. Nawrockiego, P. Kozłowskiego, B. Kaczora upłynęła nam szybko, a przekroczenie granicy okazało się łatwiejsze i szybsze niż to sobie wyobrażaliśmy. Mimo to nie udało nam się dotrzeć punktualnie na rozpoczęcie konwencji, zabrakło może pół godziny. Nasze spóźnienie na tyle zaniepokoiło gościnnych gospodarzy, że wysłali brata Bogdana Wowga, by sprawdził, czy nie błąkamy się gdzieś na przedmieściach Lwowa.

Konwencja odbyła się w auli jednej z lwowskich szkół, która jest jednocześnie miejscem coniedzielnych nabożeństw lwowskiego zboru. Obszerna sala, wystrojem przypominająca jeszcze nieco miniony okres w historii Ukrainy, z łatwością pomieściła ponad 400 braterstwa, którzy przybyli ze Lwowa, Tarnopola, Iwanofrankowska, Łucka, Złoczowa, Orłówki, Zakarpacia i Mołdowy. Dojechała nawet jedna siostra z Tułunu na Syberii oraz brat zza Uralu. Z Polski dotarło nas około 50 osób, a również polonia francuska i niemiecka miała tutaj swoich nielicznych przedstawicieli.

Na scenie widniał werset przewodni z Psalmu 119:105: „Słowo twe jest pochodnią nogą moim, a światłością ścieżce mojej”, który po ukraińsku wyglądał następująco: „Äë˙ ěîşż íîăč Ňâîş ńëîâî ńâłňčëüíčę, ňî ńâłňëî äë˙ ńňĺćęč ěîşż.” Niestety język ukraiński nie był głównym językiem tej konwencji. Tak jak przed wojną rozbrzmiewał tutaj głównie polski. Tylko rozpoczęcie, zakończenie, jeden wykład, kilka modlitw i słowa przepięknych pieśni przypominały nam, że znajdujemy się kilkadziesiąt kilometrów za wschodnią granicą Polski.

Przewodniczącym pierwszego dnia był brat S. Simczuk ze zgromadzenia w Tarnopolu. Konwencję rozpoczął starszy miejscowego zboru, brat Andrzej Łajbida. Po zaśpiewaniu pieśni pierwszym wykładem na temat wersetu przewodniego z Ps. 119:105 usłużył br. Eugeniusz Dowgan. Mówił on, że Jezus jest światłością, że jest On drogą chrześcijanina do „miejsca najświętszego”, że aby tam dojść trzeba obmyć się w umywalni, aby w „miejscu świętym” skorzystać ze światła świecznika. Także nasze codzienne życie powinno być światłością dla bliźnich, aby mogli oni chwalić Boga widząc nasze dobre uczynki (Mat. 5:16).

Drugim wykładem usłużył brat Jean Wozniak ze zgromadzenia Bollwiller we Francji. Jego temat zbudowany był w oparciu o werset z 2 Tes. 2:13 „Bracia umiłowani od Pana”. Brat przekonywał nas, że stosunki braterskie powinny być dla nas ważniejsze niż więzy rodzinne i zawodowe. Nazwanie nas dziećmi jest objawem wielkiej miłości Bożej (1 Jana 3:1) i dlatego też braci powinniśmy traktować z wyjątkową miłością.

Po drugim wykładzie mieliśmy przerwę na obiad. Bracia przyjęli nas bardzo bogato i serdecznie. Obiad przygotowany był przez braterstwo w szkolnej stołówce. Stoły były suto zastawione. Również w czasie zwykłych przerw, z których każda trwała godzinę (!), mogliśmy korzystać z napojów, owoców i wypieków.

Trzecim wykładem, po przerwie obiadowej, usłużył brat Eugeniusz Szarkowicz. Jego temat to „Boska i ludzka działalność ku naszemu zbawieniu” (Filip. 2:12-13). Działanie wokół naszego zbawienia jest połączeniem własnej aktywności z pomocą Bożą, zaś wykonawcą wszystkich Bożych zamierzeń zbawiennych jest Pan Jezus.

Czwarta część sobotniego dnia konwencji poświęcona była pieśni i poezji. Dzieci recytowały wiersze i czytały wersety Biblii, braterstwo i młodzież z Ukrainy oraz Mołdawii śpiewali piękne pieśni, grali na instrumentach, chwaląc Boga z całego serca. Również nasza polska grupa braci miała pewien udział w tej części śpiewając w męskim chórze pieśni: „Na służbie u Jezusa”, „Jezu, racz w opiekę wziąć” i „Bliżej, o bliżej”. Braciom i siostrom z Ukrainy tak spodobały się te śpiewy, że i na drugi dzień prosili, abyśmy śpiewali po każdym wykładzie. Na koniec dołączyły do nas ukraińskie siostry, z którymi zaśpiewaliśmy po ukraińsku pieśń „Smutok z sercja wykyń” („Zapomnij o smutku”).

Ostatnim wykładem w sobotę, bezpośrednio po godzinie pieśni, usłużył brat Tadeusz Wójciak. Temat jego wykładu to: „Betezda – dom miłosierdzia”. Wymienił on kilka postaci biblijnych, które doświadczyły Bożego miłosierdzia. Wszyscy go doświadczamy i dlatego powinniśmy być miłosierni dla drugich. Tak jak syn marnotrawny skorzystał z ojcowskiego miłosierdzia, tak i my powinniśmy zarówno umieć korzystać z miłosierdzia, jak i okazywać je współbraciom.

Po zakończeniu konwencji, a przed udaniem się na nocleg w gościnnym domu braterstwa Olega i Mirusi Dowgan w Winnikach, mieliśmy okazję w towarzystwie braci przespacerować się po przepięknej lwowskiej starówce, która powraca do dawnej świetności, ale także nabiera nowych narodowych barw ukraińskiej tożsamości. Tego samego wieczoru w Dublanach w domu braterstwa Łajbidów odbył się chrzest. Symbol przyjęła jedna siostra z Zakarpacia.

W niedzielę, drugiego dnia konwencji przewodniczył brat Igor Czuchilewicz ze zgromadzenia w Tarnopolu. Pierwszym wykładem usłużył brat Franciszek Olejarz na temat „Słowa żywota” (Jan 6:68). Wymienił on 10 nauk, które są chlebem dającym nam żywot: (1) Przygotowanie ziemi na mieszkanie dla człowieka, (2) grzech, który przyszedł za sprawą Szatana, (3) zapłata za grzech, którą jest śmierć, (4) usprawiedliwienie tylko przez Jezusa, (5) dzieci Boże – prowadzeni duchem świętem, (6) obietnica odziedziczenia boskiej natury, (7) cierpliwość przy realizacji planu Bożego, (8) nauka o sądzie według ducha, a nie uczynków, (9) nauka o zmartwychwstaniu i (10) wiara, bez której nie można podobać się Bogu. Żyjemy w trudnych ostatecznych czasach, więc tak jak uczniowie pytamy: „Do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego”.

Następnie wykładem na temat różnych rodzajów zmartwychwstania (Jan 5:28) usłużył brat Stanisław Sroka. Mówił on o powstaniu do żywota i powstaniu na sąd. Trzecim i ostatnim wykładem usłużył brat Daniel Kaleta, którego rozważanie na podstawie przypowieści o siewcy (Mar. 4:3-20) dotyczyło umiejętności słuchania Słowa Bożego. Konwencję zakończył brat Andrzej Łajbida, który ciepło pożegnał wszystkich uczestników tej błogosławionej duchowej uczty.

Po konwencji, przed wyjazdem do Krakowa, zagościliśmy jeszcze na krótko u braterstwa Łajbidów w Dublanach, gdzie mieliśmy możliwość przedłużenia o kilka godzin serdecznej bratniej społeczności. Wieczorem w niedzielę bezpiecznie powróciliśmy do Krakowa z poczuciem, że więzy braterskie łączą w jedną rodzinę ludzi wielu języków i pokoleń. Ta ważna prawda jest jak światło na drodze, które tak bardzo przyświecało nam przez owe dwa ciepłe lipcowe dni.

Za uczestników podróży
br. Daniel Kaleta


BIAŁOGARD, 1-3 SIERPNIA 2003

„Kto ma uszy, niechaj słucha, co duch mówi zborom.”

To przesłanie do siedmiu zborów Małej Azji, a w szerszym zakresie do siedmiu okresów Kościoła, było również przesłaniem do uczestników 22. konwencji w Białogardzie.

Dzięki łasce Bożej i staraniu wielu braterstwa mieliśmy błogą społeczność, w której wzięło udział ponad 600 uczestników. Korzystaliśmy ze słuchania wielu ciekawych wykładów, jak też z wielu okazji do braterskich rozmów, śpiewu i modlitw, a to razem służyło do wzmacniania i rozwoju naszej społeczności. Bracia z pracy młodzieżowej zatroszczyli się o dzieci uczestników konwencji i organizowali dla nich zajęcia.

W pierwszym dniu przewodniczył brat miejscowego zboru, który powitał serdecznie gości przybyłych na konwencję słowami Psalmu 95:1-7: „Pójdźcie, radośnie śpiewajmy Panu, wznośmy okrzyki radosne skale zbawienia naszego”.

Pierwszym wykładem służył br. Józef Kłusak na temat: „Ta jest wola Boża, to jest poświęcenie wasze” – 1 Tes. 4:3

Brat wykładem tym wprowadził słuchaczy w dobry nastrój, który miał trwać przez cały czas tej społeczności. Poświęcenie jest procesem przemiany charakteru, który ma trwać nieprzerwanie przez całe poświęcone życie. Powinno ono być rozwijane, czego następstwem będzie wzrost w owocach ducha świętego, natomiast w przeciwnym razie zaniedbania spowodują stłumienie naszego poświęcenia.

Drugim wykładem usłużył br. Daniel Młynek ze Szwajcarii. Temat jego wykładu: „Owoce sprawiedliwości”, poruszał bardzo ważne zagadnienia dotyczące naszego chrześcijańskiego życia. Brat wyraził to słowami: „Uczyń mnie Panie instrumentem pokoju i miłości, bym mógł zachęcać drugich do pokoju i działania”. Przykładem właściwego postępowania jest mąż Boży Józef, który przeszedł szkołę upokorzenia, ale również stan wywyższenia i w każdej sytuacji okazał się być sprawiedliwym.

Po przerwie obiadowej wykładem służył br. Walenty Bywalec. Temat zaczerpnięty z proroctwa Ezechiela 20:35 brzmiał: „Pustynia ludów”.

Proroctwa o zgromadzeniu Izraela i powrocie łaski cieszą się dużym zainteresowaniem braterstwa, gdyż są znakiem czasów. Bóg przez proroka zapowiada, że: „Wyprowadzę was i zaprowadzę na pustynię narodów, i tam będę się z wami procesował”. Obecny stan narodu izraelskiego i jego problemy wskazywałyby na wypełnianie się tego proroctwa.

Ostatnim wykładem w tym dniu służył br. Stanisław Sroka na temat: „Człowiek Chrystus Jezus zastępstwem człowieka Adama” Dzieło zbawienia przez odkupienie jest najważniejszą nauką Pisma Świętego. Pan Bóg wyraził zgodę na zastępstwo i przygotował Pana Jezusa, aby zastąpił Adama w jego śmierci. Śmierć Pana Jezusa jest istotą zastępstwa, a zatem jest istotą odkupienia.

W drugim dniu przewodniczył br. Franciszek Olejarz.

Pierwszym wykładem w tym dniu usłużył br. Józef Sygnowski. Tytuł wykładu: „Dlaczego zaniedbujecie dom Boży?”, z księgi Nehemiasza 13:11. Nehemiasz przeprowadza reformy wśród Izraelitów po powrocie z niewoli babilońskiej. Oburza się na zaniedbania świątyni i podstawowych obowiązków przestrzegania zakonu. Na tym przykładzie brat wykazał, że grozi nam zaniedbanie naszych domów, rodzin i zborów. Jak kapłan będący nadzorcą domu Bożego, wprowadził swojego kuzyna Tobiasza, który wyrzucił sprzęty święte, a wprowadził swoje, tak podobnie często do naszych domów i zborów wpuszczani są „kuzyni” tzn. świeckie zwyczaje, które demoralizują nasze rodziny i społeczność braterską. Powinniśmy za przykładem Nehemiasza gromić i eliminować z naszej społeczności podobne przejawy zaniedbania.

Drugim wykładem służył br. Jean Wozniak z Francji. Temat jego wykładu: „Zawarłszy drzwi swoje, módl się Ojcu Twemu” – Mat. 6:6. Brat w oparciu o szereg przykładów z Pisma Świętego przedstawił czym jest przywilej modlitwy i jaką rolę powinna spełniać modlitwa w naszym rozwoju duchowym. Modlitwa w różnych sytuacjach i okolicznościach jest bardzo ważna, a szczególnie modlitwa osobista w skrytości jest potrzebna w naszym codziennym życiu. Wiara i modlitwa to dwa elementy nierozłączne w życiu chrześcijanina.

Trzecim wykładem, „Błogosławieni ubodzy w duchu” – Mat. 5:3, usłużył br. Daniel Kaleta. Brat scharakteryzował na czym polega ubóstwo w duchu, nie ma ono związku z ubóstwem materialnym. Jest kilka etapów dążenia do ubóstwa w duchu przez rezygnację z wielu rzeczy, które zabierają nam czas, pieniądze i energię. Duchowe ubóstwo polega na rezygnacji ze swoich ambicji na korzyść spraw służby Panu i społeczności braterskiej.

Po przerwie obiadowej był wykład „O chrzcie”, którym służył br. Waldemar Szymański. Brat zwrócił się do młodych kandydatów do chrztu z zachętą i uznaniem: „Podjęliście najlepszą decyzję w swym życiu. Drogą tą szli wasi poprzednicy, bracia i siostry, a pierwszy tą drogą szedł Jezus Chrystus”. Do symbolu chrztu przystąpiło 10 osób, pięciu braci i pięć sióstr. Życzenia błogosławieństwa Bożego i wytrwania w tej zaszczytnej służbie składali im wszyscy zgromadzeni na konwencji. Usługę zanurzania w wodzie rzeki Parsęty wykonywał brat Tomasz Sygnowski.

Ostatnią społeczność w tym dniu prowadził br. Piotr Krajcer. Było to „Zeznanie świadectw”. Brat zaproponował, aby świadectwa składane przez braterstwo zawierały doświadczenia z życia: „Jak Pan Bóg odpowiadał na nasze modlitwy?”. W zeznaniach wzięło udział 21 braterstwa, którzy dzielili się spostrzeżeniami ze swoich przeżyć, jak dobry Ojciec rozwiązuje różne problemy życiowe, chociaż często trzeba na Jego odpowiedź bardzo długo czekać. Były to błogosławione refleksje dla ogółu zgromadzonych.

W trzecim dniu konwencji przewodniczył br. Tomasz Sygnowski. Pierwszym wykładem w tym dniu usłużył br. Ryszard Knop na temat: „Budujcie świątynię Panu Bogu” (1 Kron. 22:19).

Budowa świątyni przez Salomona jest obrazem na budowę świątyni duchowej – Kościoła Bożego. Budowa trwa cały wiek Ewangelii, a budowniczym jest pozaobrazowy Salomon – Chrystus. Pracę nadzoruje i uzupełnia Pan Bóg, a my jako Jego słudzy uczestniczymy w tej budowie. Aby dobrze wykonać powierzoną pracę, należy włożyć w nią całe swoje serce, czyli wewnętrzne uczucia, chęci, zamiary, dosłownie całe swoje życie.

Drugim wykładem służył br. Eugen Dowhan z Ukrainy. Tematem jego rozważań było: „Zgromadzenie świętych Pańskich, którzy z Panem uczynili przymierze przy ofierze” (Ps. 50:5). Zagadnienie, kim są święci Pańscy i gdzie mieli być zgromadzani, było głównym wątkiem wykładu. Usprawiedliwieni przez ofiarę naszego Pana są zgromadzani do Pańskiego spichlerza podczas żniwa Wieku Ewangelii. „Gdzie będzie pokarm, tam się zgromadzą i orły”.

Ostatnim wykładem w tym dniu, a jednocześnie końcowym wykładem konwencji służył br. Adam Kubic. Brat oparł swoje rozważanie na słowach apostoła Pawła pisanych do Filipian 4:1: „Bracia umiłowani, trwajcie w radości”. Brat słowami apostoła kierowanymi do tego zboru, starał się podsumować atmosferę społeczności tej konwencji. Radujmy się ze społeczności braterskiej i przeżytych błogosławieństw, sprawujmy nasze zbawienie z bojaźnią i zanośmy nasze modlitwy z radością.

Na zakończenie brat Tomasz Sygnowski w krótkich zdaniach podzielił się refleksjami z przeżytych minionych chwil. Składamy dzięki Ojcu Niebieskiemu i Zbawicielowi, Panu naszemu za wielkie błogosławieństwa otrzymane na tej konwencji, a wszystkim braciom usługującym oraz wszystkim, którzy przyczynili się do wspaniałej braterskiej atmosfery, za poświęcenie i ofiarność w pracy duchowej i materialnej.

Ogół braterstwa wyraził życzenie, by cząstkę tych błogosławieństw przekazać przez zamieszczenie notatki w piśmie „Na Straży”.

W imieniu uczestników: J.K.


CHEŁM, 24 SIERPNIA 2003

Na X konwencji w Chełmie, zorganizowanej przez braterstwo z Chełma i okolicznych zborów, zgromadziło się około 500 osób. Na wstępie br. Franciszek Olejarz odczytał list organizatorów skierowany do wszystkich uczestników konwencji, zawierający życzenia błogosławieństwa Bożego i zbudowania w wierze. Następnie zwrócił uwagę na słowa wersetu: „Chwała Bogu na wysokościach” – Łuk. 2:14.

Po odczytaniu wersetu i komentarza Manny i zaśpiewaniu pieśni na chwałę Stwórcy pierwszym wykładem zatytułowanym „Strzeż serca swego, bo z niego żywot pochodzi” – Przyp. 4:23 usłużył br. Marek Sikora z Częstochowy. W Piśmie Świętym słowo serce ma wiele znaczeń. Symbolicznie służy do określenia złych i dobrych uczuć. W Ew. Marka 7:21 serce oznacza całego wewnętrznego człowieka. W 1 Liście Piotra 3:4 słowo to oznacza stan uczuć. Pan Jezus znał myśli innych ludzi. „Szymonie, miłujesz mnie? – Panie, ty wszystko wiesz”. My nie znamy serc i intencji innych ludzi. W związku z tym oceniając innych możemy się bardzo pomylić. W Starym Testamencie opisana jest historia pomazania Dawida na króla. Przy wyborze króla Samuel kierował się wyglądem zewnętrznym, natomiast „Bóg nie patrzy na to, na co patrzy człowiek (…) ale Pan patrzy na serce” –1 Sam. 16:7

Drugim wykładem, opartym na słowach z Ew. Łuk. 24:13-32 i zatytułowanym: „Leniwe serce, ale pracowity język”, usłużył br. Adam Kubic z Miechowa. Powyższa historia opisuje podróż uczniów do Emaus, ich spotkanie z Jezusem i prowadzone tam rozmowy. Na podstawie tego opisu mówca stwierdził, że owych uczniów wyróżniały leniwe serca i pracowite języki. Zamiast iść na wschód słońca Ewangelii, oni szli w odwrotnym kierunku. Człowiek leniwego serca to człowiek ospały, uczucia nie współpracują z jego wiedzą. Do pracy oprócz umiejętności trzeba zaprzęgnąć również serce. Można mieć pracowity język, prowadzić poważne rozmowy, ale serce będzie stało gdzieś obok. Mat. 13:15: „Albowiem otępiało serce tego ludu (…) i sercem nie rozumieli”. Leniwe serce, to leniwy człowiek nie przykładający serca do swojej pracy. W przypowieści o rozsiewcy (Mat. 13:22) ziarno nie przynosi pożytku, bo uczucia nasze są nie tam, gdzie jest kotwica naszej nadziei. Dopóki nasze serca tam nie będą, nie będziemy przynosić owocu. Będziemy szli ku zachodzącemu słońcu.

Kolejnym wykładem usłużył br. Tomasz Sygnowski z Krosna. W swoim przemówieniu, zatytułowanym „Bóg poratuje nas z poranku”, brat analizował poszczególne wersety 46 Psalmu. Psalm ten mówi o potrzebie mocnego zaufania do Pana. Trudności życiowe nie powinny stanowić przeszkody dla poświęconych. Krótki ucisk powinien mobilizować do wyrabiania hartu ducha. „Wołali do Pana w niedoli swej, a on wybawił ich z utrapienia” – Psalm 107:6,7. Historia z Nowego Testamentu, opisująca Pana Jezusa chodzącego po morzu, dostarcza wiele cennych lekcji życiowych. Piotr przedstawia tych, którzy zobaczyli Pana ponad nawałnościami morza, usłyszeli Jego głos, rozpoznali Jego obecność: „Ufajcie, ja jestem, nie bójcie się” – Mat. 14:27. Na pomoc Pana możemy liczyć zawsze.

„Rzeka, której strumienie rozweselają miasto Boże” to tytuł ostatniego wykładu, którym usłużył br. Jan Litkowicz z Białogardu. Na podstawie wersetu z Przyp. 25:2 można stwierdzić, że powinien nas cechować duch „wywiadywania się”, czyli interesowania przeszłością. W 5 Mojż. 8:2 znajdujemy Boże zalecenie: „Zachowaj też w pamięci całą drogę”. W Księgach Mojżeszowych można znaleźć kronikarskie zapisy imion. Podobne zapisy znajdują się w ewangeliach, np. rodowody. Okres od Adama do Chrystusa obejmujący 4 tys. lat jest przeplatany pamiętnikami godnych. „A tak wszyscy Izraelici byli wciągnięci do rodowodów, te zaś wpisane były do księgi królów izraelskich” – 1 Kron. 9:1. Ślady praojców odsłaniają tajemnice, przygotowują do Królestwa Bożego. Historia człowieka przyrównywana jest do wody. Nasze życie to przeprawa na drugi brzeg rzeki Jordan. „Cóż ci jest, morze, że uciekasz, a ty, Jordanie, że płyniesz wstecz?” – Psalm 114:5.

Kończąc chwile bratniej społeczności pieśnią chwaliliśmy Stwórcę, a w modlitwie dziękowaliśmy za czas spędzony przy Jego słowie, z nadzieją, że kiedyś jeszcze tutaj powrócimy.

br. Waldemar Szymański

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Echa z Konwencji

ANDRYCHÓW, 26 MAJA 2002

Chcieliśmy podzielić się z czytelnikami „Na Straży” radością, jakiej doznaliśmy będąc uczestnikami i równocześnie organizatorami uczty duchowej w Andrychowie w dniu 26 maja 2002 roku.

Odbyła się ona pod przewodnim tekstem zaczerpniętym z Ewangelii Jana 14:27 – „Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie jak świat daje, ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze i niech się nie lęka”.

Przybyło około 600 uczestników, do których bracia przemówili w przygotowanych przez siebie wykładach.

Usłużyli następujący bracia:
1. br. Daniel Krawczyk
2. br. Piotr Krajcer
3. br. Paweł Dąbek
4. br. Michał Targosz

Po przerwie obiadowej chór młodzieżowy zaśpiewał kilka pieśni. Wykładowcy starali się zachęcić braci do dalszej wędrówki za Panem, pomimo różnych przeciwności mających miejsce w dzisiejszych czasach wzmożonego pokuszenia. Zwracali uwagę na potrzebę trwania w pokoju Bożym i poświęceniu. Przedstawili współczesny terroryzm w świetle proroctw biblijnych oraz problem różnic pokoleniowych w rodzinie pomiędzy rodzicami a dziećmi.

Wszyscy uczestnicy rozjechali się do swoich domów z życzeniami błogosławieństwa Bożego od braci i sióstr ze zboru w Andrychowie.

Za uczestników – br. Marek Mrzygłód


BUDZIARZE, 6-7 LIPCA 2002

Już po raz dziesiąty Pan, Bóg i Ojciec nasz błogosławił nam na tym miejscu wśród lasów i pól, gdzie leniwie toczy swoje wody Tanew.

Gdy poranne słońce rozsypało snop złocistych promieni i swoim delikatnym, aksamitnym ciepłem muskało twarze gospodarzy krzątających się przy kotłach, coraz liczniej zaczęli przybywać bracia i siostry z różnych stron naszego kraju i z zagranicy. Tak zgromadziło się około 1000 braci i sióstr, w tym liczna grupa braterstwa z Ukrainy i Australii. Wszyscy przybyli tu, by słuchać dobrego Słowa Bożego i uczyć się dróg Pańskich.

Zebranych w imieniu Pańskim uczestników duchowej uczty powitał w imieniu organizatorów (zborów w Biszczy, Przychojcu i Biłgoraju) brat Edward Sadowy. W słowie wstępnym nawiązał on do tekstu Przyp. Sal. l6:20: „Kto zważa na Słowo, znajduje szczęście, a kto ufa Panu, jest szczęśliwy”. Było to hasło przewodnie tej jubileuszowej konwencji. Brat wspomniał, że przyjechaliśmy tu wzmocnić naszą wiarę, zobaczyć, jak wygląda szczęście, a przy odjeździe poczuć się szczęśliwymi. Po krótkim zapoznaniu Braterstwa z programem konwencji przedstawił do akceptacji uczestników wniosek zborów organizujących tę duchową społeczność. Przewodnictwo pierwszego dnia powierzono bratu Z. Kołaczowi, drugiego dnia – bratu D. Chachlicy, a odpowiedzialnym za śpiew został br. H. Szarkowicz.

Brat Z. Kołacz rozpoczął tę wspaniałą społeczność. Pieśnią i modlitwą wielbiono Boga i Pana Jezusa. Po odczytaniu „Manny” i skomentowaniu jej brat przewodniczący przypomniał braciom- mówcom, że ponoszą wielką odpowiedzialność za wypowiadane słowa i poczucie szczęścia na tej konwencji.

Pierwszy wykład ze Słowa Bożego, wygłoszony przez br. P. Suchanka, stanowił nawiązanie do hasła konwencji: „Kto zważa na Słowo, znajduje szczęście” – Przyp. Sal. 16:20.

Z kolei br. Stanisław Sroka dzielił się rozważaniami: „Co muszę uczynić, aby znaleźć się w Kościele i aby Chrystus był moją Głową” – 2 Kor.11:2. Esencją tego zagadnienia jest czynienie woli Bożej, która jest dobra, przyjemna i doskonała. Tak czynił nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, dla którego rozkoszą było czynienie woli Ojca.

Lekcją z Ewangelii św. Mateusza 11:2 – „Czy Ty jesteś tym, który przyjść ma?” podzielił się br. T. Sygnowski. Mówił o Janie Chrzcicielu, który zapowiadał pierwsze przyjście Pana. Był głosem wołającym, że Pan ma przyjść. To wydarzenie ze Żniwa Wieku Żydowskiego brat usługujący przeniósł na Żniwo Wieku Ewangelii. Podkreślił, że tym głosem zapowiadającym wtóre przyjście Pana były proroctwa poruszone przez br. Russella. Zachęcał słuchających, by trwali w modlitwie i wzmogli swą czujność, gdyż niebezpieczeństwa i trudności czasów ostatecznych mogą nie tylko osłabić naszą wiarę, ale spowodować jej utratę.

O przywilejach i zobowiązaniach nowych stworzeń, wynikających z przymierza ofiary, przypomniał w wykładzie o chrzcie br. M. Jakubowski. Jako doświadczony w Prawdzie i mogący być przykładem poświęcenia brat przedstawił swój temat w sposób przyjemny, wiarygodny i uczuciowy, dając wiele przykładów poświęcenia naszego życia Panu. Wspomniał, że on sam poświęcił się Bogu na służbę w młodym wieku, a choć obecnie osiągnął wiek podeszły, nigdy nie żałował, że się ofiarował. Pragnienie pójścia za Panem okazało 12 osób, głównie młodzież. Nie przerywając nabożeństwa wyszliśmy nad staw, gdzie br. L. Pulikowski udzielił chrztu w wodzie, podczas gdy my wszyscy śpiewaliśmy pieśni o poświęceniu i oddaniu swego serca Panu. To szczególne nabożeństwo zakończyło się wspólną modlitwą. Życzymy nowoofiarowanym Braterstwu błogosławieństwa Bożego i wytrwania w uczynionym przymierzu z Panem.

Po kolacji rozpoczęła się społeczność wieczorna (prowadził ją br. P. Pietrzyk), podczas której zastanawiano się nad chrześcijańską tradycją, śpiewano pieśni, oddając Bogu chwałę za przeżycie szczęśliwego dnia.

W drugim dniu przewodnictwo objął br. D. Chachlica z Krakowa. Wykładami ze Słowa Bożego służyło czterech braci.

Br. E. Dołhan z Ukrainy mówił wykład: „Patrząc na Jezusa” (Rzym. 12:2). Mówca powiedział, że tym, który wytrwał do końca, jest Jezus Chrystus. Bóg poświadczył to wzbudzeniem swego Syna z grobu. On jest naszym wzorcem i na Niego mamy patrzeć, a doznamy szczęścia w życiu obecnym, zaś w przyszłości staniemy się Jego Oblubienicą.

Br. G. Kwaśnik opowiadał „O dobroci”. Przytoczył kilka przykładów z Pisma Świętego pokazujących, że warto być dobrym, że to jeden z owoców ducha świętego. My jako dzieci Boże mamy być dobrymi względem innych, a to nie jest łatwe. Dobroci trzeba się uczyć przez całe życie.

Br. J. Knop zatytułował swe rozważania słowami z Ewangelii: „A gdy się to zacznie dziać, podnoście głowy wasze” – Łuk. 21:28. Była to bardzo ważna lekcja dotycząca czasu, w jakim żyjemy. Brat zaznaczył, że obecne wydarzenia dziejące się na świecie nie są przypadkowe, ale czyni je Pan obecny po raz wtóry. Lekcja ta dostarczyła nam dowodów, że Pan przyszedł po swój Kościół, aby go zabrać i wspólnie z nim założyć Królestwo Boże.

Br. F. Olejarz wzywał: „Ducha nie zagaszajcie” – 1 Tesal. 5:19 i było to już ostatnie napomnienie na tej konwencji. Brat przypomniał nam, jak kiedyś Józef, gdy odprawił swoich braci w drogę powrotną do swojego ojca, powiedział: „Nie wadźcie się w drodze”. Podobnie powinniśmy uczynić i my, odjeżdżając szczęśliwi do swoich domów – nie wolno nam zagaszać ducha ani w sobie, ani w drugich.

Brat przewodniczący dokonał podsumowania otrzymanych lekcji i błogosławieństw dziękując Panu Bogu za wspaniałą łaskę, braciom za usługę duchową, organizatorom za trud i ofiarność. Był to przedsmak przyszłej wiecznej uczty z naszym Panem. W Budziarzach spotkaliśmy się przy Słowie Bożym, które dało nam poczucie szczęścia. To Słowo każe nam ufać Panu, aż doznamy wiecznego szczęścia, którego życzymy wszystkim Czytelnikom „Na Straży”. Pokój Wam!

Brat z łaski Pana J. Sygnowski


BIAŁOGARD, 19-21 LIPCA 2002

Dzięki łasce i pomocy dobrego Ojca Niebieskiego wielkie bogactwo błogosławieństw stało się udziałem uczestników uczty duchowej, która odbyła się w dniach 19-21 lipca w Białogardzie. Zbór w Białogardzie, przy współudziale zborów w Gdańsku i Włoszakowicach, już 21 raz urządził to braterskie spotkanie przy Słowie Bożym. Ponieważ w tym roku Konwencja Międzynarodowa została zaplanowana na początek sierpnia, nasza konwencja została zorganizowana dwa tygodnie wcześniej. W tym samym terminie odbywa się również społeczność we Lwowie, zbliżał się ponadto termin Konwencji Międzynarodowej, dlatego ilość gości przybyłych na naszą konwencję była mniejsza niż w latach poprzednich, ale i tak było ich ponad 400.

Przewodniczącym pierwszego dnia był brat Jan Knop, który w imieniu miejscowego zboru powitał gości przybyłych z kraju i zza granicy. Konwencja rozpoczęła się o godzinie 10-tej pieśnią 337 i modlitwą Pańską.

Pierwszym wykładem usłużył brat Józef Sygnowski. Swój temat zaczerpnął z wersetów z Pror. Izajasza 34:16 i 2 Tym. 1:3 i zatytułował go „Szukajcie w księgach Pańskich i wzorujcie się na zdrowych naukach”. Te dwie wskazówki – szukanie i wzorowanie się na zdrowych naukach, są zalecane w Słowie Bożym, do czego też brat nas zachęcał, namawiając, by korzystając i z tej społeczności budować się w oparciu o zasadnicze zdrowe nauki. Brat przedstawił cechy zdrowej nauki opartej na czterech przymiotach Bożego charakteru oraz na moralności, karności i umiejętności rozpoznania nauk podstawowych.

Drugi wykład – „Naczynia w ręce garncarza” (Jer. 18:1-6), wygłosił brat Janusz Woźniak z Francji. Na przykładzie wizji proroka Jeremiasza przedstawił zasadę postępowania Boga ze swoim narodem wybranym, jak też z innymi narodami. Postępowanie Boga z ludźmi jest podobne do postępowania garncarza z gliną. Bóg jest władny uczynić to, co uważa za słuszne i nikt nie może wnosić zastrzeżeń do sposobu Jego działania. Obecnie z tej samej gliny kształtuje klasę ku swojej wielkiej chwale, ale też przygotowuje dzieło do wykonania naczyń ku mniejszej chwale.

Temat „Pójdź za mną” z Ew. Mat. 8:19-22, którym usłużył brat Leszek Krawczyk, zawierał naukę, jakiej udzielił Pan Jezus powołując swoich uczniów. Jednego zniechęcał do zamiaru pójścia za Nim, a drugiego zachęcał mówiąc: „Pójdź za mną”, chociaż ten chciał odłożyć decyzję. Obecnie ciągle jeszcze istnieje możliwość skorzystania z tego zaproszenia – z łaski wysokiego powołania.

Czwartym i ostatnim wykładem tego dnia służył brat Łukasz Szatyński. Temat wykładu „Eliasz na górze Horeb” oparł na historii zapisanej w 1 Królewskiej 19 rozdział. Brat przedstawił obraz z życia proroka Eliasza i przeniósł go na historię Kościoła w czasach końca Wieku Ewangelii. Prześladowany prorok uciekał przed Jezabelą, następnie posilony dwukrotnie przez anioła doszedł do góry Bożej Horeb, gdzie przeżył manifestację działania Boga. Obraz ten przedstawia pozafiguralnego Eliasza – Kościół w czasie wtórej obecności Pana.

W drugim dniu konwencji przewodniczył brat Waldemar Szymański.

Pierwszym wykład tego dnia przedstawił brat Stanisław Sroka. Tematem jego rozważań były słowa naszego Pana zapisane w Ew. Jana 10:17-18: „Ja kładę dusze moją, aby ją zasię wziąć”. W wypowiedzi tej Pan Jezus zawarł całokształt planu Bożego dotyczącego dzieła, które miał wykonać. On sam jako pasterz, a Jego naśladowcy – jako owce, za które kładł swoją duszę. W tym została zawarta myśl dotycząca zastosowania okupu za cały rodzaj ludzki. Takie rozkazanie Jezus wziął od Ojca – wola Ojca była dla Niego rozkazem.

Drugim wykładem usłużył brat Tadeusz Żurek z Australii. Temat wykładu „Niedoceniony naród” dotyczył narodu pogardzanego – Samarytan. Żydzi gardzili nimi, gdyż Samarytanie byli narodem obcym, częściowo jednakże zmieszanym z narodem izraelskim. Samarytanie przyswoili sobie obietnice Abrahamowe i podobnie jak Żydzi oczekiwali na przyjście Mesjasza. Przykłady zanotowane w Ewangeliach, jak na przykład spotkanie Jezusa z Samarytanką, postać jednego z dziesięciu uzdrowionych trędowatych, czy też przypowieść o miłosiernym Samarytaninie wskazują, że Pan Jezus widział w nich wiele dobrych cech charakteru jak pokora, chęć uczenia się i usłużność.

Jako następny mówca brat Stanisław Sławiński mówił na temat „Moja nadzieja”, a oparł swoje rozważania na wersetach z Listu do Żydów 6:17-20 oraz do Rzymian 5:1-5. Brat zestawił 6 słów: wiara – nadzieja – miłość oraz ucisk – cierpliwość – doświadczenie, w układzie poziomym i pionowym i w ciekawy sposób wykazał współzależność tych cech, które wzajemnie się przenikają i uzupełniają. Cierpliwość rodzi nadzieję, nadzieja podtrzymuje cierpliwość, nadzieja czerpie posiłek z wiary, doświadczenie powstaje z ucisków, które też wzbudzają nadzieję. To wszystko zaś kształtuje miłość, która jest największa, gdyż Bóg jest miłością.

Po przerwie obiadowej był wykład „O chrzcie”, którym usłużył brat Eugeniusz Szarkowicz. Brat bardzo wnikliwie i wyczerpująco przedstawił zagadnienie chrztu symbolicznego i chrztu rzeczywistego. Znaczenie i konieczność chrztu wodnego to zagadnienie szeroko przedstawione w Piśmie Świętym. Chrzest to wyznanie ważnej decyzji przed ludźmi. Jezus powiedział: „Kto mnie wyzna przed ludźmi, tego wyznam przed Ojcem”. Nadal jeszcze ważne jest zaproszenie Pana do pójścia w Jego ślady i korzystania z nadziei wysokiego powołania.

Do symbolu chrztu wodnego zgłosiły się 3 młode osoby, jeden brat i dwie siostry. Wszyscy życzyli im wiele błogosławieństw od Ojca Niebieskiego w tym zaszczytnym przedsięwzięciu.

W ostatnim, piątym zebraniu tego dnia mieliśmy możność korzystać z zeznania świadectw, które poprowadził brat Józef Sygnowski. Brat nawiązał do przeżyć z poprzedniej społeczności, podczas której mogliśmy przypomnieć sobie nasze poświęcenie. Wielu z uczestników dokonało go kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Przeżycia tych lat – czy były to błogosławieństwa, czy też doświadczenia – utwierdzają nas w przekonaniu, że dokonaliśmy dobrego wyboru i musimy pozostać wiernymi. W zeznaniach wzięło udział około 20 osób. Wszyscy wyrażali radość z poznania Prawdy i korzystania z obietnic Bożych mimo częstych prób i doświadczeń na drodze poświęcenia.

Społeczność tego dnia zakończyła się dość późno, bo po godzinie 20-tej, jednak po kolacji, do późnych godzin na sali rozlegał się śpiew, w którym brała udział duża grupa uczestników konwencji.

W trzecim dniu przewodniczył brat Edward Sadowy.

Pierwszym wykładem – „O pomazaniu” z 1 Jana 2:17-20 – usłużył brat Piotr Garbacz. Olej pomazania używany do pomazywania kapłanów i królów jest obrazem na ducha świętego zesłanego w dniu Zielonych Świąt na pozafiguralnych królów i kapłanów. Duch święty, który spłynął na Kościół, a w przyszłości spłynie na cały rodzaj ludzki, daje wielki przywilej służby w dziele Bożym, a jednocześnie zobowiązuje do szlachetnego życia.

Brat Walenty Bywalec mówił drugi wykład, którego temat „Świadectwa ducha świętego” (Rzym. 8:16) był niejako kontynuacją poprzedniego wykładu. Zesłanie ducha świętego w dniu Pięćdziesiątnicy i w domu Korneliusza było dowodem przyjęcia do grona naśladowców Chrystusa zarówno Żydów jak i pogan. Każdy, kto został spłodzony z ducha świętego, powinien otrzymać potwierdzenie – świadectwo, że jest dzieckiem Bożym. Ma się to uwidaczniać rozwojem duchowym i wzrostem w owocach ducha świętego.

Trzecim wykładem usłużył brat Adam Kubic i był to temat „Pan jest pasterzem moim” z Psalmu 23. Dawid napisał ten piękny psalm korzystając z własnego doświadczenia i obserwacji. Sam był pasterzem owiec i dzięki temu mógł posłużyć się tym obrazem, aby wskazać na opiekę i ochronę ze strony Pana Boga, który jest prawdziwym pasterzem. Brat starał się przedstawić rolę Pana jako pasterza, a jednocześnie przypominał, jak my jako owce powinniśmy się zachowywać, tak względem pasterza jak też względem innych owiec.

Ostatnim wykładem w tym dniu, a jednocześnie ostatnim na tej konwencji, podzielił się z nami brat Daniel Krawczyk. Zatytułował go „Współzależność w rodzinie Bożej” (Efez. 3:14-16). Każdy człowiek chce być niezależny, jednak w rzeczywistości każdy od kogoś zależy. My weszliśmy w skład rodziny Bożej i jesteśmy zależni przede wszystkim od Pana Boga jako Ojca, od Pana Jezusa jako Głowy oraz zależni jedni od drugich jako członkowie jednego Ciała. Jesteśmy też zależni od zboru, który jest Kościołem Bożym. Powinniśmy w pokorze przyjmować naszą współzależność i być użytecznymi w tej wspaniałej rodzinie Bożej.

Miłe chwile bratniej społeczności bardzo szybko minęły i 21 konwencja przeszła do historii. Wszyscy uczestnicy żegnając się dziękowali za liczne pozdrowienia przekazywane od tych, którzy nie byli z nami osobiście, ale byli z nami myślami i duchem. Przekazujemy serdeczne pozdrowienia z życzeniami błogosławieństw Bożych wszystkim, którzy podzielają naszą radość, jaką przeżyliśmy na tym miejscu.

Jeżeli będzie to wolą Bożą i Dobry Ojciec nam pobłogosławi, to mamy nadzieję spotkać się na tym miejscu za rok, na 22 konwencji.

Za uczestników br. Jan Kopak


LWÓW, 20-21 LIPCA 2002

W dniach 20-21 lipca we Lwowie odbyła się konwencja, na którą przybyli bracia i siostry z różnych stron Ukrainy oraz Polski.

Wszystkich zebranych przywitał w imieniu organizatorów br. Z. Pasierski wyrażając wdzięczność dobremu Ojcu za błogosławieństwa i sposobności, jakie daje swoim dzieciom. Brat życzył wszystkim uczestnikom konwencji wzmocnienia wiary i budowania charakteru chrześcijańskiego poprzez słuchanie tego, co Pan zechce nam powiedzieć.

Hasłem konwencji były słowa apostoła Pawła z Listu do Rzymian 8:14: „Bo którzykolwiek Duchem Bożym prowadzeni bywają, ci są synami Bożymi”. Do treści tych słów nawiązał br. E. Dołhan w wykładzie, którym usłużył na rozpoczęcie konwencji.

Drugi wykład przedstawił br. Olejarz. Mówił na temat „Pieczętowanie Nowego Stworzenia”, a podstawą jego rozważań był List do Efez. 1:13-14.

Następnie usłużył br. Szymczuk z Tarnopola. W wykładzie „Trzy przymierza” brat wskazywał, jakiego czasu te przymierza dotyczą.

Czwartym tego dnia wykładem – na temat „Wielkie obietnice dla możnych” – podzielił się z nami br. P. Tyc.

W drugim dniu konwencji mogliśmy usłyszeć następujące wykłady:
1. „Dzień pojednania i jego znaczenie” – br. F. Olejarz
2. „Chrzest i jego ważność” – br. L. Szarkowicz
3. „Nie lękaj się, maluczkie stadko” – br. E. Dołhan.
Mogliśmy także posłuchać, jak młodzież uwielbia Pana przez pieśni.

Czas uczty duchowej, która odbywała się w miłej braterskiej atmosferze, szybko dobiegł końca.

Bracia wyrazili życzenie, aby radością i miłymi uczuciami bratniej miłości podzielić się z braterstwem za pośrednictwem czasopisma „Na Straży”.

Z upoważnienia uczestników konwencji br. Franciszek Olejarz

CHEŁM, 25 SIERPNIA 2002

Już się przyzwyczailiśmy do tego, że od kilku lat w sierpniu przyjeżdżamy na konwencję do Chełma. Tak też było w tym roku. Braterstwo z Chełma i okolicznych zborów zaprosili nas na jednodniową konwencję zorganizowaną w tym mieście. Pogoda dopisała, podobnie jak frekwencja. Było nas około 400 osób. Zebraliśmy się tutaj, aby słuchać słów Boga i wielbić Jego imię. Słowa z Ew. Jana 11:40: „Jeżeli uwierzysz, oglądać będziesz chwałę Bożą” stały się mottem naszej społeczności.

Tematem pierwszego wykładu, którym usłużył br. Piotr Krajcer, były słowa Pana Jezusa zapisane w Ew. Łukasza 7:40: „Szymonie, mam ci coś do powiedzenia”. Powyższy werset jest częścią całej historii, która opisuje zachowanie faryzeusza i reakcję Pana Jezusa. Faryzeusz zaprosił do swojego domu naszego Pana i zaczął oceniać Jego postępowanie. W odpowiedzi na to Pan Jezus zwrócił się do faryzeusza po imieniu, tak jak zwracał się do niewielu osób: Mario, Saulu, Szymonie, Marto, Łazarzu. Przedstawiona w dalszej części tego rozdziału przypowieść o dłużnikach jest lekcją dla nas. Jakże często my znajdujemy się w podobnej sytuacji.

Następnym wykładem usłużył br. Stanisław Kuc i mówił na temat: „Małżeństwo Izaaka” (1 Mojż. 24). Całe wydarzenie opisane w tym rozdziale ma bardzo szerokie znaczenie pozafiguralne. Modlitwa Eliezera, zapisana jako pierwsza w Biblii, jest wspaniałym przykładem dla nas. Przed każdą próbą wyboru podejmowaną w życiu powinniśmy zwrócić się do Boga z prośbą o błogosławieństwo. Daje się zauważyć, że obecnie jest coraz mniej związków małżeńskich zawieranych zgodnie z zasadą i nauką Słowa Bożego.

Kolejnym wykładem zatytułowanym: „Zwierzęta czyste i nieczyste” (3 Mojż. 11:47) usłużył br. Walenty Bywalec. W Słowie Bożym podana jest definicja zwierząt czystych i nieczystych (3 Mojż. 11:1-3). Pierwsze z nich służyły narodowi izraelskiemu za pokarm – w przeciwieństwie do zwierząt nieczystych, których spożywać nie było wolno. W Biblii bardzo często zwierzęta przedstawiają ludzi. Ofiary ze zwierząt czystych składane na ołtarzu wskazują na ofiarę Chrystusa. Zwierzęta nieczyste przedstawiają narody pogańskie, żyjące w grzechu, daleko od społeczności z Bogiem.

Ostatnim wykładem na temat: „Nie zawracaj z drogi Pańskiej” usłużył br. Aleksander Lipka. Droga, którą kroczy Kościół w Wieku Ewangelii, jest wąska i trudna, to jednak podróżowanie po niej jest wielkim zaszczytem. W czasach Starego Testamentu wyróżnieniem było nazwanie kogoś „mężem Bożym”, jakże wielkim zaszczytem jest obecnie stać się „dzieckiem Bożym”. Pismo Święte przedstawia warunki, po spełnieniu których możemy w przyszłości oglądać chwałę Bożą: „Bądź wierny aż do śmierci”.

Pieśnią i wspólną modlitwą, oddając hołd naszemu Stwórcy, dziękowaliśmy Bogu za otrzymane lekcje ze Słowa Bożego. Odczuliśmy wiele błogosławieństw. Dziękujemy wszystkim, którzy myślami i sercem byli razem z nami na konwencji w Chełmie. Drogą niniejszą składamy życzenia wielu łask i błogosławieństw Bożych oraz wytrwania przy Panu.

„Okaż nam, Panie łaskę swoją
I daj nam zbawienie swoje!” – Psalm 85:8

br. Waldemar Szymański


POLANICA ZDRÓJ, 4-9 SIERPNIA 2002

W Polanicy biją źródła czystych wód – „Wielkiej Pieniawy” i „Józefa”. W Polanicy można oddychać rześkim, górskim powietrzem. Na przełomie lipca i sierpnia bieżącego roku 930 osób z 18 krajów świata zgromadzonych na XI Międzynarodowej Konwencji Badaczy Pisma Świętego w Polanicy piło ze źródeł innej wody – wody dającej życie wieczne. „Ta woda czyści grzechu brud (…) najczystsza ona z wszystkich wód” – śpiewamy w jednej z pieśni, które przez dwa tygodnie rozbrzmiewały na polanickim deptaku. Wszędzie czuło się oddech bratniej miłości.

Polanica – to serdeczne powitania, szczere uściski dłoni i braterskie pozdrowienia. Codzienne żarliwe modlitwy, pieśni śpiewane na cześć Stwórcy, wspólne rozmowy i spotkania przy Słowie Bożym, wielojęzyczny gwar – to najważniejsze elementy tej międzynarodowej społeczności. Nastrój i atmosfera konwencji przenosiła się na całe miasto. Na ulicach rozbrzmiewały obcojęzyczne rozmowy osób z różnokolorowymi plakietkami. Na każdym kroku słychać było tak typowe dla braci z krajów Wschodniej Europy pozdrowienia: „Pace! Pace!” Porozwieszane na słupach plakaty informowały o koncercie Międzynarodowego Chóru Polanica 2002. Każdego dnia na ulicach Polanicy można było spotkać osoby rozdające broszurki ewangelizacyjne. Kilka tysięcy rozdanych ulotek sprawiło, że mieszkańcy i kuracjusze Polanicy bardzo często zatrzymywali osoby z plakietkami. Mieli do nich wiele różnorodnych pytań, dzielili się wątpliwościami. Na ulicach widać było grupki dyskutujących osób. Teraz rozmyślamy: Czy na wszystkie pytania potrafiliśmy odpowiedzieć?

Polanica – to wieczorne spotkania. Pieśni śpiewane w wielu językach, a szczególnie te rosyjskie i ukraińskie, tak „po słowiańsku” chwytające za serce. Ciekawe opowieści sióstr z Syberii, gdzie dniami odmierza się podróże i przebyte odległości. Na prezentowanym filmie sami mogliśmy podziwiać ten dziwny i daleki kraj.

– To wieczór francuski przypominający historię Międzynarodowych Konwencji. Ukazujące się na ekranie zdjęcia, począwszy od 1982 roku, aż do tej ostatniej konwencji w 2000 roku, wprowadziły bardzo miłą, refleksyjną atmosferę. Wreszcie poruszenie – na ekranie pojawiło się zdjęcie zrobione dzień wcześniej na obecnej konwencji – każdy odruchowo poszukuje siebie. Po chwili na ekranie ogromny znak zapytania. Ukazują się schody prowadzące do nieba, po których kroczą w górę jakieś nieziemskie istoty. Znowu chwila refleksji. Może to następna Międzynarodowa Konwencja?

– To wieczór amerykański podający praktyczne wskazówki do poruszania się po współczesnym świecie. I te rozbrzmiewające pieśni śpiewane przez inaczej niż zwykle ustawiony chór, chór wpleciony w słuchaczy, a jednocześnie oplatający całą salę.

Polanica – to codzienne zebrania świadectw, dostarczające informacji o życiu braci i rozwoju Prawdy na całym świecie. Wszelkie doświadczenia i radości opowiadane publicznie sprawiają, że mimo wielkich odległości i barier językowych stajemy się bliżsi sobie. Dzięki łączności internetowej podczas takiego zebrania mieliśmy okazję zobaczyć i usłyszeć br. Carla Hagensicka z USA.

– To jakże oryginalny strój braterstwa z dalekich Indii, gdzie dotarł br. Russell w 1914 roku i od tej pory Prawda nieustannie tam kwitnie. Widzieliśmy ich bose nogi podczas nabożeństw, zgodnie ze słowami skierowanymi do Mojżesza: „Zzuj obuwie, bo miejsce na którym stoisz jest święte” (2 Mojż. 3:5) , przyjazne spojrzenia , zawsze uśmiechnięte twarze i słowa kierowane do każdego bez wyjątku (niestety w języku nie dla wszystkich zrozumiałym).

Polanica – to ciekawe wykłady, sympozja, dyskusje, badania i prezentacje filmowe pozwalające kompleksowo spojrzeć na czasy ostateczne, nasze poświęcenie i rolę narodu izraelskiego w Boskim Planie. Mogliśmy skonfrontować własne poglądy z myślami prezentowanymi publicznie. Czasami dyskusje przenosiły się poza salę i trwały długo podczas przerwy.

– To także szkółki i zebrania młodzieżowe prowadzone nieopodal głównej sali. Tam dzieci uczyły się i przygotowywały specjalny program, który w przeddzień zakończenia został przedstawiony wszystkim uczestnikom konwencji.

Polanica – to ogrom wrażeń związanych z ostatnim dniem konwencji. Najpierw zeznanie świadectw w formie wywiadów na temat: „Co zrobić, aby nasze dzieci pozostały w Prawdzie?”. Wysłuchaliśmy kilku bardzo osobistych zwierzeń i uwag na temat sposobu i czasu wychowywania dzieci. Przedstawione refleksje zmusiły do zadumy wszystkich słuchaczy, zarówno tych dojrzałych wiekiem jak i samą młodzież.

Chwile wzruszeń przeżyliśmy podczas nabożeństwa pożegnalnego. Na tę część programu na sali zgromadziło się chyba więcej osób niż podano w oficjalnym komunikacie. Słowa podziękowania i niekończące się śpiewy chóru, który na ten czas utworzyli wszyscy uczestnicy konwencji, wyciskały łzy z niejednych oczu. Wreszcie wielojęzyczne „Zostań z Bogiem, aż się zejdziem znów” odśpiewane na stojąco z uniesioną w geście pożegnania dłonią uświadomiło nam, że Międzynarodowa Konwencja w Polanicy 2002 powoli przechodzi do historii. Pozostały jeszcze tylko osobiste pożegnania, równie szczere uściski dłoni i nadzieja, że za dwa lata znowu spotkamy się na podobnej uroczystości.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Echa z Konwencji

TARNÓW, 24 CZERWCA 2001

Tym razem Tarnów powitał nas rzęsistym deszczem, który sądząc po uśmiechniętych minach, nie zmartwił bardzo uczestników konwencji. Znany to nam wszakże symbol Słowa Bożego błogosławieństwa, który chociaż obficie wylewał się przez niebiańskie okna, to jednak nie umniejszył naszej wspólnej radości. Przeciwnie, zdawał się powiększać będąc widocznym znakiem błogosławieństwa Bożego w miejscu konwencji. Przed oczyma uczestników postawiono myśl – pytanie ap. św. Piotra: „Jakimiż mamy być w świętych obcowaniach i pobożnościach?” (2 Piotra 3:11). To, czego słuchaliśmy i co rozważaliśmy, było próbą odpowiedzi na pytanie: jaka powinna być nasza postawa na krótko przed tym, zanim wszystko się rozpłynie w ogólnoświatowym ogniu ucisku.

Pierwsze rozważania, w których poprowadził nas br. Eugeniusz Szarkowicz dotyczyły sensu naszych doświadczeń. Odświeżyliśmy w pamięci myśl, że próby potrzebne są przede wszystkim nam samym, niezależnie od tego, jak są one interpretowane przez współbraci czy sąsiadów. Służą one wydobyciu z nas tego, co najlepsze, sprawdzeniu tego, co wartościowe. Jednocześnie otrzymaliśmy przestrogę, by nie osądzać przyczyny doświadczeń przychodzących szczególnie na innych, bowiem osąd ten często jest błędny. W takich sytuacjach wyrażajmy raczej nasze współczucie i pomagajmy tam, gdzie jest to możliwe.

Brat Jan Litkowicz jako kolejny mówca skierował naszą społeczną uwagę na problem ofiar – niewidzialnego klucza zamykającego w jedną całość oba testamenty. Rozmyślaliśmy więc my – tak jak Izaak – dzieci wolnej, i tak jak on ofiarowani, o naszym codziennym w ziemskich sprawach umieraniu i naszym codziennym w duchowych sprawach ożywianiu. To naprawdę niezwykłe jak bardzo patriarcha Izaak ze swym łagodnym usposobieniem, ustępliwością i wyrozumiałością odpowiada wymaganiom stawianym nowym stworzeniom.

Następną częścią było sympozjum, w którym usłużyło dwóch braci z Krakowa – br. Paweł Dąbek i br. Walenty Bywalec. Treścią tych rozważań były słowa Pana Jezusa: „Spójrzcie na drzewo figowe i na inne drzewa” (Łuk 21:29). Biblijne figowe drzewo – naród izraelski, bez wątpienia koncentruje obecnie nie tylko zainteresowanie nasze, ale i całego świata. Najnowsza historia Izraela, dzieje ruchu syjonistycznego, jego zadziwiająca współczesność nacechowana niewiarygodnym wprost tempem rozwoju we wszystkich niemalże dziedzinach skłania do twierdzenia, że tylko palec Boży mógł to sprawić. Ważny to znak czasowy i musimy go pilnie obserwować, podobnie jak inne drzewa – narody, których dążenia do wolności, tendencje zjednoczeniowe, zależności gospodarcze stanowią charakterystyczny element żniwa dokonujący się pod nadzorem obecnego po raz wtóry Pana.

Ostatnie rozważania dotyczyły wersetu – motta konwencji. Poprowadził nas w nich br. Daniel Krawczyk dając liczne przykłady na to, jak Biblia rozumie pobożność, czyli życie każdego dnia „po Bożemu” i dlaczego jest ona tak istotna dziś, kiedy żyjemy w morzu zła. Optymistyczne zakończenie dałoby się ująć w zachęcającym zdaniu: żyjmy dla przyszłości, by za nasze dzisiejsze czyny nasi znajomi i sąsiedzi chcieli chwalić Boga w dzień swego nawiedzenia.

Gdy przyszła pora pożegnania czuliśmy się pobudzeni, zachęceni do wytrwałości w pracy nad sobą i wdzięczni. Wdzięczni przede wszystkim Bogu Najwyższemu, ale i wszystkim, którzy włożyli swą małą nawet cząstkę w to, by to duchowe wytchnienie od naszej zabieganej codzienności mogło w ogóle mieć miejsce. Żegnaliśmy się w nadziei, że jeśli Pan pozwoli, spotkamy się znowu na kolejnych ucztach tych wakacji uczynionych w tym samym celu, by pocieszać, by przestrzec, by wzmocnić, by społecznie, a zarazem indywidualnie rosnąć w onego jednego doskonałego męża – w Chrystusa.

Uczestnik Konwencji


KOSTKI DUŻE, 30 CZERWCA I 1 LIPCA 2001

Po raz kolejny (co dwa lata) z łaski Pana Boga i naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, mieliśmy duchową przystań w domostwie Braterstwa Dziewięckich. Przybyło tu z różnych stron Polski około 450 osób, by słuchać słów żywota. Sprzyjała nam nawet natura – dni naszego pobytu tutaj były ciepłe i słoneczne. Bezdeszczowa ciepła noc pozwoliła większości braterstwa odpocząć w namiotach, autach, mieszkaniach lub na strychu, na sianie.

Konwencyjne hasło: „Słowa Pańskie są czyste jako srebro wypławione” (BGd, Ps. 12:7) zachęcało do pilnego słuchania wyroków Bożych.

Nabożeństwo rozpoczął Brat Gospodarz przywitaniem gości i powołaniem (zgodnie z wolą braterstwa) przewodniczącego – br. Z. Kołacza, który następnie, nawiązując do słów z Psalmu 97:12, powołał do usługi br. S. Srokę. Pierwszym tematem duchowych rozważań były proroctwa, obrazy i podobieństwa mówiące o naszym Panu Jezusie Chrystusie jako Baranku, Pasterzu, Bramie, Chlebie, Słowie, Świetle, Studni – Źródle wody.

Jako drugi usłużył br. A. Lipka na temat: „Kto jest moim doradcą?” (Iz. 8:19), „Izali się nie ma dowiadywać lud u Boga swego?” (BGd).

„Trzecie niebo” – to temat wykładu br. T. Wójciaka. Treść rozważań obejmowała: osobowość apostoła św. Pawła, pierwsze niebo i pierwszy świat (2 Piotra 2:5; 3:6), II dyspensacja (podział na trzy wieki – Patriarchów, Żydowski, Ewangelii), Trzecie niebo – Tysiąclecie.

Br. I. Miksa podzielił się z nami rozważaniami opartymi na słowach ap. św. Pawła z Listu do Galatów 6:9 – „Nie zniechęcajmy się, nie ustawajmy w czynieniu dobrze”. Brat wyróżnił trzy rodzaje zniechęcenia:

• względem Pana Boga,
• względem ludzi i współbraci,
• względem nas samych.

Jako przyczyny zniechęcenia brat podał pychę, bezmyślność i brak roztropności.

Na zakończenie dnia do podzielenia się Słowem Bożym został poproszony br. J. Wilczek. Za podstawę tych rozważań posłużyła historia Nadaba i Abiju, a wykład nosił tytuł: „Obcy ogień”. Treść obejmowała: poświęcenie Aarona i jego czterech synów, nadużycie dwu kapłanów, kara dla Nadaba i Abiju, ilustracja i przestroga dla tych, którzy swego powołania i wybrania nie uczynią pewnym, sprzeniewierzą się Panu Bogu zaniedbując Bożą służbę.

W drugim dniu konwencji przewodniczenie objął br. E. Szarkowicz.

Na temat błogosławieństw Pięćdziesiątnicy mówił br. F. Olejarz. Brat podkreślił znaczenie jedności i wskazał na siedem jej podstaw (Efez. 4:3-6). Pięćdziesiątnica wskazuje na odpocznienie (Hebr. 4:1-3); rozpoczyna zdobywanie „Ziemi Świętej” przez cierpliwość, wiarę oraz stałe spoglądanie na Wodza i Dokończyciela wiary naszej – Jezusa Chrystusa.

Z kolei rozważaniem na temat rozdzielenia dwóch braci – Kaina i Abla (1 Mojż. 4:1) podzielił się br. J. Sygnowski. Oto przyczyny rozdzielenia:

• wpływ dwóch różnych mocy duchowych,
• czynienie woli Bożej i usposobienie serca,
• ofiara,
• ambicja i pewność siebie,
• wiara (Hebr. 11:4) oraz pełnia szacunku i czci dla Boga (1 Jana 3:12),
• brak wyciągania lekcji u Kaina.

Abel jest obrazem na Pana Jezusa. Kain reprezentuje naród izraelski wołający: „Ukrzyżuj go, ukrzyżuj. Krew jego na nas i na nasze dziatki”. Brat wspomniał również o rozłączeniu Abrahama z Lotem, Eliasza z Elizeuszem i o oddzieleniu dwóch kozłów.

Wykładem o pojednaniu usłużył br. W. Bywalec. Podstawę rozważań stanowiły słowa ap. św. Pawła z 2 Listu do Koryntian 5:19 – „Bóg w Chrystusie świat z sobą pojednał nie poczytując im ich upadków” (NP).

Na zakończenie lekcją z Ew. św. Łukasza 23:13-21 – „A myśmy się spodziewali…” podzielił się br. H. Plewniok. Brat wskazał na analogię tego wydarzenia z końcem Wieku Ewangelii. Droga Kościoła i obecnego porządku rzeczy kończy się – w.29. – „ma się ku wieczorowi”. „Panie, zostań z nami”.

Wdzięczni jesteśmy Bogu Ojcu i Jezusowi Chrystusowi oraz miłemu braterstwu, którzy zgotowali nam tę błogą duchową oazę, gdzie mogliśmy zaczerpnąć nowych sił w wędrówce na Górę Syon.

Z upoważnienia organizatorów J. Sygnowski


LUBLIN, 8 LIPCA 2001

Na jednodniowej konwencji zorganizowanej w Lublinie przez Zbór w Świdniku, zgromadziło się około 400 osób. Aura dorównała atmosferze duchowej. Było ciepło zarówno podczas podróży na nabożeństwo, jak i na samej sali podczas braterskiej społeczności. Słowo Boże rozgrzewa, utwierdza i dodaje siły. Mottem spotkania były słowa apostoła św. Pawła wypowiedziane do braci w Liście do Kolosan 3:16: „Słowo Chrystusowe niech mieszka w was”. Czuliśmy, że słowa te apostoł kierował również do nas.

Punktualnie o godzinie 9 nabożeństwo rozpoczął br. Franciszek Olejarz. Przywitał wszystkich zebranych wersetem z 1 Listu do Tymoteusza 3:15: „…to masz wiedzieć, jak należy postępować w domu Bożym, który jest Kościołem Boga żywego, filarem i podwaliną prawdy.”

Pierwszym wykładem na temat „Tolerancja” usłużył br. Andrzej Dąbek. Tolerancja to duchowa chrześcijańska wolność w Jezusie Chrystusie „Jako wolni, a nie jako ci, którzy wolności używają za osłonę zła, lecz jako słudzy Boga” – 1 Piotra 2:16Różnice poglądów nie powinny być przeszkodą w miłowaniu braci. Z drugiej strony swoboda i niezależność w formułowaniu myśli mogą przerodzić się w anarchię. W takich sytuacjach decydującą rolę odgrywa czyste sumienie. Zawsze powinniśmy starać się o zachowanie spójności: „Starając się zachować jedność ducha w spójni pokoju” – Efez. 4:3.

Drugi wykład zatytułowany był „Stworzeni ku chwale Bożej” (Izaj. 43:1-7). Tematem tym usłużył br. Jan Kopak. W czasach Starego Testamentu naród izraelski niejednokrotnie korzystał z Bożej opieki; po narodzeniu Chrystusa opieka ta objęła duchowego Izraela. O klasie Kościoła pisze apostoł św. Piotr w 1 Liście 2:9: „Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej światłości”. Naszym zadaniem jest przynieść chwałę Stwórcy Najwyższemu. Musimy nauczyć się tak żyć, aby każdym uczynkiem, słowem i pracą chwalić Boga.

Kolejnym wykładem pt. „Kielich błogosławieństwa” (1 Kor. 10:16) usłużył br. Tomasz Sygnowski. Każdego roku na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy i związanej z nią śmierci naszego Pana naśladowcy Jezusa sięgają po kielich, który symbolizuje próby i doświadczenia. W ten sposób dowodzimy, że chcemy cierpieć wraz z Panem. Z drugiej strony musimy zrozumieć, że jest to „kielich błogosławienia”, który przynosi duchową radość. „Taka jest bowiem wola Boża; uświęcenie wasze…” – 1 Tes. 4:3.

Ostatnim mówcą był br. Paweł Suchanek. Podstawą jego rozważania były słowa apostoła św. Pawła z listu do Filipian 2:3: „W pokorze jedni drugich mając za wyższych nad się” (BGd).

Temat ten jest bardzo aktualny w każdym czasie i środowisku. Pokora to wspaniała cecha charakteru, którą powinien posiadać każdy chrześcijanin. Łatwo jest uznać wyższość naszego Stwórcy, Pana Jezusa i Apostołów, ale tak samo powinniśmy traktować również naszych bliźnich. „… Bóg pysznym się sprzeciwia, ale pokornym łaskę daje” – Jak. 4:6 (BGd).

Żegnając w imieniu organizatorów odjeżdżających braci, br. Zenon Zubala podziękował wszystkim uczestnikom konwencji za tak liczne przybycie. Pamiętaliśmy również o tych, którzy tym razem nie mogli przybyć na nasze nabożeństwo. Dziękując za słowa pociechy, nadziei i wspaniałe życzenia, prosimy Was bracia „Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy” (1 Tes. 4:18).

Waldemar Szymański


BUDZIARZE, 14-15 LIPCA 2001

„Oto, Bóg zbawieniem moim! (…) będziecie czerpać z radością ze zdrojów zbawienia” – Iz. 12:2,3 (NP).

Po raz dziewiąty w oazie ciszy przyrody zgromadziło się około 1000 braci, sióstr i młodzieży, chcących czerpać ze zdrojów zbawienia Bożego. Goście przybyli z różnych stron Polski, przybyła liczna grupa braterstwa z Ukrainy oraz kilka osób z Francji.

W imieniu organizatorów (Zbory w Biszczy, Przychojcu, Biłgoraju) otwarcia konwencji i powitania wszystkich gości dokonał br. Eugeniusz Szarkowicz. Nawiązał on do hasła konwencji życząc, aby wszyscy dobrze się czuli i otrzymali zbawienie. Budziarze to idealne miejsce, aby posłuchać słów płynących od Pana. A Stwórca ma nam wiele do przekazania, aby mieć pokój z Panem. Następnie brat Eugeniusz przedstawił do akceptacji wnioski organizatorów, aby pierwszego dnia przewodniczył br. Aleksander Lipka, a drugiego br. Franciszek Olejarz, zaś w śpiewie przewodniczył br. Mirosław Suchanek. Po zacytowaniu Psalmu 145:11 – „Niech mówią o chwale Królestwa twego i niech opiewają potęgę twoją” (NP) – przewodnictwo objął br. Lipka.

Pierwszym wykładem, bardzo radosnym dla naszej społeczności, zatytułowanym „Zbawienie Boże” (Iz. 12:2-3), usłużył br. Waldemar Szymański. Poruszył kwestie: dlaczego Izajasz tak wiele mówi o zbawieniu, co ono oznacza. Zbawienie znaczy uwolnienie od śmierci. Brat odwołał się do przykładów uwolnienia Daniela, trzech młodzieńców, Izraela z niewoli, wyratowania Ezdrasza. Wspomniał o sposobie, w jaki Chrystus stał się zbawicielem. Wiara, chrzest, modlitwa itd. to warunki do zbawienia. Zbawienie jest tylko przez ofiarę Chrystusa, każdy musi sobie na nie zasłużyć. Zbawienia nie daje żadna organizacja – zbawieniem jest sam Bóg.

Następnym wykładem usłużył br. Walenty Bywalec – „Nadzieja dla Kościoła” (1 Kor. 15:51). W temacie przedstawione zostały dowody przemiany natury Kościoła z ziemskiej na duchową (wzbudzenie). Brat dostarczył argumentów, że przemiana klasy kościoła następuje w czasie parauzji naszego Pana. Po tym wykładzie nastąpiła przerwa obiadowa. Tak ta, jak i inne przerwy są zawsze okazją do braterskiej społeczności, w czasie której dowiadujemy się o życiu innych braci.

Kolejny mówca, brat Stanisław Kuc rozważał temat „Ofiary” (Rzym. 12:1). Przedstawił ciekawe spojrzenie na poświęcenie i ofiarowanie, podkreślając zasadniczą różnicę między tymi pojęciami. Następnie poświęcenie i ofiarowanie przeniósł na nasze życie. Stwierdził, że mało poświęcamy się dla braci i mało ofiarujemy Bogu, który daje nam wszystko.

Następne nabożeństwo miało szczególny wymiar, dostarczając zebranym wielu wzruszeń i wspomnień „dni pierwszych”. Oto chęć wstąpienia na drogę Pańską zadeklarowało 10 osób. Tematem okolicznościowym usłużył br. Henryk Kamiński, najstarszy pielgrzym i dobry bojownik na wąskiej drodze. Przekazał on swoje duchowe doświadczenie chrztu jako zjednoczenie w jedno ciało. Wszyscy przeżyliśmy te chwile szczególnie nad stawem, gdzie br. Lucjan Pulikowski i br. Tomasz Sygnowski usługiwali w wodzie, a około 1000 osób było świadkami zawarcia przymierza z Bogiem. Śpiewane pieśni przypominały nam nasze poświęcenie. Była to jakby odnowa naszego przymierza. Modlitwa br. Zdzisława Kołacza była gorącą prośbą o błogosławieństwo dla braterstwa ofiarującego się i zakończyła naszą uroczystość nad wodą.

Po kolacji dalej realizowano program konwencji. Kontynuowali go dwaj młodzieńcy – br. Tomasz Szarkowicz i br. Michał Kubic. Zebrała się dość licznie młodzież i bracia starsi wiekiem. Śpiewano pieśni, a następnie rozważano problem jaki niesie ze sobą różnica pokoleń – młodych i starych, tzw. „my” i „wy”. Nie podlega dyskusji, że problem ten istnieje od dawna. Po jednej stronie sali usiedli reprezentanci starszego pokolenia, po drugiej pokolenie młodsze. Dyskutowano nad tym samym pytaniem: co starszych boli, drażni lub przeszkadza u młodych, co młodym nie podoba się u starszych? Szeroka, rzeczowa dyskusja jednej i drugiej strony doprowadziła do wspólnych wniosków, które przedstawiono, gdy grupy połączyły się:

• Jesteśmy sobie potrzebni – starzy młodym, młodzi starszym.

• Młodzi orzekli, że potrzebne jest im doświadczenie starszych i chcą być traktowani dobrze w zborze, aby mogli czuć się potrzebni.

• Starsi – potrzebują energii i siły młodych, aby za ich pośrednictwem „sprzedawać” swoje doświadczenie i wiedzę.

• Stwierdzono, że chcemy wspólnie pracować, być razem i od tego czasu liczymy się jako „my”.
W ten sposób około godziny 23 zakończył się pierwszy dzień konwencji.

W niedzielę nabożeństwo rozpoczęło się o godzinie 900. Przewodniczył mu br. F. Olejarz. Pierwszym wykładem usługiwał br. Jan Litkowicz na temat: „Wrośnięcie w ciało Chrystusowe” (Efez. 4:15-18). W obrazowy sposób mówca przedstawił wiele czynników powodujących wrośnięcie w Chrystusa. Jest to dowód dla naszego ducha, że jesteśmy kościołem i mamy silną wiarę.

Podstawą kolejnych rozważań pt. „Na straży stać będę” były słowa proroka Abakuka 2:1. W swoim wystąpieniu br. Henryk Purwin poruszył sprawy Boże dotyczące nauk czasowych, które można widzieć z „wieży”. Okazuje się, że każdy widzi to, w co wierzy. Natomiast lud Boży widzi Bożą moc, Pana obecnego po raz wtóry i Jego działalność. Widzi wypełniające się proroctwa odnoszące się do Izraela i innych narodów.

Trzecim wykładem na temat: „Kto jest chrześcijaninem?” służył br. Andrzej Dąbek. Było to napomnienie dotyczące wszystkich, którzy czerpią zbawienie ze zdroju Bożego. Brat przypomniał nam o tym, komu służymy, kogo reprezentujemy i kogo pragniemy naśladować.

Ostatni wykład – brata Tadeusza Wójciaka na temat: „Zdrój w Elim”, to wspaniałe zakończenie konwencji. Brat nawiązał do wersetu przewodniego konwencji wspominając, że piliśmy z dwunastu źródeł nauki apostolskiej oraz siedemdziesięciu palm – narzędzi mówczych.

Konwencja dostarczyła nam energii i żywotnego ducha w podróży za Panem. Jesteśmy wdzięczni Bogu i Wam, drodzy Braterstwo, że zaszczyciliście nas swoją obecnością. Pokój Wam!

Brat z łaski Pana J. Sygnowski


KRAKÓW, 21-22 LIPCA 2001, KONWENCJA GENERALNA

Konwencja odbyła się w znanej nam dobrze hali Klubu Sportowego „Wisła” w Krakowie.

PIERWSZY DZIEŃ KONWENCJI: SOBOTA, 21 LIPCA

Konwencję rozpoczęto o godz. 900 pieśnią nr 360, oraz prośbą w modlitwie o Pańskie błogosławieństwo.

Wersetem przewodnim konwencji były słowa ap. św. Pawła zapisane w wersecie 20 Listu do Filemona: „Pokrzep me serce w Chrystusie„.

Zebranych około 1000 braci i sióstr przybyłych z całej Polski, a także z różnych krajów świata oraz przyjaciół z Izraela, przywitał przewodniczący pierwszego dnia – brat Zdzisław Kołacz, słowami Psalmu 28:6-9.

Po odczytaniu tekstu Manny i przekazaniu komunikatów organizacyjnych oraz zaśpiewaniu pieśni pod numerem 208 „O Panie wejrzyj na swój lud”, pierwszym wykładem na temat pokrzepienia w Chrystusie usłużył br. Walenty Bywalec.

Drugim wykładem usłużył br. Daniel Woźniak z Francji. Brat starał się zwrócić uwagę na, wciąż aktualne i dla nas, wypowiedziane tak dawno słowa ap. św. Piotra: „Panie! Do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa żywota” (Jan 6:68).

Po wykładzie odczytana została lista braci nominowanych do usługi międzyzborowej oraz pracy w poszczególnych statutowych organach Zrzeszenia. Nominacje odbyły się na zebraniu Braci Starszych, Diakonów i Przedstawicieli Zborów w dniu 14 czerwca 2001 r. w Krakowie.

Po przerwie i przekazaniu pozdrowień, jakie napłynęły z różnych stron kraju i zagranicy, rozważaniami o tym jak pokrzepiać swe serce, jak korzystać z bogato zastawionego stołu Pańskiego i jakie pozytywne przemiany powinno to powodować, podzielił się br. Jan Litkowicz.

Ostatnim wykładem pierwszego dnia konwencji – „Wesołe poselstwo Boże” usłużył brat Aleksander Lipka.

Pierwszy dzień konwencji zakończono o godz. 1645. Brat Zdzisław Kołacz pożegnał wszystkich zebranych słowami apelu z listu do Hebrajczyków 13:1: „Miłość braterska niech zostaje” (BGd).

DRUGI DZIEŃ KONWENCJI: NIEDZIELA, 22 LIPCA

W drugim dniu konwencji przewodniczył brat Józef Sygnowski. Konwencję rozpoczęto również o godz. 900 zaśpiewaniem pieśni 392, modlitwą i odczytaniem wersetu Manny. Pierwszym wykładem pt. „Kamień obrażenia i opoka odtrącenia” z Pr. Izajasza 8:14 usłużył br. Eugeniusz Dowhan z Ukrainy.

Druga część braterskiej społeczności poświęcona była wyborom braci do usługi międzyzborowej, pełnienia statutowych funkcji w naszym Zrzeszeniu oraz do pracy w poszczególnych komitetach.

Tę część zebrania prowadził br. Adam Kubic. Obserwatorami głosowania byli bracia: br. Leszek Szarkowicz, br. Lucjan Ozimek, br. Lucjan Pulikowski i br. Bronisław Honkisz.

Bracia wybrani do usługi międzyzborowej:

1. br. Franciszek Olejarz
2. br. Henryk Kamiński
3. br. Zdzisław Kołacz
4. br. Paweł Suchanek
5. br. Józef Sygnowski
6. br. Andrzej Dąbek
7. br. Józef Garbacz
8. br. Adam Kubic
9. br. Piotr Krajcer
10. br. Daniel Krawczyk
11. br. Stanisław Sroka
12. br. Tadeusz Wójciak
13. br. Aleksander Lipka
14. br. Eugeniusz Szarkowicz
15. br. Waldemar Szymański
16. br. Jan Litkowicz
17. br. Henryk Plewniok
18. br. Jan Knop
19. br. Walenty Bywalec

Do pełnienia poszczególnych funkcji w Zrzeszeniu wybrani zostali:

1. br. Zdzisław Kołacz – przewodniczący
2. br. Henryk Plewniok – I-szy z-ca przewodniczącego
3. br. Franciszek Olejarz – II-gi z-ca przewodniczącego
4. br. Krzysztof Nawrocki – sekretarz i księgarz
5. br. Jan Paweł Dąbek – skarbnik

Do prowadzenia spraw związanych z pomocą dla niezamożnych braci i sióstr wybrano Braci: Andrzeja Dąbka i Stanisława Kuca.

W skład Komisji Rewizyjnej wybrano następujących Braci:

1. br. Edward Sadowy – przewodniczący
2. br. Edward Pietrzyk
3. br. Erwin Hojnca

Do pracy w Kolegium Redakcyjnym wybrano braci:

1. br. Krzysztof Nawrocki
2. br. Piotr Krajcer – przewodniczący
3. br. Henryk Kamiński
4. br. Jan Knop
5. br. Waldemar Szymański
6. br. Piotr Kubic
7. br. Stanisław Sroka
8. br. Ireneusz Zajda
9. br. Aleksander Zajda
10. br. Mieczysław Jakubowski
11. br. Jan Kopak

Komitet ds. młodzieży wybrano w składzie:

1. br. Marek Dziewoński
2. br. Michał Kubic
3. br. Edward Sadowy
4. br. Sławomir Skoczylas
5. br. Adam Olszewski – przewodniczący
6. br. Tomasz Szarkowicz – zastępca przewodniczącego

Przyjęto także zaproponowany dwuletni okres kadencji wszystkich wybranych braci.

Na zakończenie tej części społeczności brat Adam Kubic zwrócił się z prośbą do wszystkich braci i sióstr o wstawiennictwo w modlitwie, aby praca, jaką powierzono wybranym braciom mogła być wykonywana ku chwale Imienia Pańskiego oraz dla dobra Prawdy i społeczności braterskiej.

W następnej godzinie pieśni: „Nie należę już do siebie” i „Ja potrzebuję Cię” w wykonaniu chóru męskiego poprzedziły wykład brata Daniela Krawczyka do chrztu. Tę bardzo ważną w życiu decyzję podjęło i przed wieloma świadkami okazało 4 braci i 5 sióstr.

Podczas symbolu zanurzenia w wodzie służył br. Lucjan Pulikowski.

Ostatnim wykładem 22-giej Generalnej Konwencji usłużył br. Stanisław Sroka, który między innymi przypomniał, że pierwsza po wojnie Konwencja Generalna odbyła się w Chrzanowie w dniach 20-22 lipca 1946 roku. Uczestniczyło w niej ok. 2000 osób, a poświęciło się 40 braci i sióstr.

Podsumowania Konwencji dokonał brat Józef Sygnowski, dziękując Ojcu Niebieskiemu i Panu naszemu za błogosławiony przywilej skorzystania z tak błogiej przystani.

Podziękowanie wyraził także wszystkim braciom i siostrom, którzy swoją usługą duchową bądź cielesną w jakikolwiek sposób wnieśli wkład do stworzenia atmosfery sprzyjającej „pokrzepieniu serc w Chrystusie”.

Pozdrowienia wypełniające większość wolnych chwil konwencji były także miłym akcentem jej zakończenia. Życzeniem wszystkich uczestników było przekazanie miłych uczuć bratniej miłości tym, którzy łączyli się z nami myślami, chociaż cieleśnie byli oddaleni z przyczyn często od siebie niezależnych.

Wyrażono także pragnienie, aby doznanymi uczuciami podzielić się z pozostałymi braćmi i siostrami poprzez czasopismo Na Straży. Swe życzenia dla zebranych br. Sygnowski wyraził słowami ap. św. Piotra z 1 Listu 1:3-9.

Pieśniami w wykonaniu chóru braci prowadzących śpiew, wspólną modlitwą oraz hymnem z Ew. Jana 3:16 zakończono 22-gą Konwencję Generalną.

CIEMNOSZYJE, 28-29 LIPCA 2001

Umiłowani w Jezusie Chrystusie Braterstwo oraz wszyscy czytelnicy Na Straży.

Pragniemy podzielić się radością, jakiej doznaliśmy podczas dwudniowej konwencji, która po raz dziewiąty odbyła się w zabudowaniach br. Starzyńskich w Ciemnoszyjach. Organizatorem konwencji był Zbór w Białymstoku.

Podczas dwóch dni braterskiej społeczności odczuwaliśmy Boże błogosławieństwo. Miłościwy Bóg sprawił, że sprzyjała nam również pogoda. Wiele osób przyjechało do Ciemnoszyj pierwszy raz, ponieważ słyszeli wcześniej opinie o specyficznej atmosferze towarzyszącej konwencjom w tym miejscu.

Wersetem przewodnim konwencji był fragment listu apostoła św. Pawła do Efezjan 4:32: „Bądźcie jedni dla drugich uprzejmi, serdeczni, odpuszczając sobie wzajemnie, jak i wam Bóg odpuścił w Chrystusie” (NP).

W sobotę, pierwszego dnia konwencji przewodniczył br. Rafał Purwin. We wstępnym słowie zachęcił braterstwo do realizacji słów ap. św. Pawła w życiu. Jako społeczność braci wolnych w Jezusie mamy często różne spojrzenie na szereg spraw. Żyjemy w świecie, w którym występuje wiele problemów, z którymi spotyka się chrześcijanin. Brat apelował, aby w obliczu tych wyzwań nie unikać rozmów na tematy nurtujące braci starszych wiekiem i młodzież. Zachęcił do dyskusji, wymiany myśli, do wspólnego budowania się w duchu braterskiej miłości.

W sobotę wysłuchaliśmy pięciu interesujących wykładów ze Słowa Bożego.

Pierwszym wykładem na temat: „Zbawienie według upodobania Bożego” z Listu ap. św. Pawła do Filipian 2:12-13 usłużył br. Franciszek Olejarz. Brat wskazał, że Biblia naucza, iż wszystko zależy od Boga. Nasze zbawienie nie pochodzi z naszych uczynków. Brat w swoich rozważaniach wskazał również na aspekty szerszego zrozumienia naszego zbawienia. Na podstawie słów Świętej Księgi wyjaśnił, w jaki sposób jesteśmy przed Bogiem doskonali, jak staliśmy się ofiarą, jednym z członków Jego Ciała. Mówił o działalności Ducha Świętego, o sposobnościach służby dla Boga, Jezusa i braci. Zachęcał do zauważania tych możliwości służby. Przestrzegł, aby zbawienie sprawować z bojaźnią i ze drżeniem.

Drugim wykładem na temat „Manna na pustyni” (1 Mojż. 16) usłużył br. Mariusz Kwarciak z Francji. Za motto jego wykładu posłużyły słowa z 1 Kor. 10:5-11. Brat wyjaśnił znaczenie manny dla Izraelitów w czasie ich wędrówki po pustyni, jak również jej znaczenie figuralne, odnoszące się do prawdziwego chleba dającego życie wieczne – Jezusa Chrystusa. Brat Kwarciak w swoich rozważaniach wskazał na pięć tragicznych w skutkach wydarzeń z wędrówki narodu izraelskiego, które przestrzegają nas przed podobnymi błędami życiowymi.

Trzecim mówcą był br. Paweł Dąbek, który usłużył tematem „Trzy rzeczy, których wymaga Bóg” (Mich. 6:8). Brat wskazał na ważne powody stosowania prawa Bożego w życiu. Nawiązał do prawa Zakonu i różnych ustaw. Podkreślił także znaczenie posiadania zakonu wolności oraz odpowiedzialność przed Bogiem wynikającą ze świadomości posiadania takiego zakonu. Brat zachęcał nas, abyśmy jako społeczność umieli rozsądzać siebie, jeden drugiego, w celu uniknięcia wielu niepotrzebnych emocji. Drugą rzeczą, której wymaga Bóg, to upodobanie w miłosierdziu. Brat wskazał, w jaki praktyczny sposób należy Boże wymagania realizować w naszym życiu. Trzecią rzeczą wymaganą przez Boga jest chodzenie przed nim w pokorze. Brat podał przykłady ludzi chodzących przed Bogiem w pokorze i bez pokory.

Czwartym wykładem, który odbył się po przerwie obiadowej, usłużył br. Piotr Krajcer („Przyjaciele Joba”). Brat wskazał, że postawę podobną do postawy przyjaciół Joba możemy zauważyć również dzisiaj. Pokazał różnicę w postrzeganiu Joba przez Boga i przyjaciół oraz interpretację przyczyny wydarzeń w jego życiu. W swoich rozważaniach brat zwrócił uwagę na podobieństwo między cierpieniami Joba a współczesną historią Izraela. Nasza interpretacja wydarzeń w Izraelu nie zawsze jest właściwa, ponieważ ulegamy obiegowym opiniom.

Ostatnim, piątym wykładem tego dnia, usłużył do chrztu br. Daniel Krawczyk. Na pierwszej ławce zasiadła siostra Ewa Sobolewska z Białegostoku. Po wykładzie uczestnicy konwencji udali się nad Kanał Rudzki, gdzie w pięknej scenerii bliskiego zachodu słońca, towarzyszącego chóru z akompaniamentem skrzypiec, odbył się chrzest w wodzie. Chwila ta wszystkim przypomniała moment własnego poświęcenia, oddania się Bogu na służbę. Wspólną modlitwą nad wodą zakończyliśmy pierwszy dzień konwencji.

W drugim dniu uczty duchowej przewodniczył br. Jeremiasz Purwin. Tego dnia wysłuchaliśmy czterech wykładów.

Pierwszym wykładem usłużył br. Piotr Knop. Podstawą jego rozważań był fragment proroctwa Micheasza 7:1-6. Brat przypomniał zagrożenia z czasów króla Achaza, które towarzyszyły Izraelitom, oraz przyrównał je do zagrożeń występujących na drodze chrześcijanina w dobie dzisiejszej.

Drugim wykładem służył br. Jan Ciechanowski. Swoją wypowiedź skoncentrował na problemach występujących w naszym kraju i na stosunku chrześcijanina do nich. W wykładzie podał przykłady rozwiązań wynikających z zakonu, który Izraelici otrzymali od Boga.

Trzecim wykładem usłużył br. Józef Potempa. Swoje rozważania zaczerpnął z 2 Król. 2:1-5: „Lecz ja też to wiem, lecz wy milczcie”. Brat poruszył szereg zagadnień, na które społeczność ma różne spojrzenie. Wskazał, w jaki sposób wierzyli pierwsi chrześcijanie. Zachęcił braci do szczerych rozmów w celu właściwego zrozumienia Słowa Bożego, szczególnie w sprawach czasowych.

Czwartym, ostatnim wykładem usłużył br. Daniel Kaleta na temat: „Tesha B`Av”, co oznacza 9-ty dzień miesiąca Av. Jest to rocznica zburzenia drugiej świątyni. W swoich rozważaniach brat nawiązał do wędrówki Izraelitów po pustyni i problemów jakie im towarzyszyły. Mówca wskazał na sześć lekcji płynących z historii wysłania szpiegów, które przestrzegają nas, chrześcijan, przed popełnianiem podobnych błędów, a jednocześnie podpowiadają właściwe rozwiązania.

Konwencja zakończyła się w miłej atmosferze wspólną modlitwą i pieśnią „Zostań z Bogiem, aż się zejdziem znów”.

Za uczestników br. Adam Organek


BIAŁOGARD, 3-5 SIERPNIA 2001

Umiłowani w Zbawicielu Bracia i Siostry oraz wszyscy czytelnicy „Na Straży”. Pragniemy podzielić się z wami radością z błogosławieństw Bożych otrzymanych podczas 3-dniowej uczczty duchowej w Białogardzie. Była to już 20 konwencja w tym samym miejscu, urządzana corocznie od 1982 roku staraniem Zboru ludu Pana w Białogardzie, przy udziale Zborów w Gdańsku i Włoszakowicach.

Przybyłych licznie gości, w tym z Francji, Niemiec i Ukrainy powitał brat Lucjan Pulikowski, który też przewodniczył w pierwszym dniu konwencji.

Pierwszym wykładem, na temat „Jedni drugich miłujcie gorąco” z 1 Listu Piotra 4:8, usłużył brat Eugeniusz Szarkowicz. Był to wykład wprowadzający nastrój duchowy, który miał towarzyszyć nam przez cały czas trwania tej społeczności. Na przykładzie ap. Piotra, któremu Pan po zmartwychwstaniu, dał bardzo łagodne, ale zdecydowane napomnienie przez 3-krotne zapytanie „Czy mnie miłujesz?”, możemy mieć świadomość, że w każdym działaniu, od czasów apostolskich aż po obecny czas końca Wieku Ewangelii, najważniejsza jest miłość.

W drugim wykładzie brat Krzysztof Makarzec mówił o „Płaszczyznach naszego współdziałania”. Brat wykazał, że nasze działanie odbywa się na wielu płaszczyznach. Podstawową płaszczyzną jest budowanie naszej społeczności zborowej, na fundamencie apostołów i proroków (List do Efezjan 2:20). Każda płaszczyzna działania ma zwrot: jedni-drugim, jedni-drugich, tak jest i w życiu małżeńskim, a w życiu chrześcijańskim bez takiego działania nie może być wzrostu i rozwoju duchowego.

Trzecim z kolei wykładem służył brat Mariusz Kwarciak z Francji, który swój temat „Kościół przewidziany przed założeniem świata”, oparł na słowach ap. Pawła z Listu do Efezów 1:4. Brat na podstawie licznych cytatów z Nowego Testamentu wykazał, że Kościół jest przygotowywany do ważnego dzieła w planie Bożym, więc jest bardzo starannie wybierany przez samego Boga. Mówił też, że zwrot „przewidziany” w żadnym razie nie jest przeznaczeniem indywidualnym. Kościół jako klasa był przejrzany przed założeniem świata i przeznaczony do spełnienia zamiarów Bożych.

Po przerwie obiadowej wykładem usłużył brat Eugen Dowhań z Ukrainy na temat „Naśladowanie naszego Pana w Jego cichości i pokorze” (Ew. Mateusza 11:28-29). Brat zwrócił uwagę na zaproszenie Pana skierowane do spracowanych i obciążonych, którym każe uczyć się pokory i cichości. Nikt nie może mieć wielkiej miłości nie będąc pokornym, nie mając drugich za wyższych nad siebie. Tylko brak pokory był przyczyną wielu dramatów i rozłamów w całej historii chrześcijaństwa i w ostatnich czasach wśród naszej społeczności.

Ostatnim, piątym wykładem, w tym dniu usłużył brat Stanisław Sroka, który swoje rozważania oparł na słowach ap. Pawła z Listu do Galatów 6:14: „Krzyż Chrystusowy naszą chlubą”. Ap Paweł w wielu swoich listach mówi, że nade wszystko chlubi się z krzyża Chrystusa jako najwyższej wartości, gdyż jest on gwarancją zbawienia i chwały. Śmierć Pana na krzyżu była realizacją Bożego planu o czym pisali prorocy i co zostało pokazane w wielu obrazach Pisma Świętego, m.in. w wężu miedzianym, wywyższonym przez Mojżesza na puszczy.

W drugim dniu przewodniczył brat Aleksander Lipka.

Jako pierwszy w tym dniu służył brat Daniel Kaleta. W temacie zatytułowanym: „Srebro synów Lewiego” na podstawie Proroctwa Malachiasza 3:1-4, brat przedstawił znaczenie srebra, które symbolizuje prawdę, mądrość, wiedzę, umiejętność. Pan podczas Wtórej Obecności przeprowadza proces oczyszczania swego ludu, w świetle zrozumienia prawdy. Dorobek naszej społeczności oraz nauki wyprowadzone przez brata Russella powinny stanowić dla nas „srebra rodowe”, które należy cenić i strzec.

Drugim tematem „Ataki przeciwnika” z 1 Listu Piotra 5:8-9 służył brat Franciszek Olejarz. W obecnych czasach lud Boży napotyka zagrożenia z różnych stron, jednak największe zagrożenia pochodzą ze strony szatana. Przeciwnik zastawia sidła i szuka słabych punktów pomiędzy braćmi, stara się unicestwić plan Boży i przedłużyć swoje panowanie. Brat zachęcał słowami apostoła Pawła, który pisał, że zamysły szatana nie są nam tajne i aby dać mu odpór, musimy posiadać mocną wiarę.

Brat Edward Pietrzyk, jako trzeci w tym dniu, usłużył wykładem: „A gdy się dopełni tysiąc lat” z Objawienia św. Jana 20:7-10. W temacie tym brat przedstawił ostatnią próbę ludzkości, którą przeprowadzi Bóg po zakończeniu wieku Tysiąclecia. Będzie to próba ludzkości doprowadzonej do doskonałości, ale tak jak szatan zwiódł pierwszą parę ludzi, podobnie mimo procesu doświadczenia rasy ludzkiej, rozwiązany na „krótki czas” będzie próbował odzyskać swój autorytet i zwiedzie pewną liczbę ludzi. Wynikiem tej próby będzie zniszczenie buntowników, jak też unicestwienie wszelkiego zła.

Po przerwie obiadowej wykładem do chrztu służył brat Paweł Suchanek. Słowami ap. Pawła z 2 Listu do Tymoteusza 1:9-10 wskazywał na powołanie święte, którego z łaski Pana jesteśmy uczestnikami. Jeszcze łaska powołania trwa i wszyscy, których serca są dotknięte tą łaską, okazują to przed wieloma świadkami. Do chrztu przystąpiły 3 osoby, dwóch młodych braci i jedna siostra. Brat zachęcał wstępujących na tą wspaniałą drogę, jak też wszystkich słuchaczy do gorliwości w służbie Pana i Prawdy, bo taka jest wola Boża. Wszyscy składali serdeczne życzenia braterstwu rozpoczynającemu tę piękną służbę, aby Pan pomagał im aż do zwycięstwa.

Ostatnią społecznością w tym dniu, zgodnie z corocznym zwyczajem, było Zeznanie Świadectw. Społeczność tę prowadził brat Stanisław Sławiński. Wielu z braterstwa miało okazję wydać świadectwo ze swojego życia, zarówno przeżytych błogosławieństw, jak też i doświadczeń. Ponieważ była to 20 konwencja, wielu z braterstwa wspominało historię minionych lat przeżytych na konwencjach, jak też na licznych kursach młodzieżowych, które odbywały się w tym obiekcie, a było ich ponad 60 w ciągu minionych 20 lat. Przy zakończeniu wszyscy uczestnicy konwencji otrzymali pamiątkę z wersetem z Ew. Św. Łukasza 11:28 „Błogosławieni są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą go”. Werset ten od wielu lat stanowi stały motyw w sali, w której odbywają się konwencje i kursy młodzieżowe.

W trzecim, ostatnim dniu konwencji przewodniczył brat Henryk Plewniok.

Pierwszym wykładem służył brat Adam Kubic, który zatytułował go „Patrzeć aby usłyszeć”. Brat zaczerpnął temat ze słów proroka Abakuka 2:1. Na straży stać, patrzeć, aby zrozumieć, co Bóg chce dla nas przekazać. Bardzo wiele wydarzeń, które się dokonują, wskazują na niezwykle ważny czas, w którym obecnie żyjemy. Ponieważ widzenie nasze jest subiektywne, często te same fakty różnie odbieramy. Musimy zatem pamiętać, by nie przystosowywać proroctw do naszego wyobrażenia, ale starać się w miarę bezstronnie oceniać to, co się dzieje na arenie świata, w sferach gospodarczych, politycznych i religijnych, jak też zjawisk zachodzących w przyrodzie.

„Życie chrześcijańskie” na podstawie nauki zapisanej w Liście do Rzymian 13:11-14, było tematem brata Piotra Garbacza. Brat starał się uczulić słuchaczy na wezwanie apostoła Pawła, że już czas, że już nadeszła pora, aby się obudzili ze snu ci, którzy nadal pozostają w letargu. Noc przeminęła, a dzień się przybliżył. Czas paruzji Pana znaczy: jestem, egzystuję, działam, a więc powinniśmy czuć szczególną odpowiedzialność za nasze życie jakie prowadzimy, mając świadomość, że znajdujemy się na sądzie.

Trzecim wykładem służył brat Piotr Krajcer. Tematem jego rozważań była nauka apostoła Piotra (2 List Piotra 3 rozdział) „Nie omieszkiwa Pan z obietnicą”. Apostoł w tym rozdziale opisuje wydarzenia dotyczące czasów końca. Proroctwo zapowiada jakie miały być problemy ze zrozumieniem tych czasów. Pisze, że historia minionych wydarzeń uczy, jak należy oczekiwać na przyjście dnia Pańskiego, który miał nadejść jak złodziej. Czujnik na złodzieja rejestruje zachodzące zmiany i daje sygnał o obecności złodzieja. Zmiany, jakie zaszły w minionym stuleciu, a zwłaszcza pod koniec 19 wieku, we wszystkich dziedzinach jak: nauka, technika, medycyna, wzrost demograficzny itp. są dla nas bardzo ważnym dowodem Wtórej Obecności Pana. Apostoł mówi (werset 11), dlaczego mamy wiedzieć o tym czasie i jak się mamy zachować? Jakimi mamy być?

Ostatnim wykładem podsumowującym naszą 3-dniową społeczność usłużył brat Daniel Krawczyk, który swoje rozważania zatytułował „Wielka tajemnica, Chrystus-Kościół” (List do Efezjan 5:22-32). Apostoł Paweł w podobieństwie małżeństwa przestawia zależność między Chrystusem i Kościołem. Symboliczne obrazy przedstawione w Pieśniach Salomonowych, relacje między oblubieńcem i oblubienicą, bardzo pięknie przedstawiają, jak wielka jest zażyłość między Chrystusem jako Oblubieńcem i Kościołem jako Oblubienicą. Brat podkreślił, że wszystkie wykłady i nasze społeczności miały na celu rozjaśnienie naszej drogi do Ojca, tak abyśmy mogli się już obecnie rozkoszować wspaniałymi obietnicami, które są tak realne i możliwe do osiągnięcia.

Nie sposób opisać wszystkich wspaniałych chwil, które mieliśmy okazję przeżyć przez te 3 dni społeczności, na której było ponad 600 osób, z dużą ilością dzieci i młodzieży. Dzieci miały organizowane szkółki, młodzież miała okazję do wieczornych śpiewów, oraz wszyscy mieli wiele okazji do wspólnych rozmów na różne tematy. Dwudziesta konwencja w Białogardzie przeszła do historii, na zakończenie bracia życzyli sobie, by ta społeczność przyczyniła się do spotkania się na „Konwencji”, która nie będzie miała końca. Wszyscy życzyli sobie, by przekazać serdeczne pozdrowienia tym, którzy nie mieli przywileju być tutaj z nami, więc tą drogą dzielimy się swoją radością i życzymy wszystkim moc błogosławieństw Bożych.

W imieniu uczestników br. Jan Kopak

CHEŁM, 19 SIERPNIA 2001

W tym roku na konwencję do Chełma przyjechało około 400 osób. Była to już ósma konwencja zorganizowana w tym mieście przez braterstwo z Chełma i Chojna Nowego. Przybywających do Domu Kultury gości witały wyeksponowane na scenie słowa z Ew. Łukasza 2:14: „Chwała na wysokościach Bogu”. Po pierwszych powitaniach i serdecznych uściskach dłoni, wspólną pieśnią i modlitwą o Boże błogosławieństwo rozpoczęliśmy duchowe ucztowanie.

Pierwszym wykładem usłużył br. Henryk Szarkowicz z Pleśnej. Rozważania swoje zatytułował „Co mam czynić?”. W sytuacjach trudnych, kiedy rozwija się bezrobocie, brakuje środków do życia, kataklizmy wstrząsają ziemią, nieznane choroby sieją strach, pytanie takie jest coraz częściej stawiane przez ludzi. Odpowiedzi należy szukać w Biblii. Tam są opisane przykłady, kiedy Jezus na pytanie: „Co mam czynić?”, postawione przez bogatego młodzieńca, apostoła Piotra czy Korneliusza, odpowiada wprost. W bardzo wielu przypadkach Słowo Boże odpowiada pośrednio na nasze problemy. Wówczas musimy poświęcić więcej czasu na szukanie, zastanawianie się i porównywanie poszczególnych wersetów.

Drugim wykładem zatytułowanym „Trzy dzieła królewskie” usłużył br. Józef Sygnowski z Biłgoraja. Jezus Chrystus urodził się po to, aby zostać królem. Każdy król ma swojego herolda – posła, zwiastuna. Posłami Pana Jezusa byli aniołowie i Jan Chrzciciel (Mat 3:2). Heroldem zapowiadającym jedną z najważniejszych prawd biblijnych, wtóre przyjście Chrystusa, był br. Russell. Musimy poczynić odpowiednie starania, odrzucić własne „ja” po to, aby król zamieszkał w naszych sercach. Chrystus przyszedł po raz wtóry, aby dokonać następujących trzech ważnych dzieł: zabrać oblubienicę, dokonać żniwa i objąć królowanie. Kościół będzie heroldem uwielbionego Chrystusa.

W następnym wykładzie br. Piotr Krajcer z Częstochowy analizował wersety z Ew. Mateusza 23:29-36. W wersetach tych Pan Jezus potępia faryzeuszy i uczonych w Piśmie. Został tutaj poruszony problem odpowiedzialności Izraelitów za postępowanie innych pokoleń. W dzisiejszej dobie może to się wydawać niesprawiedliwe, ale w narodzie izraelskim Pan Bóg karał do czwartego pokolenia, a łaską darzył do tysięcznego (2 Mojż. 20:5-6). Warto się nad tym zastanowić, ponieważ podobna zasada może obowiązywać duchowy Izrael. Odpowiadamy nie tylko za swoje postępowanie, ale moralnie odpowiadamy za grzechy naszych ojców. Zasada ta jest dowodem, że żyjemy w czasie sądu.

Tematem ostatniego wykładu było pytanie: „Czy jest konieczne poznanie prawdziwego Boga i jego Syna, Jezusa Chrystusa?”. Brat Adam Komanowski z Krakowa przypomniał bardzo wiele podstawowych nauk zapisanych w Piśmie Świętym. Te oczywiste prawdy bardzo często umykają naszej uwadze. Nie zawsze pamiętamy, że wydarzenia wokół nas rozgrywają się za sprawą Stwórcy Najwyższego. Każdy, kto chce otrzymać życie wieczne, musi poznać prawdziwego Boga. Wszyscy musimy kroczyć śladami Jezusa Chrystusa.

Bracia z Komitetu ds. Młodzieży zorganizowali zajęcia dla naszych dzieci. Wspólną modlitwą dziękowaliśmy Panu Bogu za lekcje płynące z Jego Świętej Księgi. „Chwała na wysokościach Bogu” za ten miniony dzień.

Waldemar Szymański


LWÓW, 18-19 SIERPNIA 2001

W połowie sierpnia tego roku bracia z kilku krajów mogli korzystać z ukraińskiej gościnności. Okazją do tego była konwencja przygotowana przez braterstwo z Lwowa i okolic – tych bliższych i dalszych. Jak duże znaczenie ma dla braci ta szczególna społeczność, świadczyły przygotowania rozpoczęte już kilka dni wcześniej i obejmujące sprawy duchowe (młodzież przez kilka dni wspólnie ćwiczyła pieśni) oraz cielesne (kupno posiłków, porządkowanie sali).

W sobotę na oczekującą na gości salę, przybyli bracia i siostry z Ukrainy, Rosji, Mołdawii, Polski, Kanady i USA. Po radosnych powitaniach bracia rozpoczęli konwencję. Pierwszym wykładem na temat „Dnia Pańskiego” usłużył br. Hreczuk. Przypomniał znaki i wydarzenia towarzyszące wtóremu przyjściu naszego Pana. Temat ten kontynuował w drugim wykładzie br. Szarkowicz, ukazując kolejne cechy związane ze zrozumieniem tego ważnego wydarzenia. Tego dnia wykładami służyli także: br. Fernets, który poruszył temat naszej świętości i postępowania jej godnego; br. Kaczor, który mówił o czasie, jego roli i właściwym z niego korzystaniu; br. Hozu, w którego zrozumieniu na przeszkodzie stanęła mi bariera językowa (wykład po rumuńsku, tłumaczenie na jęz. rosyjski). W czasie przerwy wszyscy posililiśmy się obiadem i deserem, a na koniec dnia gośćmi zaopiekowali się gospodarze tak, aby każdy miał zapewniony nocleg.

W niedzielnym nabożeństwie wykładami służyli br. Boychuk, który na podstawie chronologii biblijnej przypomniał wydarzenia od stworzenia świata; br. Balko, który w temacie „Dotyk Jego ręki” mówił jak wielka jest siła dotyku ręki Jezusa i jak bardzo go potrzebujemy; br. Garbacz mówił o „Owocach drzewa żywota” – był to ostatni wykład tej konwencji, ale w szczególny sposób trafił do naszych serc.

W ciągu obu dni był także czas przeznaczony na śpiewanie pieśni oraz wiersze – prezentowane szczególnie przez dzieci i młodzież, choć nie tylko. W tych częściach usłużyli braterstwo z Mołdawii, Kanady, USA, młodzież z Ukrainy i Polski. Wykonano też wspólne grupowe zdjęcie wszystkich uczestników konwencji.

Na zakończenie wszyscy zostali zaproszeni, aby w kolejnych latach korzystać z tego błogosławieństwa, jakim nas obdarza Bóg i uczestniczyć w konwencjach na Ukrainie.

Jeszcze kilka osobistych uwag: w dniu, gdy poproszono mnie o relację z konwencji, przeczytałem w „Straży” z października 1937 roku artykuł będący relacją z konwencji we Lwowie, jaka miała miejsce w sierpniu 1937 roku. Oto on:

„Z Lwowa

Drodzy Bracia i Siostry w Panu naszym: Łaska i Opatrzność Boża niech was wzmacnia, błogosławi, a w końcu doprowadzi do wiecznego odpocznienia, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa.

Żyjemy w czasach trudnych i ostatecznych, gdzie lud Boży jest w różny sposób doświadczany, jako też na punkcie urządzania ogólnych zebrań tzw. konwencyj, to jednak nam we Lwowie Bóg najwyższy udzielił jeszcze w tym roku tego przywileju, widocznie na to, abyśmy mogli zasilić nasze duchowe życie na tę noc, która się przybliża.

Mieliśmy trzy-dniową konwencję, w dniach 13, 14 i 15 sierpnia, którą nam Ojciec Niebieski obficie pobłogosławił. Ośmiu braci przemawiało w polskim i ukraińskim języku; do chrztu przystąpiło 20 braci i sióstr, o wiele mniej aniżeli w poprzednich latach, co wskazuje, że praca około zbierania dobiega końca.

Wieczorami podczas konwencji była wyświetlana Fotodrama i wielu braci się oświadczyło, że przez te obrazki mogli wiele skorzystać pod względem zrozumienia planu Bożego. Toteż jesteśmy wdzięczni naszemu Ojcu Niebieskiemu za te różne łaski i przywileje, któremi stale nas obdarza.

Przy zakończeniu uczestnicy konwencji wyrazili życzenie, ażeby podzielić się otrzymanemi łaskami z braćmi i siostrami tej samej kosztownej wiary, załączając bratnie pozdrowienie i życzenia wszelkich potrzebnych do zbawienia łask i błogosławieństw Bożych.

Pozostajemy w miłości Chrystusowej, Uczestnicy Konwencji we Lwowie.”

Czytając to wspomnienie odniosłem wrażenie, że czas nie istnieje, ponieważ słowa napisane 64 lata temu doskonale oddają charakter konwencji, która odbyła się niedawno w tym samym mieście. Chociaż żyją już inni ludzie i są inne granice, społeczność, jaką tworzą bracia i siostry nie uległa zmianom. Trafny był także werset przewodni tegorocznej konwencji zaczerpnięty z Psalmu 133:

„Oto jako rzecz dobra, i jako wdzięczna, gdy bracia zgodnie mieszkają”.

W te dwa upalne dni bracia z różnych stron, posługujący się mowami pięciu krajów potrafili dzielić się Słowem Bożym, które najlepiej orzeźwiało serca i rozum.

Na życzenie redakcji br. Adam Hejduk

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Echa z Konwencji

LWÓW 29-30 LIPIEC 1995 R.

Witamy Was w imieniu Pańskim, pokój Wam!

Zbór ludu Pana we Lwowie zorganizował w dniach 29 i 30 lipca br. nabożeństwo, w którym uczestniczyło około 250 braci i sióstr ze wszystkich zborów na Ukrainie, a także goście z Polski. Konwencja odbyła się w tym samym miejscu, co w ubiegłym roku, znanym dobrze wielu czytelnikom „Na Straży”. Jesteśmy wdzięczni Panu za Jego łaskę i dobroć, za Jego pomoc i opiekę, za chwile społeczności, jakie daje swemu ludowi. Chociaż dnie lipcowe były upalne, w miejscu społeczności braterskiej czuliśmy wielką ochłodę, czerpiąc orzeźwiającą, czystą wodę Słowa Bożego.

Po serdecznym powitaniu, przewodniczący br. Eugeniusz Dowhań przekazał liczne pozdrowienia od tych z braterstwa, którzy z różnych przyczyn nie mogli być obecni. Byliśmy szczęśliwi z przyjazdu do nas braci z Polski, a w tym braci z obsługi duchowej. Takiego spotkania oczekujemy cały rok. Dla wielu z nas jest to jedyna okazja spotkania się z miłymi braćmi i siostrami.

W dwóch dniach naszej uczty duchowej usłyszeliśmy sześć wykładów z Pisma Świętego.

W pierwszym dniu usłużył br. Wiktor Chilczuk na temat: „Korzeniem wszystkiego złego jest miłość pieniędzy”; br. Józef Garbacz na temat naszego serca i br. Roman Rorata mówił na temat: „Głos przestrogi”. W drugim dniu ponownie usłużyli: br. J. Garbacz – „Moc z wysokości” i br. R. Rorata – „W co wierzymy?”, oraz br. G. Kowalczuk – „Ukryty skarb”. Dwie bliskie sobie nauki przewijały się w tematyce, tj. wtóra obecność Jezusa i nasze stanowisko w tym czasie oraz stan duchowy – jakby dwa spojrzenia, w jakim czasie żyjemy i jacy jesteśmy w oczach Pana, w co wierzymy i jak sprawujemy naszą ofiarę, jakie jest nasze szafarstwo i do czego chętniej przykładamy swoje serca. Były też pieśni młodzieży i wiersze, które recytowały dzieci, wspólne modlitwy, podziękowania przeplatane łzami radości i łzami pożegnania: „Zostańcie z Bogiem, aż się zejdziem znów”…

Czuliśmy, iż Duch Chrystusowy był wśród nas, za co z całego serca dziękujemy Ojcu Niebiańskiemu, Jego Synowi i braciom za słowa zachęty. Zaprawdę, „jak miłe są na górach nogi tego, który zwiastuje radosną wieść, który ogłasza pokój, który zwiastuje dobro, który ogłasza zbawienie, który mówi do Syjonu: Twój Bóg jest królem” – Izaj. 52:7.

W imieniu organizatorów konwencji br. Andrzej Łajbida


BIAŁOGARD 4-6 SIERPIEŃ 1995 R.

Z łaski Ojca Niebiańskiego w dniach od 4 do 6 sierpnia 1995 roku, już po raz czternasty, zbór w Białogardzie mógł gościć około 700 uczestników wspaniałej uczty duchowej. Przez trzy dni Bracia i Siostry z różnych stron kraju i zza granicy mieli sposobność korzystać z obficie zastawionego stołu pokarmów duchowych i cielesnych.

Bratnią społeczność rozpoczęto o godz. 10. 00 pieśnią oraz wspólną modlitwą Pańską.

Przewodniczącym pierwszego dnia był br. Jan Knop. Wykładami ze Słowa Bożego usłużyło pięciu Braci.

Brat Daniel Krawczyk w wykładzie pt. „Zaproszenie”, opartym na słowach naszego Pana według Ew. Mateusza 11:28-30 zwrócił uwagę, że właśnie w celu słuchania dalszych rozkazów Pańskich zgromadzili się ci, którzy usłyszeli i docenili to zaproszenie.

Wykładem opartym na wersetach Psalmu 23 usłużył br. Józef Kłusak. O aktualności tych słów w odniesieniu również do tej konwencji mieliśmy możliwość przekonać się w ciągu wszystkich trzech dni.

Brat Janusz Woźniak z Francji, swój wykład, pt: „Oto wszystko stało się nowe” oparł na słowach ap. Św. Pawła z 2 Listu do Kor. 5:17. Słowa te powinni mieć zawsze w pamięci ci, którzy uważani są za Nowe Stworzenia w Jezusie Chrystusie.

Po przerwie obiadowej kolejnym wykładem pt. „Sychem” usłużył br. Paweł Dąbek. Na przykładzie Izraelskiego miasta o takiej właśnie nazwie (co oznacza: pomiędzy), jego geograficznego położenia oraz historii z nim związanej, brat starał się wykazać analogie w stosunku do chrześcijańskiego życia i trudów ponoszonych w wędrówce za Panem.

Ostatnim wykładem piątkowego popołudnia usłużył br. Zdzisław Kołacz. W temacie „Kim ty jesteś?” opartym na słowach naszego Pana zanotowanych przez Ewangelistę Św. Jana 1:19, mówca zwrócił uwagę na to, abyśmy zawsze pamiętali kim jesteśmy w naszym codziennym życiu we wszelkich poczynaniach, zarówno duchowych jak i doczesnych.

Drugi dzień konwencji rozpoczęto o godz. 9. 00. Przewodnictwo w tym dniu powierzono bratu Adamowi Kubicowi.

W pierwszym wykładzie ,,Nie obmawiajcie Bracia”, opracowanym na podstawie słów ap. św. Jakuba 4:11, br. Aleksander Lipka zwrócił uwagę na ważność stosowania się do tego napomnienia w naszym chrześcijańskim życiu.

Brat Franciszek Olejarz z kolei w temacie: „Nasza walka przed wejściem do ziemi obiecanej”, opartym na słowach przestrogi skierowanych do cielesnego Izraela z 5 Księgi Mojż. 7:1-3, starał się zwrócić uwagę na ważność tego ostrzeżenia również dla pozafiguralnego Izraela, w jego wędrówce do niebiańskiej ojczyzny.

Tematem „Pociecha dla Jeruzalemu”, na podstawie proroctwa Izajasza 40:1-2, usłużył brat Henryk Plew-niok. Na podstawie wydarzeń, których jesteśmy świadkami, brat starał się wykazać, że nadszedł dla wybranego przez Boga narodu czas pociechy, gdyż: „dopełnił się czas postanowiony jego” i „wziął z ręki Pańskiej dwójnasób za wszystkie grzechy swoje”.

Po przerwie obiadowej wykładem do Chrztu usłużył br. Henryk Kamiński, który za podstawę swoich rozważań przyjął słowa ap. św. Pawła z Listu do Efez. 4:4-6. Siedmioro braci i sióstr okazało przed wszystkimi uczestnikami konwencji postanowienie swoich serc, że odtąd służyć będą Panu i Jego sprawie. Symbolem chrztu usłużył br. Grzegorz Kwaśnik.

Myślą przewodnią ostatniej części sobotniego dnia bratniej społeczności były słowa ap. św. Pawła z Listu do Hebrajczyków 10:32 „Wspominajcie dni pierwsze”. W trzygodzinnym zebraniu, któremu przewodniczył br. Józef Sygnowski, wybrani bracia i siostry dzielili się wspomnieniami i doświaczeniami, jakie napotkali na „Swojej drodze do Prawdy”. Był to również czas przekazywania życzeń, pozdrowień oraz uczuć bratniej miłości od tych, którzy często z przyczyn od siebie niezależnych nie mogli bezpośrednio korzystać z błogosławieństw braterskiej społeczności.

W trzecim dniu konwencji, który rozpoczęto również o godz. 9. 00, przewodniczył br. Zdzisław Kołacz.

Pierwszym w tym dniu wykładem pt. „Dobry Samarytanin” usłużył gość z Francji br. Kazimierz Tomiak. Z wydarzenia tego, opisanego przez Ew. św. Łukasza 10:30-35, oprócz wielu pięknych symboli, na które brat starał się zwrócić uwagę powinniśmy wyciągnąć lekcję miłości.

Brat Mieczysław Jakubowski w temacie „Bądźmy gotowi” z proroctwa Amosa 4:12, zwrócił uwagę na aktualności tej przestrogi w naszej pielgrzymce.

„Praca dla Pana” to temat wykładu br. Romana Roraty, opartego na słowach ap. św. Pawła z Listu do Koryntian 15:58. Najmując się do pracy w winnicy Pańskiej powinniśmy na ten cel skierować swoje wysiłki a nie na oglądanie się za siebie i na innych, krytykowanie, szemranie bądź narzekanie.

Wykładem pt. „Ufaj i wierz”, kończącym nie tylko ten dzień, ale i całą wspólną trzydniową ucztę duchową, usłużył br. Paweł Suchanek.

Jak wszystkiemu się koniec przybliża, tak i czas naszego pobytu w Białogardzie przy wspaniałej słonecznej pogodzie dobiegł do końca. Radosny nastrój jaki nam towarzyszył pozostanie miłym wspomnieniem, którym dzielimy się z wszystkimi domownikami wiary.

Konwencję zakończono wspólną modlitwą Pańską z nadzieją, że jeżeli będzie Jego wolą, być może za rok znów się spotkamy.

upoważnienia uczestników br. Henryk Plewniok

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Echa z Konwencji

CHEŁM 26 CZERWCA 1994 R.

Umiłowani w Chrystusie, Bracia i Siostry! Pragniemy podzielić się z Wami radością i błogosławieństwem, jakich byliśmy uczestnikami podczas uczty duchowej, która odbyła się w dniu 26 czerwca w Chełmie, w sali kina „ZORZA”. Była to pierwsza konwencja naszej społeczności w historii tego miasta. Braterstwo z Nowego Chojna, Chełma i okolicy miasta czynili starania, aby taką ucztę duchową zrealizować. Łaska Ojca Niebiańskiego, nasze modlitwy i starania braterskie umożliwiły osiągnięcie tego celu.

Pragnieniem naszym było, aby wyjść z Ewangelią do społeczeństwa Chełma. Dokonaliśmy tego przez oplakatowanie; a także zwróciliśmy się z zaproszeniem do kościołów niekatolickich, działających na terenie miasta. Trudnością naszą nie były sprawy pieniężne, gdyż pieniądze zawsze się znajdą na dobry cel, ale to że nie mieliśmy doświadczenia w sprawach organizacyjnych, gdyż czyniliśmy to po raz pierwszy. Organizacyjnie pomogli nam bracia z Biłgoraja, a w przygotowaniach sali i nagłośnienia zaangażowali się wszyscy życzliwi nam przyjaciele Prawdy.

Nadszedł dzień konwencji i tu zauważyliśmy, że Pan obficie pobłogosławił nasz zamiar, gdyż sala była wypełniona po brzegi. Wszystkie miejsca, w sumie 250 krzeseł, były zajęte i zaistniała konieczność, by ustawiać dodatkowe siedzenia.

Przewodniczył br. J. Sygnowski. Przy radosnym nastroju uczestników rozpoczęto konwencję o godz. 10.00 pieśnią, modlitwą i odczytaniem tekstu Manny.

Do przerwy obiadowej zostały wygłoszone trzy budujące wykłady z Pisma Św., którymi usłużyli następujący bracia:

1. Brat E. Szarkowicz – „Ewangelia Królestwa” – Mar. 1:14-15. Mówca podkreślił ważność Słowa Bożego, które było głoszone przez Pana Jezusa i Jego św. apostołów.

2. Brat P. Garbacz – „Boski plan zbawienia” – Efezj. 2:4-7. W tym temacie zostało wykazane bogactwo łaski w Jezusie Chrystusie, jaką Bóg obdarza wszystkich wiernych naśladowców Jezusa.

3. Brat R. Rorata – „Droga śmierci i droga życia” – Mat. 7:13-14. Na podstawie słów Pana Jezusa mówca wykazał powstanie i tragizm szerokiej drogi, wiodącej do śmierci, a także przywileje i błogosławieństwa wąskiej drogi, prowadzącej do żywota wiecznego.

Około godz. 15 nastąpiła przerwa obiadowa.

Po przerwie obiadowej, na zakończenie, wykładem usłużył brat L. Czerniak na temat: „Historia Jakuba i nauka płynąca dla ludu Bożego”. Mówca wskazał wartość błogosławieństw Bożych jako nieodłącznego składnika obietnic, które Bóg czynił mężom wiary Starego Testamentu (1 Mojż. 2:8; Hebr. 1:14).

Zakończenie uczty nastąpiło o godz. 17.00. W podniosłym nastroju, duchowo wzmocnieni bracia i siostry rozjechali się do swoich miejsc zamieszkania. Jesteśmy wdzięczni naszemu Ojcu Niebiańskiemu i Zbawcy, Jezusowi Chrystusowi, za błogosławieństwa, jakich staliśmy się uczestnikami. Pomimo tego, iż niedużo mieszkańców miasta Chełma skorzystało z naszego zaproszenia, a nieprzyjaciele Prawdy zrywali ogłoszeniowe plakaty, wcale nas to nie zniechęca do głoszenia Ewangelii Bożej. Żegnaliśmy naszych drogich braci i siostry w Chrystusie oraz naszych miłych sympatyków z modlitwą, aby ta konwencja nie była ostatnia w tym mieście. Żywimy nadzieję, że jeśli będzie to wolą Bożą, nasze modlitwy zostaną wysłuchane.

Życzeniem uczestników było, aby tą radością w Panu podzielić się z Czytelnikami czasopisma „Na Straży”.

Stefan Głąb


WOLA LUBECKA 2-3 LIPCA 1994 R.

Już od kilku lat na łamach naszego pisma „Na Straży” ukazują się sprawozdania z konwencji urządzanych w Woli Lubeckiej, gdzie miłe braterstwo Parnak otwierają szeroko swoje serca i oddają do użytku braterstwa wszystkie swe pomieszczenia, w których miejscowy zbór i zbory okoliczne starają się urządzić dla innych miłą przystań duchową w tej podróży do niebieskiej ojczyzny.

Także i w tym roku przy łasce i pomocy Bożej, u tego samego braterstwa, przy pięknej pogodzie, w malowniczej okolicy pokrytej ogrodami i dojrzewającymi łanami zbóż, zebrało się ponad 600 osób, aby korzystać z wykładów Słowa Bożego, którymi usłużyli:

1. br. Daniel Krawczyk – „Czyńcie dobrze tym, którzy was nienawidzą” – Łuk. 6:27.
2. br. Henryk Kamiński – „I nienawidzili go bracia jego” – 1 Mojż. 37:11.
3. br. Aleksander Lipka – „Złe rozmowy psują dobre obyczaje” – 1 Kor. 15:33.
4. br. Roman Rorata – „Nie dam dziedzictwa ojców moich” – 1 Król. 21:3-4.
5. br. Czesław Suchanek – „Ofiarowanie obcego ognia” – 3 Mojż. 10:1-10.
6. br. Józef Sygnowski – „Prawo na opak” – Izaj. 59:14.
7. br. Eugeniusz Szarkowicz – „Pamiętaj na Stworzyciela swego we dni młodości” – Kazn. Sal. 12:1.

8. br. Henryk Plewniok – „Pierwsze przyjście Pana Jezusa w proroctwach i obrazach Starego Testamentu”.

 

Tę miłą społeczność urozmaiciły i wzbogaciły też dzieci, śpiewając i deklamując piękne wiersze, parę pieśni odśpiewała także grupa braci i sióstr z Ukrainy.

Takie duchowe przystanie nie tylko nas wzmacniają, ale dają też przedsmak tego błogosławionego Królestwa Bożego, do którego wciąż zdążamy i o które nadal prosimy naszego Ojca, a które według wypełniających się proroctw jest już we drzwiach (Łuk. 21:25-33).

Mieczysław Jakubowski


BUDZIARZE 16-17 LIPCA 1994 R.

Dzień 16 lipca br. wstał, jak zwykle tego lata, upalny, ale niezwykły dla braterskiej społeczności.

Ziściły się pragnienia zborów ludu Pana w Biłgoraju, Biszczy oraz w Przychojcu. Zamiar urządzenia dwudniowej uczty duchowej w Budziarzach, w dniach 16-17 lipca, dobry Bóg, a nasz Ojciec pobłogosławił. Przybyło ponad tysiąc uczestników z różnych stron kraju oraz jednostki zza granicy, w tym kilkunastoosobowa grupa braterstwa z Ukrainy.

W malowniczym zakątku oddalonym od gwaru wielkiej cywilizacji, wśród pól i lasów, gdzie pod osłoną drzew, krzewów i kwiatów toczy swe wody rzeka Tanew, w przygotowanym przez braci miejscu mogliśmy skupić się nad dobrym Słowem Bożym. Jeden z braci, o sercu pełnym miłości i uzdolnieniach poetyckich, ułożył następujący wiersz na powitanie wszystkich gości:

WITAMY WAS!

Tutaj w dolinie, gdzie Tanew płynie,
Hymn Ewangelii i Prawdy rozbrzmiewa,
Rąk setki się splata – brat wita brata,
Lud Boży pieśni o miłości śpiewa.

Tutaj, w Budziarze, królestwa pieśniarze
Zjechali, wezwani przez Pana
Na ucztę miłości, gdyż nowej sprawiedliwości
Jutrzenka wschodzi świetlana

Królestwo Boże, już wschodzą zorze,
Dzień dniowi podaje blaski,
A Chrystus z nami, nad morza falami,
Opromienia nam te dni łaski.

Bracia, witamy, o skrzydła błagamy,
By wzlecieć nad horyzontu kres,
Tutaj zebrani – tu rozśpiewani
Zapomnieć chcemy cierpienia i łez.

Już nowe dni, spełniają się sny,
Jubileuszu wschodzi czas,
Ludzkie marzenia o dniach bez cierpienia
Głosimy, wołamy – witamy was!

Otrzyjcie łzy, uśmiech niech lśni,
Nasz Pan wśród nas – nieba bliski czas,
Ginie świat stary, zwycięzcy wiary,
Bracia i siostry – witamy was!

Tekst widniejący na frontowej ścianie sali zgromadzenia wyjęty został z 1 Samuelowej 3:10: „Mów, Panie, bo sługa twój słucha”. Te słowa wypowiedziane przed wiekami przez sługę Pańskiego Samuela mobilizowały dzieci Boże do pilnego słuchania wyroków przepowiadanych im przez powołane narzędzia mówcze.

Po serdecznym powitaniu zgromadzonych i odczytaniu Psalmu 111 przewodnictwo w pierwszym dniu objął br. E. Szarkowicz, a do prowadzenia śpiewu powołano br. D. Kaletę.

Pierwszym wykładem usłużył br. H. Kamiński. Tematem były słowa z Księgi Daniela 9:25 „Od wyjścia słowa”. Na podstawie tekstów: Dan. 12:11 i Jer. 24:1-10 brat przypomniał historię przeżyć narodu izraelskiego. Jest ona ważną lekcją dla ludu Bożego w czasie wieku Ewangelii, wskazuje na potrzebę właściwego przeżywania doświadczeń i wyciągania odpowiednich wniosków.

Drugim wykładem usłużył br. J. Knop: „Żniwo i działalność Jezusa Chrystusa w nim”. Brat zwrócił uwagę na czas żniwa i na dwa ważne aspekty działalności Pańskiej: 1. Zgromadzenie wiernych. 2. Oczyszczenie świata (czyli roli).

Na temat wtórej obecności Pana usłużył br. E. Pietrzyk, wykładem pt. „Tak przyjdzie” Dz. Ap. 1:9-11, dostarczając wielu biblijnych dowodów, że Pan jest już obecny po raz wtóry. Treść tego wykładu gruntowała wiarę w Pańską obecność, która jest obecnie doświadczana.

„Adamie, gdzie jesteś” to tytuł lekcji, którą usłużył brat Cz. Suchanek. Były to rozważania głównie o charakterze moralnym na temat degradacji społeczeństwa czasów ostatecznych.

Jako ostatni w tym dniu usłużył br. E. Pilch na temat: „Duchowe małżeństwo”. Wskazał na ścisły związek miłości Pana Jezusa i Jego Kościoła.

Przewodnictwo w drugim dniu objął br. Z. Kołacz. W śpiewie przewodniczył br. B. Kaczor.

Pierwszym wykładem usłużył br. J. Kłusak na temat: „Wysokie powołanie Kościoła”. Mówca wskazał na dwa główne obrazy tegoż powołania, zawarte w historii Abrahama i w powołaniu Rebeki. Udowodnił, że drzwi do zawarcia przymierza z Bogiem nie zostały jeszcze zamknięte.

Wykładem okolicznościowym do chrztu usłużył br. J. Kopak. Wolę pójścia za Jezusem okazało przed wieloma świadkami siedem osób. Życzymy im wytrwania w tym przymierzu ofiary i otrzymania korony żywota.

„Słabość i moc” to temat ostatniej lekcji, którą podzielił się br. P. Suchanek, życząc wszystkim uczestnikom, aby w mocy Chrystusa wzrastali w wierze.

Optymistyczny akcent wypływający ze słów św. Pawła z 2 Kor. 4:7-18 zachęcał braterstwo do wytrwania w doświadczeniach wąskiej drogi. Brat Z. Kołacz zakończył tę duchową ucztę, życząc jej uczestnikom błogosławieństwa Bożego z otrzymanych lekcji.

Życzeniem wszystkich uczestników było podzielenie się otrzymanymi błogosławieństwami z Czytelnikami czasopisma „Na Straży”. Wykonane zostało pamiątkowe zdjęcie, które zgodnie z życzeniem uczestników konwencji zamieszczamy w naszym czasopiśmie.

Józef Sygnowski

Konwencja w Budziarzach 16-17 lipiec 1994 r.


BIAŁOGARD 29-31 LIPCA 1994 R.

Po raz trzynasty otwarły się podwoje białogardzkiego ośrodka przy Szosie Połczyńskiej, aby przyjąć w swe pomieszczenia nadjeżdżających z różnych stron kraju uczestników duchowej uczty. Już od wielu lat Zbór w Białogardzie organizuje trzydniowe spotkanie tych, dla których Słowo Boże jest kosztowne. Dzięki Bogu Najwyższemu i tym razem przybyło około 400 uczestników. Przez trzy dni mieliśmy błogi przywilej rozważania Słowa Prawdy i wzmacniania naszej wiary.

W pierwszym dniu przewodniczył br. Jan Kopak. Wygłoszone zostały wykłady na następujące tematy:

1. „Aaron i jego synowie będą obmywać swoje ręce i nogi” – 2 Mojż. 30:18-21, Brat Henryk Kamiński wskazywał na czystość życia tych, którzy znajdują się w Przybytku Pańskim, na potrzebę każdodziennego oczyszczania się z różnych niedoskonałości ciała.

2. „Apostolska misja i jej forma działania” – br. Stanisław Żołnierski z Kanady. Był to temat podkreślający spuściznę apostolską w postaci listów, które zawierają budującą naukę Bożą.

3. „Zgorszenia w Kościele Chrystusowym” – Mar. 9:42-43, br. Daniel Kołacz. Główną treścią wykładu była odpowiedzialność za powodowanie zgorszeń swoim niestatecznym zachowywaniem się wśród wierzących.

4. „Kosztowne Boskie obietnice” – 2 Piotra 1:4, br. Mieczysław Jakubowski. Mówca cytując wersety Psalmów 17:14-15 i 84:8 przedstawił cudowne wyobrażenie istot duchowych i dostojność natury, jaką ma otrzymać zwycięski Kościół.

5. Brat Zdzisław Kołacz usłużył okolicznościowym tematem o chrzcie, w którym wykazał rozliczne błogosławieństwa Pańskie dla poświęcających się, a także przedstawił ważność powziętej decyzji ofiarowania się Bogu na służbę. Chęć przyjęcia chrztu wyraziło 11 osób. Życzymy im wiele łask i błogosławieństw od dobrego Ojca Niebiańskiego oraz wytrwania przy Panu aż do końca.

Mottem drugiego dnia były słowa zapisane w Księdze Obj. 3:10 „Żeś zachował słowo cierpliwości mojej, Ja też cię zachowam od godziny pokuszenia”. Przewodniczył br. Zdzisław Kołacz.

6. „Błogosławiony naród, którego Bogiem jest Pan” – Psalm 33:12, to temat wykładu br. M. Jakubowskiego. Myślą przewodnią tej lekcji były prorocze dni z Księgi Daniela 12:12, mówiące o błogosławieństwach a także o zagrożeniach towarzyszących wtórej obecności Pana Jezusa. Brat podkreślił szczególną rolę „wiernego sługi”, jego ofiarność i poświęcenie oraz wskazał na błogosławieństwa płynące z wyjaśnionych przez niego prawd.

7. „Baczcie, żeby was kto nie zwiódł” – Mat. 24:4-5, br. Roman Rorata. Mówca wskazał na niebezpieczeństwa obecnych czasów, iż jest to zapowiedziana „godzina pokuszenia”, w której wielu miało ulec zwiedzeniu, szczególnie z przyczyny utraty wiary we wtórą obecność Pana, o czym przestrzegał ap. Piotr, pisząc o „szydercach”.

8. „Jakimiż powinniście być wy w świętym postępowaniu i pobożności?” – 2 Piotra 3:9-12. Brat Adam Kozak wskazał na zagrożenia towarzyszące spełnianiu posług w niewłaściwym duchu oraz na niebezpieczeństwa zeświecczenia.

9. „Błogosławieństwa czasów ostatecznych” – Łuk. 12:36-37; Obj. 3:20, br. Józef Sygnowski. Mówca przedstawił w sposób przekonywujący, iż mimo istniejących zagrożeń w czasach ostatecznych, okres ten obfituje w różne błogosławieństwa. Jednym z nich miał być stół zastawiony obficie pokarmami duchowymi, a usługującym miał być sam Pan. Aby przyjąć Boże błogosławieństwo trzeba mieć wiarę, słuchać Słowa Bożego i strzec go, modlić się, posiadać Ducha Św. oraz obserwować otaczające nas okoliczności i wydarzenia.

W godzinach popołudniowych odbyła się dyskusja nad zagadnieniami poruszanymi w trzech powyższych tematach, przewodniczył br. H. Kamiński.

W trzecim dniu przewodnictwo objął br. J. Sygnowski, mottem był Psalm 111.

10. „Płacz, pokora, post i modlitwa Nehemiasza” – Neh. 1:1-4, br. Grzegorz Kwaśnik. Brat poruszył wiele istotnych spraw z życia chrześcijan i zwrócił się z apelem do słuchaczy, aby troska o dobro „domu wiary” zawsze była na pierwszym miejscu.

11. „Naśladownictwo Chrystusa” – Mat. 11:29, br. Edward Pilch. Główną treścią wykładu było wskazanie dobrotliwych skutków jarzma Chrystusowego oraz warunków, jakie towarzyszą idącym wąską drogą. Brat szczególną uwagę zwrócił na potrzebę naśladowania pokory, jaka cechowała naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, Mojżesza, Dawida; jest ona dostojną szatą nowych stworzeń: Filip. 2:3-8; Kol. 3:12-13; 1 Piotra 5:5; Psalm 147:6.

12. „Przewodnictwo” – 1 Kor. 3:4-5; Gal. 3:24, br. Walenty Bywalec. W drodze do Boga nie może być człowiekowi przewodnikiem drugi człowiek. Dla Izraela przewodnikiem był Zakon. Naszym przewodnikiem, tj. drogowskazem jest sam Pan, Jezus Chrystus. Główną myślą mówcy było wykazanie łaski usprawiedliwienia przez wiarę w krew Chrystusową, czego zakon był pozbawiony, mimo tego zawierał w sobie lekcje wskazujące na lepszą okupową ofiarę, która gładzi grzech świata.

Konwencja zbliżała się ku końcowi. Byliśmy mile ugoszczeni przez braterstwo białogardzkiego zboru. Radosny nastrój, jaki towarzyszył przez trzy dni, pozostanie miłym wspomnieniem. Pożegnalna pieśń „Zostań z Bogiem aż się zejdziem znów” na nowo wskrzesiła świadomość, że jeśli będzie wolą Pańską, to za rok, być może, znów się spotkamy. Byliśmy uszczęśliwieni łaską dobrego nastroju konwencji i tym szczęściem dzielimy się ze wszystkimi domownikami wiary.

„Albowiem jakże możemy dość dziękować Bogu… za całą radość…, jakiej doznajemy” – 1 Tes. 3:9.

Uczestnik


WROCŁAW 21 SIERPNIA 1994

W chłodny poranek kończącego się lata Boże błogosławieństwo umożliwiło zborowi ludu Pana we Wrocławiu przygotowanie skromnej uczty duchowej, która juz poraz siódmy miała miejsce w Centrum Sztuki IMPART we Wrocławiu. Obiekt położony jest malowniczo, u zbiegu dwu rzek – Odry i Oławy, nieopodal miejsca, gdzie Starą Odrą przeskakuje osobliwość myśli technicznej z pocz. XX w – wiszący Most Grunwaldzki. Pomimo, że na planie polskich konwencji ostatnich lat punkcik płd. zach. części kraju jak gdyby zamarł, rankiem tego dnia ożywił się ponownie. Przybyto około 250 – 270 drogich Braterstwa, nawet z bardzo odległych zborów, niektórzy bezpośrednio z międzynarodowej konwencji w Poitiers.

Ściszone głosy rozprawiających radośnie w kuluarach Braci ustały około 9.30. „Czujcie i módlcie się abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym” – przemówiły raz jeszcze w kolejnych wykładach słowa drogiego Zbawiciela wybrane jako hasło konwencji. Rozpoczął br. Paweł Suchanek słowami ap. Pawła z 2 Kor. 6 3-10. Mówił z głębokim przekonaniem o potrzebie pilnego naśladowania przez lud Boży wzorca postawionego w Jezusie Chrystusie, Jego świętych apostołach i ich współpracownikach na polu Ewangelii.

Następnym tematem poświęconym jedności ludu Bożego usłużył drogi br. Adam Kozak. Przypomniał słowa żarliwej modlitwy Zbawiciela z Ew. Jana 17:18-21 „aby byli jedno, jak my”. Oto konieczność, o której bezwzględnie muszą myśleć i zabiegać o nią wszyscy, którzy są Pańscy, którym drogi jest testament naszego Mistrza.

Wychodząc naprzeciw tym spośród ludu Bożego, którzy jeszcze dziś chcą umknąć przed nadchodzącym gniewem Sprawiedliwego i skryć się w cieniu ręki Wszechmocnego, br. Józef Sygnowski wskazał w kolejnym temacie jedyną drogę prowadzącą do tego – chrzest w śmierć Chrystusa.. „Jeśli wierzysz z całego serca, możesz” – słowami z Dziejów Ap. 8:37 utwierdzał w słusznym wyborze drogi życia młodego brata Grzegorza. Na ów chrzest w rzece wejrzał w swojej łaskawości słonecznego oblicza sam Ojciec Niebieski. Wyjątkowo piękna pogoda nastrajała jakimś dziwnym pięknem głosy Braterstwa, które słowami wielu pieśni mówiły o wierności, miłości i potędze naszego dobrego Ojca i Jego Syna. Chrztu udzielił br. Dariusz Dudziński, który krótko przemówił i rozpoczął składanie serdecznych życzeń Bratu Grzegorzowi na nowej drodze życia.

Po dłuższej przerwie ostatnim wykładem usłużył br. Jan Witkowicz. Rozpoczynając temat postawił słuchaczom kosztownej Prawdy pytanie o możliwość osiągnięcia jedynego i najważniejszego celu Chrześcijanina – wielkiego serca, które by miłował Bóg. Wspominając linię genealogiczną królów judzkich, brat zauważył, iż niewielu spośród nich miało serce podobne do wielkiego serca ich praojca Dawida, który znalazł u Boga upodobanie. Doskonałym wzorem o olbrzymim sercu pozostanie na zawsze nasz drogi Pan, który w godzinie rozstania ze swoimi „umiłował ich aż do końca”.

Dzień chylił się już ku zachodowi, gdy lud Pański dziękował Panu wszelkiego stworzenia słowami pieśni „Święty, święty, święty jest nasz Bóg” a w chwilę potem ku niebieskiemu majestatowi Jego zdążały słowa żarliwej modlitwy „ i nie opuszczaj nas w pokuszeniach, ale nas zbaw ode złego. Amen.”

Z. Pasierski

 

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Echa z Konwencji

ŁAZY STARE NAD RZEKĄ LIWIEC, 30.VI. – 1.VII.1990

Na życzenie gospodarzy, br. Sobolewskich, odbyła się w tej miejscowości druga z kolei konwencja. Siostry i Bracia ze zboru warszawskiego z radością podjęli się współgospodarzenia.

W olbrzymiej stodole i dużych namiotach zgromadziło się około 250 os6b, choć miejsc było dużo więcej. Braterstwo więc miało dużo wygód i swobody. Dzięki dobremu nagłośnieniu można było słuchać wykładów z każdego zakątka zabudowań.

W imieniu gospodarzy konwencję powitał pokojem Bożym przedstawiciel zboru warszawskego, br. Paweł Kozłowski i życzył błogosławieństwa Bożego. Przekazał przewodnictwo konwencji, za zgodą zebranych, bratu Józefowi Sygnowskiemu, który zwrócił uwagę na drogowskazy w kierunku konwencji z napisem „Przyjdź Królestwo…”, abyśmy czuli się jak w Królestwie Bożym

W pierwszym dniu usłużyli bracia:

1. br. Grzegorz Kwaśnik z Dziejów Ap. na temat: „Święte granice Boże” – Których nie można przenosić.
2. br. Stefan Grudzień z Ew. Łukasza 19:29-48 „Zwycięski wjazd Jezusa do Jerozolimy” – symbolem objęcia władzy.
3. br. Jeremiasz Purwin z listu do Żydów 12:26-27 „Czas poruszenia niebem i ziemią”.
4. Po przerwie obiadowej usłużył br. Daniel Kołacz z 1 listu do Kor. 17:14 na temat: „Małżeństwo w Panu” – to radość.
5. br. Daniel Krawczyk z Ew. Mateusza 3:1-2. Rzym. 6:3-11 „Chrzest w śmierci Chrystusa”.

Był to wykład okolicznościowy, ponieważ cztery bardzo młode siostry zdecydowały, przed wieloma świadkami, okazać swoje poświęcenie. Były to: Elżbieta Modrzewska ze zboru w Warszawie, Marta Sojka ze zboru w Chrzanowie, Małgorzata Organek ze zboru w Białymstoku, Ruta Lipka ze zboru w Biłgoraju. W otoczeniu uczestników konwencji chrztu przez zanurzenie w rzece Liwiec, wijącej się wśród lasów i łąk, dokonał br. Stefan Grudzień. Była to niezapomniana chwila, pełna wzruszeń i łez radości. Okolicznościowa pieśń płynęła ponad taflą ciepłej wody, w której zanurzały się niedawne uczestniczki biblijnych kursów. Niech Bóg ma je w swej opiece i niech macierzyste zbory otoczą młode serca braterską czułością.

Wieczór umilił pokaz przeźroczy „Dla tej przyczyny”, na którym witaliśmy zaproszonych gości. Wieczorny śpiew młodzieży napawał nas błogim spokojem.

Drugi dzień rozpoczął jako przewodniczący br. Daniel Krawczyk. Pierwszym wykładem usłużył br. Roman Rorata z listu Jan 5:6 na temat: „Chrzest wody i krwi”.

Drugi wykład miał br. Adam Kozak z listu Jakuba 1:1 – „Pozdrowienia każdemu pokoleniu”.

Trzecim wykładem i ostatnim usłużył br. Andrzej Dąbek z Ew. Mat. 24:20-22. Łuk. 21:35-36 na temat „Wybranym skrócony ucisk”.

Na zakończenie konwencji zaśpiewała na chwałę Panu i ku zbudowaniu zebranym młodzież zboru warszawskiego, recytując również psalmy i wiersze. Obecna na konwencji młodzież wyraziła chęć zorganizowania w przyszłości kursu w tej pięknej mazowieckiej puszczy.

Dziękujemy Bogu Wszechmogącemu za doznane błogosławieństwa i prosimy o takie spotkanie w przyszłym roku.

Pożegnaliśmy braterstwo napisem przy bramie: „Zostań z Bogiem”.

W imieniu organizatorów, br. Dariusz Modrzewski

WOLA LUBECKA DN. 13-15 LIPCA 1990 R.

Drodzy w Chrystusie Bracia i Siostry!

Pragniemy podzielić się z Wami cząstką radości i błogosławieństw, jakich doznaliśmy na konwencji urządzonej w zabudowaniach braterstwa Parnaków w Woli Lubeckiej k/Tarnowa w dniach 13-15 lipca 1990 r.

Na konwencję tę, zorganizowaną staraniem okolicznych zborów, przybyło z różnych stron kraju ok. 650 osób. W pierwszym dniu konwencji przewodniczył br. Roman Rorata. Tematami ze Słowa Bożego usłużyli następujący bracia:

1. br J. Kłusak, na podstawie Psalmu 1:1 „Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą bezbożnych”,
2. br. P. Garbacz, na podstawie 1 Kor. 3:9-11 „Albowiem współpracownikami Bożymi jesteśmy”,
3. br. M. Jakubowski, na podstawie 1 Piotr 1:15 „Sami też bądźcie świętymi we wszelkim postępowaniu waszym”,
4. br. G. Kwaśnik, na podstawie Psalmu 77:12 „Wspominam dzieła Pańskie”,
5. br. E. Pietrzyk, na podstawie Mat. 5:14-16 „Wy jesteście światłością świata”.

W drugim dniu konwencji przewodniczył br. D. Krawczyk. W usłudze duchowej uczestniczyli:

1. br. A. Dąbek, na podstawie Psalmu 19:2 „Niebiosa opowiadają chwałę Bożą”,
2. br. P. Suchanek, na podstawie Hebr. 4:15-16 „Współczujący Arcykapłan”,
3. br. J. Litkowicz, na podstawie Mat. 25:1 „Mądre i głupie panny”,
4. br. A. Lipka poprowadził wspólne rozważania „O aniołach”.

Na zakończenie drugiego dnia konwencji, br. J. Sygnowski przeprowadził zebranie modlitw.

W trzecim dniu uczty duchowej przewodniczył br. Henryk Kamiński. W pierwszej części nabożeństwa br. S. Sablik przeprowadził zebranie świadectw i modlitw, a następnie dwóch braci usłużyło tematami z Pisma Świętego:

1. br. R. Rorata – „Nie chodźcie na inne pole”,
2. br. J. Sygnowski – „Ja sam będę pasł swoje owce”.

Wyrażając wdzięczność Bogu, pragniemy jednocześnie spełnić życzenie uczestników konwencji, aby doznanymi błogosławieństwami podzielić się z czytelnikami pisma „Na Straży”.


ZAKOPANE, 29.07.1990 R.

Drogo umiłowani w Panu, Braterstwo!

Pragniemy podzielić się radością, jakiej doznaliśmy uczestnicząc w jednodniowej uczcie duchowej, jaka miała miejsce 29 listopada tegoż roku w Kościelisku k/Zakopanego, w obejściu braterstwa Miksów.

Mieliśmy przywilej wysłuchać 5 budujących wykładów:

Br. E. Pietrzyk usłużył rozważaniami „Trzy spotkania”, lekcja ze spotkań Pana z trojgiem Jego przyjaciół, rodziną: Marią, Martą i Łazarzem.

Br. J. Sygnowski przedstawił lekcję wyjętą z Ps. 141:5 „Niech mnie bije sprawiedliwy”. Omówił w niej prawidłowe sposoby i możliwości strofowania, wymierzania kary, doświadczenia wierności i nawracania na właściwą drogę.

Br. M. Kwarciak lekcję zaczerpnął z 2 Moj. 20:8 „Pamiętaj o dniu sabatu”. Przedstawił historię ustanowienia sabatu, jak też i jego znaczenia dla nas, jak możemy obecnie zachowywać sabat.

Br. K. Hagensick podjął jako temat swych rozważań analizę 40 rozdziału proroctwa Izajasza.

Br. A. Springer podzielił się tematem „Fundament i budowa” 1 Kor. 3:10-17, Mat. 3:3. Przedstawił proces prawidłowej budowy charakteru chrześcijanina na podobieństwo budowy domu.

Brat gospodarz pożegnał zebranych słowami 2 Tes. 3:16.

Życzeniem uczestników konwencji było, aby podzielić się doznanymi radościami ze wszystkimi Czytelnikami naszego czasopisma „Na Straży”, tak w Polsce, jak i poza jej granicami, oraz przekazać im serdeczne, braterskie pozdrowienia, co z przyjemnością czynimy.

P. S.
R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Echa z Konwencji

ROMANÓWKA, 1986.03.23.

„… bracia, jakże wielka radość, gdy się poświęcamy Panu…”

Słowa pieśni nr 432 pobudziły nas, aby podzielić się z Czytelnikami pisma „Na Straży” radością, jakiej z łaski Ojca Niebiańskiego doznaliśmy podczas miesięcznego nabożeństwa w zgromadzeniu w Romanówce. Gościliśmy miłe nam Braterstwo z okolicznych zborów, m. dn. z Chojna Nowego i z Lublina.

Podczas nabożeństwa cztery (osoby (trzy siostry oraz jeden brat) wyrazili swe pragnienie poświęcenia się Bogu na służbę. Okolicznościowym wykładem do chrztu służył br. D. Kopak. Naszym szczerymi i gorącym pragnieniem jest, aby Braterstwo ci wiernie wytrwali przy Panu, w świętym przymierzu, jakie z Nim zawarli.

Kolejnym tematem pt. „Zmartwychwstanie” usłużył br. P. Waryszak ze zgromadzenia w Chojnie Nowym. Z kolei br. D. Kopak podzielił się z zebranymi rozważaniami nt. „Jako było za dni Noego, tak będzie za dni Syna Człowieczego”.

Przy zakończeniu uczty duchowej bracia i siostry wyrazili życzenie, aby cząstką doznanych błogosławieństw podzielić się z wszystkimi Czytelnikami pisma „Na Straży”.

Za zbór w Romanówce br. S. G.

ANDRYCHÓW, 1986. 05.18.

„Bądźcie napełnieni Duchem” – Efezj. 5:18.

Drogo umiłowani w naszym Zbawicielu, Jezusie Chrystusie, Bracia i Siostry!

Naszym gorącym pragnieniem jest, aby podziękować Ojca Niebieskiemu i Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi za otrzymane błogosławieństwa, które stały się naszym udziałem na uczcie duchowej, jaka odbyła się w dniu 18. maja w Andrychowie. Cząstką doznanych wrażeń pragniemy podzielić się z wszystkimi Czytelnikami pisma „Na Straży”.

Wzorem lat ubiegłych Zbór Pana w Andrychowie rozpoczął sezon konwencyjny, a Braterstwo – korzystając z pięknej pogody – dosyć licznie zgromadzili się w Zakładowym Domu Kultury. Gościliśmy nawet braci z najdalszych sferom naszego kraju (m. in. z Gdańska oraz Szczecina).

Pierwszym tematem ze Słowa Bożego usłużył br. J. Sygnowski. Rozważania pt. „Bądźcie napełnieni Duchem” były nawiązaniem do wydarzeń, których pamięć prawie całe nominalne chrześcijaństwo uroczyście obchodziło w tym dniu. Drugi wykład wygłosił br. A. Zajda z Krakowa. W swoim przemówieniu Brat ukazał różne sposoby, jakimi objawia się Bóg człowiekowi. Ponadto Brat szeroko nakreślił historię powstawania księgi Bożej, jaką jest Biblia. Motyw kolejnych rozważań z Pisma Św. został zaczerpnięty z 2 Kor. 5:9-10. Brat G. Kwaśnik starał się przekazać nam rady i wskazówki zaczerpnięte z Biblii, jakie na co dzień powinniśmy stosować w swym życiu.

Po tym wykładzie nastąpiła przerwa, którą wykorzystano na posiłek cielesny, jak również na wspólne rozmowy.

Po przerwie chór „Sela” na chwałę Stwórcy zaśpiewał kilka pieśni.

Czwartym tematem ze Słowa Bożego usłużył br. J. K ł u s a k. Był to temat okolicznościowy do chrztu. Symbol chrztu przyjęły trzy młode serca; wyraziły one życzenie uczynienia przymierza z Bogiem. Przy tej sposobności życzymy im, aby zawarte przymiarze trwało aż do końca ich życia, a jedyną drogą, po której powinni kroczyć, jest ta, jaką wskazał nasz Pan. Będzie On im pomagał w próbach, chronił przed upadkami i pokusami.

Ostatnim wykładem usłużył br. S. Grudzień. Brat na przykładzie króla Rechabeama (2 Król. 11) przedstawił właściwe postępowanie Nowego Stworzenia, które we wszystkim polegać ma na Panu.

Obfitość pokarmów duchowych, serdeczna braterska społeczność – wszystko to przyczyniło się do tego, że uczestnicy konwencji zostali obficie napełnieni duchem św. Lecz chwile wspólnej radości dobiegły końca. Przy zakończeniu uczty zebrani wyrazili życzenie, aby cząstką doznanych błogosławieństw podzielić się z wszystkimi Czytelnikami pisma „Na Straży”, co z wielką przyjemnością czynimy.

Za uczestników uczty br. E. P.

WŁOSZAKOWICE, 5-6 LIPCA 1986

Drodzy w Panu Bracia i Siostry!

Pragniemy podzielić się z wami radością i błogosławieństwami, jakich doznaliśmy na konwencji urządzonej w dniach 5-6 lipca w miłym i gościnnym zborze we Włoszakowicach. Konwencja odbyła się w domu braterstwa Knopów, gdzie przy słonecznej pogodzie cieszyliśmy się przyjemną braterską społecznością oraz słuchaliśmy wykładów ze Słowa Bożego.

Br. M. Jakubowski usłużył tematem „Osoba Pana Jezusa i Jego dzieło”, br. D. Kopak – tematem „Pan chorągiew moja”. Następnie br. S. Żołnierski z Kanady podzielił się wrażeniami z odwiedzin u braterstwa w U. S. A. oraz kilkoma uwagami z Dziejów Ap. 2:42 „I trwali w nauce apostolskiej”. Kolejnym mówcą był br. Kłusak, który mówił na temat „Przez smutek twarzy naprawia się serce”, a ostatnim wykładem w tym dniu usłużył br. Z. Kołacz, który podzielił się z nami lekcją zaczerpniętą z pięknej, pouczającej i obrazowej historii Ijoba.

W drugim dniu, jako pierwszy, br. Z. Skadłubowicz mówił o trzech zmartwychwstankach pokazanych obrazowo we wzbudzeniu córki Jaira, Łazarza i młodzieńca z Naim. Następnie br. Kubie usłużył tematem „Czas letni Kościoła”, a po nim br. M. Sordyl – tematem „O jedności”. Jako ostatni przemawiał br. Kłusak na temat „Dziateczki, strzeżcie się bałwanów”.

Gospodarze konwencji otwarli przed nami nie tylko swoje serce, ale też mieszkania i ugościli wszystkim, co mieli najlepszego. Dlatego też bardzo szybko i przyjemnie przeminęły nam te chwile ciepłej, braterskiej społeczności.

Wyrażając wdzięczność Bogu oraz organizatorom konwencji za ten przedsmak Królestwa Bożego wszyscy uczestnicy wyrazili życzenie, aby cząstką doznanych błogosławieństw podzielić się z uczestnikami „Na Straży”.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Echa z Konwencji

KOSTKI DUŻE, 1985.06.15-16

Na zaproszenie braci Dziewięckich Józefa i Władysława znaleźliśmy się w dniach 15-16 czerwca w Kostkach Dużych k/Buska Zdroju, aby pośród falujących i dojrzewających zbóż przyłączyć swe pieśni i modlitwy do głosu śpiewających kosów… Zdawały się nam mówić: „Nie zwracajcie uwagi na pogodę, nam też zimno, a przecież śpiewamy ku chwale Bożej!”

Wykładami ze Słowa Bożego usłużyło dziewięciu braci, a poezją biblijną wnuczka i wnuczek braterstwa Dziewięckich.

Przewodniczył br. H. Kamiński, który usłużył pierwszym wykładem nt. „Kto by stracił duszę swoją dla mnie, zachowa ją”. Następnie kolejno służyli:

br. D. K r a w c z y k nt. „Sprawujmy, póki jest dzień” (Jan 9:4) br. St. Kaleta nt. „Poznawajcie, ze blisko jest lato” (Mat. 24:32-35) br. R. R o r a t a – „Dziewięciu niewdzięcznych” (Łuk. 17:11-19), br. D. Kołacz – „Boskie prawidła”. Ostatnią biblijną lekcją pierwszego dnia były rozważania na temat przypowieści „o dziesięciu pannach” – ale dobrze się może stało, że nie doszliśmy „do północy”, bo przerwała nam burza, i br. Z. Skadłubowicz zmuszony był przerwać badanie …

W drugim dniu konwencji usłyszeliśmy następujące wykłady: br. J. S y g n o w s k i – „Kto z Boga jest, słów Bożych słucha”, br. M. Jakubowski – „Dobry żołnierz Jezusa Chrystusa” (2 Tym. 2:3), br. E. S z a r k o w i c z – „Powołanie Abrahama” (1 Mojż. 12:1), br. St. Szymański – „Wszystko mi wolno, ale nie wszystko pożyteczne” (1 Kor. 10:23). I cały czas śpiewał nam swój wykład-poemat o Bożej miłości kos, mieszkaniec sadu braci gospodarzy:

…śpiewały kosy – donośne głosy,
w symfonię miłości łączyły.
Pluskały kropelki –
o namiotu belki,
kazanie nam z nieba mówiły.
I chociaż chmury i obłok bury

chciałby przesłonić nam nieba.
Śpiewałeś kosie – w przecudnym głosie,
dojrzewa Chrystusa gleba…

Pożegnała nas pieśń „Zostań z Bogiem, aż się zejdziem znów”. We wspólnej modlitwie podziękowaliśmy Bogu za błogosławieństwa, a gospodarzom za trud i wysiłek. I za to, że cały swój dobytek oddali do naszej dyspozycji na te dwa dni. Swoją ofiarną miłością i pracą przypomnieli nam prawdę pierwotnego Kościoła: „i wszystkie rzeczy mieli wspólne”.

Uczestnik konwencji br. St. K.


BABICE, 1985.06.29-30

Umiłowani w Chrystusie Zbawicielu naszym Bracia i Siostry, a także wszyscy Czytelnicy naszego czasopisma „Na Straży”.

Pragniemy oddać Bogu chwałę i wdzięczność dzieląc się z Wami doznanymi błogosławieństwami, jakich staliśmy się uczestnikami na dwudniowej konwencji, która odbyła się w miejscowości Babice k/Biłgoraja w dniach 29 i 30 czerwca 1985 r. w zabudowaniach braterstwa Podleckich. Mimo chłodnej aury tego roku i obfitych opadów deszczu, na ucztę przybyło około 300 osób, a Pan w szczególny sposób zademonstrował swoje błogosławieństwo, bowiem w tych dwóch dniach słońce wyjrzało zza chmur i darzyło nas ciepłymi promieniami, dając nam tym większą ochotę do słuchania prawd Bożych, którymi to dzielili się z nami bracia usługujący.

Pierwszym wykładem usłużył br. E. S z a r k o w i c z na temat: „Cóż jest Prawda?” (Jan 18:37-38). Na podstawie pytania, które Piłat wyrzekł do Jezusa, mówca szeroko omówił niektóre prawdy Słowa Bożego, ześrodkowane w Boskich obietnicach i wyrażone w proroczych zapowiedziach, takich jak: posłanie Zbawiciela, dzieło i cel odkupienia człowieka od grzechu i śmierci, pojednanie z Bogiem przez proces restytucji w czasie Jego wtórej obecności i ustanowienia Królestwa Bożego na ziemi.

Następnym tematem pt. „Siedem Tajemnic Bożych” usłużył br. J. Kłusak. W oparciu o Psalm 25:14 brat szczegółowo wykazał doniosłość ukrytych tajemnic, wskazując na ważność tego zagadnienia w Piśmie Św. i celowość ich ukrycia oraz wyjaśnił sposób i czas ich objawienia dla tych, którzy pragną poznawać drogi Pańskie.

Trzecim wykładem nt. „Jezus Chrystus naszym schronieniem” (4 Mojż. 35:10-28) usłużył br. E. Pilch. Naukę tę brat przedstawił na podstawie obrazowych miast ucieczki i wskazał, że takim „miastem ucieczki” jest Jezus Chrystus, w którym grzesznik przez swoją wiarę w Jego świętą okupową krew może znaleźć bezpieczne i trwałe schronienie przed ścigającą go Boską sprawiedliwością.

Kolejnym mówcą był br. A. Ziemiński. Mottem wykładu były słowa zaczerpnięte z Ew. Marka 1:35-37 oraz Ew. Jana 6:22-27. „Wszyscy szukali Jezusa”. Tak jak za dni pierwszej Jego obecności niektórzy szukali Pana, aby najeść się do syta chleba, podobnie i dzisiaj wielu jest takich, którzy dla korzyści materialnych przyznają się do Niego, aby sprośnym zyskiem i nieuczciwymi drogami zaspokoić chęć posiadania ziemskich rzeczy. Mówca skierował też wiele krytycznych uwag wobec babilońskiego rynku handlu świętościami.

Piątym i ostatnim wykładem w pierwszym dniu konwencji usłużył br. D. Kołacz nt. „Ozdoba szaty córki królewskiej” (Psalm 45:14). Na przykładzie pięknego haftu tej szaty mówca scharakteryzował potrzebę wewnętrznej ozdoby chrześcijanina w owoce ducha św., na ukształtowanie naszego charakteru w świętych cnotach i zasadach życia – co też będzie stanowić o przyjęciu do chwały „królewskiego pałacu”.

W drugim dniu społeczności braterskiej pierwszym mówcą był br. J. Sygnowski, który do tematu wykorzystał słowa Psalmu 109:28 „Oni przeklinają, ty błogosław, Panie”. W oparciu o te słowa została przedstawiona nauka o istnieniu dwóch klas ludzi: jednej, która nie potrafi czynić dobrze i z tego też powodu jest ciągłym oponentem występując przeciwko braciom i porządkowi, i drugiej – która przeciwności te znosi cierpliwie w miłości i tym też Pan obficie błogosławi. Wszyscy zaś przeciwnicy poniosą zasłużoną karę.

Następnym tematem pt. „Od Pana się to stało” usłużył br. H. Kamiński (Psalm 118:22-24). Brat przedstawił nam Chrystusa jako „kamień”, który został odrzucony przez żydowskich przywódców religijnych, a On stał się „głową węgielną” w realizacji Bożego dzieła budowy Kościoła. Ten odrzucony Zbawiciel ogłosi światu „z głośnym okrzykiem i głosem archanielskim” swoje Tysiącletnie panowanie, a to „stanie się od Pana i będzie dziwnym w oczach” wszystkich ludzi.

Z kolei br. W. S z y m a ń s k i podzielił się z zebranymi rozważaniem pt. „Oczekiwanie” (Dzieje Ap. 1:4). Brat przedstawił wiele postaci z historii biblijnej, które oczekiwały wypełnienia się zapowiedzianych obietnic Bożych. Podobnie i w obecnym czasie lud Pański ma być cierpliwym w oczekiwaniu na swoje wybawienie. Gdy bowiem brakuje tej cierpliwości, wówczas możemy wypełniać wypaczenia, co może niekorzystnie zaważyć na otrzymaniu oczekiwanej nagrody.

Ostatnim wykładem usłużył br. R. R o r a t a. „Brzemię pustego morza” (Izaj. 21:1) – to temat nawiązujący do czasu, w którym żyjemy, gdzie według proroczych zapowiedzi ciemna „noc ucisku” zbliża się, a odgłosy na arenie świata są tego jakże wymowną oznaką. Brat starał się zachęcić słuchaczy, aby umacniali swoją wiarę i pomnażali się w gorliwości, widząc bliskość Królestwa Bożego.

Tym akcentem i w podniosłym nastroju dwudniowa uczta dobiegła końca. Pokrzepieni Słowem Prawdy podanym przez braci i nasyceni pokarmami Boskich darów ziemi, przygotowanymi przez pracowite ręce naszych drogich sióstr-kucharek, z przykrością przyjęliśmy fakt rozstania się. Byliśmy jednak wdzięczni Bogu za tą przystań duchowego relaksu, jaką nam urządzili bracia-organizatorzy, gdzie przez dwa dni byliśmy odbiorcami błogosławieństwa Pańskiego, radości i szczęścia wypływających ze społeczności ludu Bożego.

Z przyjemnością spełniamy życzenie wszystkich uczestników uczty jakim było, aby cząstką doznanych błogosławieństw podzielić się z Czytelnikami naszego pisma „Na Straży”, życząc im nieustającej opieki Bożej.

Z upoważnienia uczestników konwencji br. R. R.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Echa z Konwencji

Andrychów, dnia 15.VII.1981 r.

DRODZY W ZBAWICIELU NASZYM BRATERSTWO!

Korzystając z łamów czasopisma „Na Straży” pragniemy podzielić się radością, jakiej doznaliśmy na 1-dniowej konwencji w Andrychowie, która została zorganizowana w dniu 31.V.1981 r.

Ponieważ była to niedziela poprzedzająca święto zesłania ducha świętego, tematy były skierowane na to wydarzenie.

Pierwszym tematem usłużył br. Zdz. Kołacz, który objaśnił doktrynę dot. ducha świętego. Wykazał on, że duch święty jest mocą i wpływem Bożym, a nie trzecią osobą Boga.

Drugim tematem podzielił się br. Kamiński, który przypomniał wydarzenie zesłania ducha świętego na pierwotny Kościół.

Brat Jakubowski tematem „Miłość Chrystusowa przyciska nas” (2 Kor. 5:14-15) wskazał na związki, jakie powstały przez poznanie Prawdy i wzajemną zażyłość braci.

Po tym temacie nastąpiła przerwa obiadowa, po której br. Schultz z USA przekazał pozdrowienia od braci amerykańskich.

Kolejnym tematem usłużył br. Stefan Grudzień, który przypomniał obowiązujące zasady pożycia małżeńskiego na przykładzie Izaaka i Rebeki.

Ostatnim tematem pt. „Ochotnicy w służbie Bożej” (2 Kor. 9:7) usłużył br. A. Ziemiński, który zwrócił uwagę na trudności proroków i apostołów, a także lekcje, jakie powinniśmy z tego wziąć dla nas.

Ta piękna uczta duchowa zakończyła się pieśnią i wspólną modlitwą. Również pogoda bardzo dopisała, dlatego przybyło wielu braci i sióstr z odległych miejscowości.

To wspólne nabożeństwo zapoczątkowało sezon konwencji i większych bratnich społeczności pomiędzy braćmi. Pomimo że na co dzień mamy wszyscy dosyć trosk i kłopotów, to jednak na takich przyjemnych nabożeństwach mamy okazję trochę zapomnieć o tej szarej codziennej rzeczywistości i cieszyć się obiecanym Królestwem Bożym, za co jesteśmy niewymownie wdzięczni naszemu Ojcu Niebieskiemu i naszemu Panu Jezusowi.

Za uczestników konwencji br. J.P.

Wrocław, dnia 10.VII.1981 r.

DROGO UMIŁOWANI W PANU NASZYM JEZUSIE CHRYSTUSIE BRACIA I SIOSTRY!

Łaska i pokój od Ojca Niebieskiego i Pana Jezusa Chrystusa niech będzie z Wami, gdziekolwiek jesteście!

Umiłowani w Panu, pragnieniem naszym jest podzielić się z Wami błogosławieństwami doznanymi podczas dwudniowej uczty duchowej, która odbyła się z łaski Ojca Niebieskiego w dniach 27 i 28 czerwca br. we Wrocławiu. Sali nabożeństw gościnnie użyczyli nam bracia z wrocławskiego zboru chrześcijan baptystów. Jesteśmy wdzięczni Bogu za Jego kierownictwo i dobrodziejstwa, jakich doznaliśmy podczas tej braterskiej społeczności, na którą przybyło ok. 300 osób z różnych stron naszego kraju. Na rozpoczęcie odśpiewano pieśń nr 337, po czym br. Z. Skadłubowicz w imieniu wrocławskiego zboru powitał wszystkich uczestników słowami z 1 Król. 8:56-61.

Pierwszym wykładem ze Słowa Bożego usłużył br. H. Kamiński, który za podstawę do rozważań wziął słowa z Mat. 21:12-13. Mówca położył wielki nacisk na znaczenie tej historii jako nauka dla ludu Bożego w Wieku Ewangelii. Brat zwrócił także uwagę na drzewo figowe – naród żydowski i jego nadzieje. W zakończeniu przytoczył słowa z Obj. 3:17, zwracając uwagę na prawdziwych naśladowców Chrystusa.

Następnym wykładem – z Rzym. 11:22 – usłużył br. Kwaśnik. Myślą przewodnią tego tematu była historia z życia Mojżesza. Mówca wskazał na dobrotliwość Bożą w stosunku do Mojżesza, jak też całego narodu żydowskiego, ale i srogość, która sprawiła, że nie wszedł on do ziemi obiecanej. Na tej podstawie brat wyraził myśl, że lud Boży winien postępować według woli Bożej, a nie swojej, jeżeli pragnie wejść do niebiańskiego Chanaanu.

Kolejnym mówcą był br. M. Kopak, który obrał temat z Mat. 21:22 „Cokolwiek byście prosili w modlitwie z wiarą, otrzymacie”.

Brat przytoczył wiele przykładów modlitwy różnych ludzi o różne sprawy we wszystkich czasach. Zwrócił też uwagę, że nasze modlitwy winny być wzorowane na modlitwie naszego Pana. Nawiązał także do arcykapłańskiej modlitwy naszego Pana za Kościół. Podkreślił ważność modlitwy nie tylko w zgromadzeniu, ale i na osobności. Na zakończenie zacytował słowa: „Wiele może modlitwa sprawiedliwego”.

Następnym wykładem usłużył br. Honkisz, który oparł swe rozważania na słowach z Obj. 22:11. Mówca wskazał, w jaki sposób możemy być świętymi w dzisiejszych złych czasach, gdzie świętość nie ma miejsca.

Kolejnym tematem „O wdzięczności” usłużył br. D. Krawczyk, przytaczając szereg przykładów ze Starego i Nowego Testamentu. Wskazał on na ważność i potrzebę wyrabiania tej cnoty przez lud Boży Wieku Ewangelii. Na zakończenie zacytował słowa Psalmu 27:4-5.

W związku ze zgłoszeniem się sześciu osób (4 siostry i 2 braci) do symbolu chrztu okolicznościowym tematem o chrzcie usłużył br. D. Kopak. Na podstawie słów z Efezj. 4:4-5 mówca przedstawił ważność i znaczenie nauki o chrzcie. Wskazał też drogę, na którą kandydaci zdecydowali się wstąpić. Mówił też o zacności służby dla Pana, przedstawiając też trudności, jakie ich spotkają na tej drodze. Podkreślił także, że wchodząc do rodziny Bożej zawierają przymierze z Bogiem, co nakłada na nich szczególną odpowiedzialność. Brat przytoczył historię zawarcia przymierza z Bogiem przez Jakuba, podkreślając w temacie szczególnie konieczność czynienia woli Bożej, a nie swojej. Dłuższą przerwę podczas chrztu wypełniła śpiewem licznie zgromadzona na tej uczcie młodzież.

Społeczność braterska została zakończona modlitwą Pańską.

Złączeni węzłami braterskiej miłości wszyscy uczestnicy tej błogosławionej uczty duchowej życzyli sobie, aby otrzymanymi błogosławieństwami podzielić się na łamach pisma „Na Straży”, przekazując jednocześnie miłe braterskie pozdrowienia dla wszystkich braci i sióstr.

Za uczestników konwencji: br. A.Z.

Białogard, dnia 20.VII.1981 r.

DRODZY W CHRYSTUSIE BRACIA I SIOSTRY!

Pokój Wam w imieniu Zbawiciela Jezusa Chrystusa! Pragnieniem naszym jest podzielić się z Wami błogosławieństwami Bożymi, jakie otrzymaliśmy na uczcie duchowej we Włoszakowicach w dniach 13 i 14 czerwca 1981 r.

Lud Boży zgromadził się z różnych stron naszego kraju w liczbie ok. 150 osób. Była to wspaniała przystań duchowa, gdzie wszyscy czuliśmy się dobrze, ucztując przy Pańskim stole. Sam Pan Jezus nam usługiwał przez swoje mówcze narzędzia (Łuk. 12:36-37).

Tematy były budujące i na czasie, które zachęcały nas do świątobliwego życia, gorliwości i zapału w służbie Pańskiej, mając na uwadze, w jakim czasie żyjemy. A oto niektóre z nich: 1) „Oczyśćcie się, którzy nosicie naczynia Pańskie – Izaj. 52:11-12, 2) „Jedność rodziny Bożej” – Efezj. 4:11-16, 3) „Bracia moi, skądeście” – 1 Mojż. 29:4, 4) „Ludzkość z tęsknotą oczekuje na wyswobodzenie” – Rzym. 8:19-23, 5) „Ale ty się nie obracaj do nich” – Jer. 15:19-21, 6) „Poświęcenie na urząd kapłański” – 3 Mojż. 8, 7) „Bóg twój króluje” – Izaj. 52:7.

Młodzież na przerwach i wieczorem uprzyjemniała te błogie chwile pieśniami na chwałę naszemu Stwórcy i tak szybko minęły nam te 2 dni. I choć bezpowrotnie przeszły do historii, w naszych sercach nie zostaną zapomniane, gdyż wywarły na nas niezatarty ślad. Bóg przez ducha świętego uczynił taką przemianę, że od tej pory możemy szybciej dążyć do naszego celu życiowego, którym jest spotkanie się z Ojcem Niebieskim, Panem Jezusem i z wszystkimi świętymi na wspaniałej i wiecznej uczcie duchowej w Królestwie Niebieskim (Mat. 26:29).

Nasze miłe siostry – „Marty” – służyły nam smacznymi pokarmami cielesnymi i nikt nie był głodny ani pragnący.

Na zakończenie konwencji zostało zadecydowane, aby otrzymanymi błogosławieństwami podzielić się z wszystkimi czytelnikami czasopisma „Na Straży” w myśl słów Nehemiasza i kapłana Ezdrasza, którzy kiedyś powiedzieli do Izraelitów: „Jedzcie rzeczy tłuste, a pijcie napój słodki, a posyłajcie cząstki tym, którzy sobie nic nie przygotowali, albowiem święty jest dzień Panu naszemu. Przetoż się nie frasujcie, albowiem wesele Pańskie jest siłą waszą” – Neh. 8:10.

Dlatego i my przesyłamy Wam, drodzy w Chrystusie, życzenia wielu łask i błogosławieństw od Ojca światłości. Niech Wam Bóg we wszystkim błogosławi.

Uczestnicy konwencji we Włoszakowicach

Przychojec, dnia 31.VII.1981 r.

UMIŁOWANI W ZBAWICIELU BRATERSTWO, KOCHANA CHRZEŚCIJAŃSKA MŁODZIEŻY ORAZ CZYTELNICY CZASOPISMA „NA STRAŻY”!

Pragnieniem naszego serca jest podzielić się z Wami wspaniałymi błogosławieństwami Bożymi, jakich byliśmy uczestnikami podczas 3-dniowej uczty duchowej, jaka odbyła się w Przychojcu, woj. rzeszowskie w dniach 3, 4 i 5 lipca 1981 roku.

Była to błogosławiona przystań duchowa, na której zgromadziło się około 1000 uczestników.

Tematy podane przez braci usługujących były dość urozmaicone i pobudzały nas do wytrwałości w różnych próbach i doświadczeniach wiary, a także do większej gorliwości i pobożności.

Podajemy tematy wykładów, jakich mieliśmy przywilej słuchać:

„Ostrzeżenia naszego Pana” (Mat. 24:4-5),
„Na sądzie Bożym” (1 Piotra 4:17),
„Przed czym należy się chronić” (2 Kor. 11:2-3),
„Zgromadzenie wszystkich narodów” (Mat. 25:31),
„Usługa aniołów na rzecz Kościoła”,
„Łaska Boża”,
„Uzdrowienie Naamana”,
„Znaki wtórej obecności Pańskiej”,
„Czasy ostateczne” (Izaj. 24:1),
„Podeszły wiek w świetle Pisma Św.”
„Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało”.

Mieliśmy również przywilej skorzystania z zebrania świadectw, na którym doznaliśmy wielu subtelnych wrażeń duchowych, gdy bracia i siostry dzielili się z nami swymi przeżyciami na drodze wiary.

Został również wygłoszony wykład o chrzcie, gdyż znaleźli się kandydaci do wstąpienia na wąską drogę samoofiary. Do symbolicznego chrztu zgłosiło się 14 osób, w tym 8 braci i 6 sióstr. Życzyliśmy im z całego serca błogosławieństwa Bożego i wytrwania w szlachetnym przedsięwzięciu serca przy Panu i Jego chwalebnej Prawdzie aż do końca ich ziemskiego pielgrzymowania.

Nie zachodzi konieczność podkreślania, że atmosfera tej wzniosłej i licznej społeczności duchowej była wspaniała. Złożyło się na to wiele cennych okoliczności.

Przede wszystkim samo pomieszczenie i usytuowanie miejsca konwencji było bardzo wygodne i urzekające. Miejscowi Braterstwo uczynili wszystko, aby uczestnicy konwencji czuli się dobrze. Miejscowe siostry przy wydatnej pomocy braci i sióstr z Biłgoraja przygotowały smaczne posiłki, co było dla wszystkich uczestników miłą niespodzianką.

Obfitość pokarmów na stołach przeczyła istniejącemu kryzysowi, jaki trapi nasz kraj. Nasza chrześcijańska młodzież bardzo aktywnie włączyła się w pracę przy stołach, co przyczyniło się do sprawnej i przyjemnej obsługi podczas spożywania posiłków.

Wieczorami do późnej nocy pomieszczenia konwencyjne rozbrzmiewały duchowymi hymnami, śpiewanymi głównie przez młodzież na cześć i chwałę naszemu Stwórcy i Panu Jezusowi Chrystusowi.

Atmosfera konwencji była tak wspaniała, że nie zdołały jej zakłócić nawet intensywne opady deszczu, jakie miały miejsce w drugim dniu naszej uczty duchowej. Trzeciego dnia i na odjazd pogoda była bez zarzutu. Przy zakończeniu uczty duchowej uczestnicy konwencji wyrazili życzenie, aby otrzymanymi błogosławieństwami podzielić się ze wszystkimi czytelnikami czasopisma „Na Straży”.

Życzenie to spełniamy z przyjemnością, życząc wszystkim czytelnikom wiele łask i błogosławieństw Bożych.

Za uczestników konwencji: br. A.Z.
R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Echa z Konwencji

WALLERS (FRANCJA)

Umiłowani w Chrystusie Bracia i Siostry.

Łaska i pokój Boży niech Wam towarzyszą na każdy dzień w postępowaniu za Wodzem Zbawienia naszego – Jezusem Chrystusem.

Pragniemy podzielić się z ludem Pana błogosławieństwem i radością, jaką odczuwaliśmy podczas uczty duchowej, którą urządzili braterstwo z Lens i Noumea dnia 13 i 14 lipca br. Była to błoga uczta. Odbyła się w miłym i serdecznym nastroju mimo, choć nie było nas dużo i młodzieży nie było wiele między nami.

Skorzystaliśmy z dwóch dni wolnych od codziennych zająć, aby pokrzepić się na duchu, nabrać siły i otuchy na dalsze dni. Albowiem Słowo Pańskie mówi: „Gdzie dwóch lub trzech, tam Pan jest między nimi”. Każdy z braci i sióstr mógł podnieść na duchu drugiego przez moc Pana, która jest w każdym członku Ciała Pańskiego.

Uczestniczyli w tej uczcie także goście z Polski, więc mieliśmy sposobność skorzystać z usługi brata Januszka.

Pragniemy wyrazić wdzięczność Bogu Wszechmogącemu przez Syna Jego Jezusa Chrystusa za otrzymane błogosławieństwa podczas ucztowania przy Stole Pańskim z łudem Jego. Chcemy także podziękować braciom organizatorom, dzięki którym mogliśmy się wspólnie w Panu cieszyć na tej konwencji.

Życzeniem uczestników konwencji było, aby przez łamy „Na Straży” przesłać życzenia łask i błogosławieństw od Ojca Niebieskiego dla wszystkich braci i sióstr.

W imieniu uczestników brat i sługa w Panu (– Jędrzejski Adam)

BABICE DNIA 6. VII. 1975 R.

Umiłowani w Panu Bracia i Siostry!

Z prawdziwą przyjemnością chcemy podzielić się z wami wszystkimi doznanymi błogosławieństwami Bożymi, jakie otrzymaliśmy na jednodniowej uczcie duchowej, która miała miejsce w dniu 6 lipca br. w Babicach, woj. zamojskie.

Na konwencję przybyło około 250 braci i sióstr z różnych stron naszego kraju. Jak zwykle licznie uczestniczyła nasza chrześcijańska młodzież, która podczas przerwy obiadowej wzbogaciła nastrój duchowy konwencji pieśniami.

Tematy wykładów były budujące i zawierały słowa pociechy i zachęty do gorliwego naśladowania Chrystusa. Dało się zauważyć zadowolenie wszystkich uczestników tej miłej bratniej społeczności.

Oto tematy wygłoszonych podczas konwencji wykładów: „Rady ap. Piotra” (1 Piotra 2:17), „Ubóstwa i bogactwa nie dawaj mi”, „Objawy łaski Bożej”, „Wtóra obecność Chrystusa” i „Listy Chrystusowe”.

Czas przyjemnie i szybko przeminął i nastąpiła chwila pożegnania. Uczestnicy konwencji wyrazili gorące pragnienie, aby cząstką doznanych błogosławieństw i radości z prawdy Bożej podzielić się ze wszystkimi czytelnikami naszego czasopisma „Na Straży”.

Życzenie to chętnie spełniamy, życząc wszystkim braciom i siostrom wiele błogosławieństwa Bożego i wytrwania w przedsięwzięciu serca przy Panu.

Za uczestników konwencji br. w Panu: A. Z.

WIERZCHOWICA II K. LUBLINA, 20-22 LIPCA 1975

W dniach 20, 21, 22 lipca br. odbyła się uczta duchowa w miejscowości Wierzchowica II k. Lublina.

Przy łasce i pomocy Bożej Zbór Pana w Majdanie Kozic Górnych Wiąz ze Zgromadzeniem z Lublina urządzili ucztę duchową dla ludu Bożego, który licznie się zgromadził, aby słuchać „Słowa Żywota”. 5 Mojż. 33:3 – „Zaiste on miłuje lud; wszyscy święci jego są w rękach tych i oni skupili się do nogi twej, aby co pojęli z słów twoich.”

Miły nastrój serdecznych powitań, pieśni duchownych i gorliwe modlitwy braci rozpoczęły nabożeństwo. Ziściły się głębokie pragnienia wielu braci i sióstr, którzy od dłuższego czasu czynili starania i wysiłki, aby takim zebraniem ludu Bożego uczcić naszego Ojca Niebieskiego i Pana Jezusa, a także pobudzić do dalszej gorliwości Jego wierne dzieci.

Odczytywane Słowo Boże i tłumaczone przez braci mówców dało podstawy do wspaniałych rozmyślań, przeżyć duchowych, a serca słuchaczy przez usta braci i sióstr wydały wdzięczną wonność dziękczynienia Stworzycielowi, Bogu naszemu i Panu Jezusowi Zbawicielowi.

Kolejność tematów biblijnych była następująca:

1) Ofiary Bogu przyjemne w obecnym czasie, czyli jakimi mamy być w świętym obcowaniu i pobożnościach.
2) Pan nasz, Jezus Chrystus, jest dla nas przykładem pokory.
3) Siedem rad naszego Zbawiciela.
4) Jedno z proroctw proroka Daniela.
5) Oto Król wasz.
6) Sprawiedliwość w Dniu Pańskim.
7) Serce czyste stwórz we mnie, o Boże.
9) Te tedy obietnice mając, najmilsi, oczyszczajmy samych siebie.
10) Jesteśmy dłużnikami Bogu i ludziom.
11) Wykład o chrzcie.
12) Zebranie świadectw.
13) Siedem duchowych wrogów chrześcijan.
14) Temat o modlitwie.

Przy tak obfitych pokarmach duchowych czas trzydniowych rozważań i duchowej społeczności upłynął bardzo przyjemnie dla wszystkich uczestników, których było około 700 osób. Braterstwo ugościli również uczestników smacznymi pokarmami cielesnymi, których było pod dostatkiem. Dla wspomnienia trudnych czasów urządzono również „kolację ojców naszych z czarnym chlebem”.

W tej serdecznej i błogosławionej atmosferze trzy osoby okazały swoje poświęcenie przez chrzest. Wieczorami wielu braci i sióstr oraz nasza chrześcijańska młodzież śpiewali pieśni i hymny Bogu naszemu i Jezusowi Chrystusowi na cześć i chwałę. Gorące modlitwy i wzruszające zeznania w zebraniu świadectw, deklamacje nabożnych wierszy, pieśni pobożne towarzyszyły słuchającym, a także pracującym z poświęceniem braciom i siostrom.

Dziękczynne podziękowania dla naszego Dobrego Ojca i Zbawiciela naszego oraz życzenia rozesłania serdecznych bratnich pozdrowień z cząstką duchowych błogosławieństw dla wszystkich uczestników tej kosztownej wiary Jezusa Chrystusa zakończyły to błogie nabożeństwo trzech dni. Odśpiewano pieśń „Zostań z Bogiem”.

Tym miłym przeżyciem duchowym wraz z życzeniami opieki i błogosławieństwa Bożego dzielimy się z czytelnikami pisma „Na Straży”.

Przypadło nam także wspominać, że jako uczestnicy tej uczty duchowej mieliśmy przywilej korzystać z ostatnich usług naszego drogiego i ukochanego brata Jana Gumieli. Brat ten wkrótce zakończył swoją pielgrzymkę ziemską do Pana, Zbawiciela naszego.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Echa z Konwencji

STRZELCE K/NAŁĘCZOWA

Drodzy w Panu Braterstwo! Łaska pokój i miłosierdzie niech Wam będzie dane od Boga Ojca i Pana naszego Jezusa Chrystusa.

Pragnieniem naszym jest, ażeby się podzielić z Braterstwem błogosławieństwami z uczty duchowej, którą nam Pan pozwolił urządzić w dniach 30 VI i 1 VII 1973 r. Mimo że w dzień przed naszą ucztą przeszedł silny huragan i padał deszcz, to jednak dzień następny był tylko z przelotnymi opadami. Jednak warunki atmosferyczne nie odstraszyły braci i sióstr. Zgromadziło się około 500 osób. Wśród dziesięciu nabożeństw znalazła się także lekcja duchowa z młodzieżą. Wieczorem wielu z braci i sióstr korzystało z uroku nabożnych pieśni. Drugiego dnia odbyło się zeznanie świadectw, w którym bracia i siostry dzielili się różnymi przeżyciami, jak też i doznanymi błogosławieństwami Bożymi. Brat przewodniczący dzielił się z nami różnymi wskazówkami ze Słowa Bożego oraz z przeżytych dni doświadczeń swojego życia, co wszystkich pobudzało do większego ofiarowania się na służbę Panu. Bracia usługujący Słowem Żywota starali się przedstawić Słowo Boże w prostocie i szczerości, wskazując na Pana i Jego postępowanie. Słuchacze tych wdzięcznych wskazówek przyjęli to do serca i umysłu swojego, co stało się ich pokarmem na dni następne. Wszyscy odczuliśmy, że Pan był z nami i wielce nam błogosławił.

Na drogę poświęcenia wstąpiło jedenaścioro braci i sióstr, okazując to przez symbol zanurzenia w wodzie. Życzymy im serdecznie wytrwania na ich drodze poświęcenia aż do zupełnego zwycięstwa w Panu.

Przy zakończeniu uczty życzeniem wszystkich braci i sióstr było, ażeby podzielić się na łamach naszego pisma „Na Straży” błogosławieństwami doznanymi na tej uczcie duchowej, zasyłając miłe i serdeczne pozdrowienia dla wszystkich braci i sióstr oraz czytelników naszego czasopisma.

Za uczestników uczty duchowej: br. S.S.

CHORZÓW

Drodzy w Panu Bracia i Siostry! Łaska, miłosierdzie i pokój Boży niechaj będzie z Wami zawsze przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, gdziekolwiek się znajdujecie.

Z przyjemnością pragniemy przez łamy „Na Straży” podzielić się błogosławieństwami, jakie Ojciec Niebiański zlał na nas na jednodniowej uczcie duchowej, która odbyła się w Chorzowie (woj. Katowice) w dniu 8 lipca 1973 r.

Była to miła społeczność braterska. W pięknej sali zgromadziło się około 550 braci i sióstr oraz młodzieży chrześcijańskiej tak z pobliskich, jak i z dalszych okolic.

Skorzystaliśmy z duchowej usługi pięciu braci, którzy wskazywali na postępowanie Pana Jezusa i mile zachęcali do naśladowania Go.

Tematy były następujące:

1) br. Leszczyński: O chwale Pańskiej (2 Mojż. 33:18);
2) br. Suchanek: Starożytne miasto Tyr, jego przepych i chwała, jaką sobie przypisywał obrazem odzwierciedlającym „miasta teraźniejszości” (Ezech. rozdziały: 26-28);
3) br. Kaleta: Pokój, który daje Pan (Jan 14:27);
4) br. Kłusak: Noszenie krzyża oznaczające czynienie woli Bożej (Mat. 16:24);
5) br. Kamiński: Mocny anioł zstępujący z nieba reprezentujący naszego Pana (Obj. 10:1);

Na twarzach zgromadzonych widać było radość i zadowolenie z tej uczty duchowej. Na zakończenie konwencji zgromadzeni braterstwo wyrazili życzenie, aby otrzymanymi błogosławieństwami podzielić się ze wszystkimi miłującymi Prawdę Bożą. Z radością czynimy to na łamach naszego pisemka „Na Straży”. Za uczestników Konwencji:

br. E.H.

ROMANÓWKA (WOJ. LUBELSKIE)

Drogo umiłowani w Zbawicielu naszym Jezusie Chrystusie Bracia i Siostry! Łaska Wam i pokój niech się pomnoży w tej pielgrzymce do niebiańskiej Ojczyzny. Pragnieniem naszym jest podzielić się z całym ludem Bożym radością, jakiej doznaliśmy na konwencji w dniach 25-26 sierpnia br. w Romanówce. Od samego rana zjeżdżali się bracia z różnych stron Polski, aby w zacisznej miejscowości, wśród zieleni i drzew spędzić błogo dwa dni – zgodnie z zapowiedzią naszego Pana, że gdzie będzie pokarm, tam zgromadzą się orły (Łuk. 17:37). O godzinie 10 rano z ust setek braci i sióstr popłynęła pieśń: Daj, Boże Święty, nam łask zdrój”. To lud Boży zasyłał do Ojca Niebiańskiego korne modły, a jednocześnie był to znak, że uczta duchowa się rozpoczęła. Brat Gumiela, który został wybrany na przewodniczącego Konwencji, usłużył pierwszym tematem wstępnym. Wśród wielu tematów poruszonych przez szereg braci mówców wszystko działo się ku spojeniu świętych (Efezj. 4:12). Wieczorem echo śpiewanych pieśni nabożnych przez młodzież rozchodziło się po całej okolicy.

Nieliczni bracia miejscowi mieli trudne zadanie rozmieścić na nocleg tylu gości. Toteż niektórzy musieli spać w budynkach gospodarczych i z pewnością odczuli tę chłodną noc. Następnego dnia zostali rozgrzani ciepłym posiłkiem oraz Słowem Bożym. Przebieg konwencji był bardzo miły i spokojny. Bracia usługujący Słowem Żywota starali się napominać, zachęcać i pocieszać wszystkich w potrzebie. Pod koniec uczty duchowej sześć osób okazało chęć wstąpienia w ślady Chrystusa, okazując to przez chrzest zanurzenia w wodzie. Chrzest odbył się w pobliskiej rzece. Przed zakończeniem uczty bracia i siostry wyrazili chęć podzielenia się za pośrednictwem naszego pisemka „Na Straży” uczuciami radości i błogosławieństwami z wszystkimi czytelnikami, co też z przyjemnością czynimy.

Tę miłą ucztę duchową zakończyliśmy modlitwą i pieśnią: „Zostań z Bogiem, aż się zejdziem znów”. Za uczestników uczty duchowej

br. H.C.

RUDA K/GRAJEWA

Drodzy w Panu Jezusie Chrystusie! Dnia 7 i 8 lipca 1973 roku odbyła się w Rudzie uczta duchowa, pod koniec której uczestnicy napełnieni będąc miłym nastrojem pokoju wyrazili chęć podzielenia się tym z czytelnikami pisma „Na Straży”.

Przez dwa dni ośmiu braci usłużyło dziesięcioma krótkimi wykładami. Większość mówców poruszało temat o rychłym ustanowieniu Królestwa Bożego, na dowód czego przytaczano różne wydarzenia, które zgodnie z proroctwami Pisma Świętego już się wypełniają. Stosownie do chwili napominano, aby zachować czujność i zwarcie szeregów przed atakami ze strony trojga nieprzyjaciół Nowego Stworzenia, którymi są upadłe ciała nasze, świat położony w niesprawiedliwości i Książę Ciemności, który jest jeszcze czynny na powietrzu.

W czasie przerw pomiędzy wykładami bracia i siostry rozmawiali ze sobą, a radość i pokój opromieniał oblicza wszystkich, co było dla nas kazaniem bez słów, że duch braterskiej społeczności daje wytchnienie i leczy zbolałe i zatroskane serca. Tego rodzaju konwencje są nam wzmocnieniem nie tylko w czasie ich trwania, ale i później, po rozjechaniu się do domów, już w samotności pokrzepiają nas pozostałe w pamięci obrazy cichego podwórka wiejskiego zalanego słońcem, stodoły na oścież otwartej, a w niej braci i sióstr siedzących na twardych ławach i słuchających w skupieniu słów Żywota Wiecznego. Tu zaiste „rozsiewa lud drogie nasienie”, a to miejsce pozostaje w ich pamięci jak znak drogowy przy wąskiej ścieżce do Niebiańskiej Ojczyzny, gdzie „zaś przyszedłszy z radością znosić będzie snopy swoje” – Psalm 126:6.

Drugi dzień będzie pamiątkowym dla jednej siostry, która w tym dniu wstąpiła w ślady Jezusa Chrystusa, przyjmując symbol Jego chrztu. Przy zakończeniu uczty zasmuciła uczestników wiadomość, że obecna konwencja jest ostatnią w tej miejscowości. Każdy rozmyślając o tym odczuł rzeczywistość zbliżania się końca wieku i różnych sposobności. Minie czas licznych konwencji i zebrań, a pozostanie po nich tylko pamiątka. Ale gospodarze w ostatniej chwili poprawili nastrój pożegnania mówiąc, że jak Pan pozwoli i rozproszy pewne trudności, to jeszcze będzie parę konwencji przed przyjściem Jego Królestwa. Z tą nadzieją zakończono i odśpiewano werset z Ewangelii św. Jana 3:16 – „Albowiem tak Bóg umiłował świat”.

Z upoważnienia uczestników i gospodarzy brat W.S.
R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Echa z Konwencji

Chojno Nowe

Drodzy Bracia i Siostry w Panu naszym Jezusie Chrystusie! Z łaski Ojca Niebieskiego zbór w Chojnie Nowym (woj. lubelskie) urządził w dniach 24 i 25 czerwca 1972 r. Ucztę Duchową, która zgromadziła wielu braci i była dla Ludu Bożego miejscem wytchnienia w ziemskiej wędrówce.

Jednym z ujemnych stron konwencji był ulewny deszcz i zimno podczas obu dni konwencji. Uczestnicy uczty dopatrzyli się jednak i tu błogosławieństwa Bożego, ponieważ okolicę naszą nawiedziła straszna susza, co groziło zniszczeniem plonów na roli; deszcz ten uratował zbiory.

Bracia mówcy zagrzewali Słowem Bożym, napominając, by wytrwać w wierze i aby uczciwie prowadzić bój Prawdy. Jesteśmy wdzięczni Bogu, że dał nam możność zrealizować nasze pragnienia. Wyrazy wdzięczności wyrażamy sąsiednim zborom: Romanówce i Chojeńcowi oraz innym braciom i siostrom, którzy wspierali nas materialnie.

Wszyscy uczestnicy tej Uczty Duchowej wyrazili życzenie podzielenia się błogosławieństwami Bożymi na łamach czasopisma „Na Straży”.

Za uczestników: Głąb S.


Wrocław

Pokój braterstwu w imieniu Zbawcy! Pragniemy powiadomić, że z łaski Ojca Niebieskiego mieliśmy błogosławiony przywilej zgromadzić się na Ucztę Duchową w dniach 29 i 30 lipca br. Konwencja ta odbyła się w domu braterstwa Pasierskich. Bracia zjechali się z różnych stron kraju, a także mieliśmy gości z Francji, ze Związku Radzieckiego, a nawet z dalekiej Kanady. Wszystkich uczestników było około 200 osób.

Usługa braci mówców była budująca dla wszystkich zgromadzonych braci i sióstr. Trzy osoby (2 siostry i 1 brat) okazały swoje poświęcenie się Panu na służbę, wyrażając to przez chrzest zanurzenia w wodzie. Przy zakończeniu wszyscy bracia i siostry zgłosili życzenie, aby błogosławieństwem i radością, jakiej doznaliśmy na tej Uczcie Duchowej podzielić się z czytelnikami naszego pisma „Na Straży”.

W imieniu uczestników konwencji br. B. Kin


Strzelce k/Nałęczowa

Drodzy w Panu naszym Jezusie Chrystusie!

Pragniemy poinformować Drogich Czytelników „Na Straży” o konwencji, jaka w dniach 29 i 30 lipca 1972 r. odbyła się w miejscowości Strzelce k/Nałęczowa.

Chociaż nie dysponujemy pięknymi salami ani świątyniami, to jednak miejsce gdzie bracia i siostry spędzili 2 dni na słuchaniu Słowa Bożego w skromnym i prowizorycznym urządzeniu przy pięknej pogodzie i w cieniu drzew, w dużym stopniu przewyższało swoim urokiem miejsca nabożeństw wielkich i bogatych denominacji religijnych, a to rozweselało i wzmacniało naszego ducha.

Dlatego dzielimy się tą radością z Wami, Drodzy Czytelnicy, że mieliśmy sposobność słuchać napomnień i lekcji ze Słowa Bożego, w których służyli Bracia z Polski, Francji i ZSRR.

Jednym z najbardziej wzruszających zebrań były zeznania braci i sióstr, które prowadził brat Jan Gumiela. Błogosławione to zebranie – pozwala ono wniknąć do wnętrza serc innych, w których jest wiele utrapień życia codziennego. Stąd wiemy, że uśmiechnięte twarze na konwencji, niosą ciężkie brzemiona utrapień w życiu codziennym. Przypominamy ich prośbę o pomoc przez modlitwę.

Na pożegnanie uczestnicy konwencji wyrazili życzenie, aby przesłać wiele miłych życzeń i pozdrowień do tych braci i sióstr, którzy nie byli obecni – z kraju i z zagranicy.

Przy zakończeniu synek miejscowego braterstwa pożegnał uczestników konwencji wierszem, wyrażając uczucia naszych serc:

Chwała Tobie, Boże Wielki,
bo od Ciebie jest dar wszelki.
Tyle dałeś nam radości
Z słowa Twego, z gościnności.

Lecz nadeszło już rozstanie
I na nasze pożegnanie
Pragniem dla Was, ukochani,
Życzyć wiele z tej przystani.

Niech Pan wiedzie Was w podróży
I ochrania w każdej burzy.
Gdy wytrwacie „chwilę małą”,
Da Wam radość wieczność całą.

Da Wam udział na weselu
Pośród braci bardzo wielu.
Gdzie nie będzie już rozstania
I smutnego pożegnania.

Lecz na koniec pragniem szczerze
Prosić wszystkich miłych gości
O przykrycie niedopatrzeń
Wielkim płaszczem swej miłości.

Niech Pan będzie zawsze z Wami,
Gdy odchodzim z tej przystani.
Tego pragniem dla Was wielce,
Tego życzą wszystkim STRZELCE.

Hymnem „Albowiem tak Bóg umiłował świat” z Ew. w/g św. Jana 3:16 i słowami z 2 Kor. 13:11-13 Uczta Duchowa została zakończona.

Z upoważnienia uczestników Konwencji: St. Jakubowski


Łódź

Drodzy w Panu Braterstwo! Łaska Wam i pokój od naszego Pana, Jezusa Chrystusa niechaj będzie cząstką niewyczerpaną w sercach Waszych.

Pragniemy podzielić z Wami cząstką błogosławieństw otrzymanych na Uczcie Duchowej 15 i 16 lipca 1972 r. w mieście Łodzi.

W gościnnym domu braterstwa Świątczak znaleźli bracia prawdziwą duchową oazę. Miejscowy Zbór poczynił wiele starań, by ta konwencja dała wypoczynek duchowy, i tak też było, bo zgromadziło się wielu braci i sióstr, nie tylko z odległych stron Polski, ale także z Czechosłowacji, Francji, USA, Australii, Związku Radzieckiego. Zgromadziło się około 350 osób. Wykłady były budujące. Brat Gumiela, który przewodniczył przez te dwa dni, usłużył pierwszym tematem: „Naśladownictwo naszego Pana”. Brat położył nacisk na to, jak powinno wyglądać życie tego, który chce naśladować i co jest przeszkodą do naśladowania. W drugim wykładzie usłużył brat Lehnort tematem: „Czy noc prędko przeminie” z Izaj. 21:11-12. Następnie usłużył brat Jończy, który temat swój zatytułował: „Dziwny” z Proroctwa Izajasza 9:6. W kolejnym wykładzie mieliśmy możność usłyszeć mówcę z Francji – brata Kubiaka, który usłużył tematem: „Droga Żywota i droga Śmierci” z Jer. 21:8.

Tego dnia do późnej godziny wieczornej rozbrzmiewały pieśni, a echo leciało, pokazując piękno Prawdy wśród przysłuchujących się sąsiadów, gdyż pogoda na tej konwencji dopisała.

W drugi dzień zgromadzonym usłużyli następujący mówcy: w pierwszym wykładzie brat Szewczyk z Warszawy mówił o „Pilności w słuchaniu Słowa Bożego” z Izaj. 28:23.

W drugim wykładzie brat Woźniak Janusz z Francji usłużył tematem: „Strzeż nogi twojej, gdy idziesz do domu Bożego” z Kazn. 4:17.

Następnie tematem „O przesiewaniu” z Łuk. 22:31 usłużył Brat Douchań. Kolejnym mówcą był brat Dąbek Juliusz, a jego temat to: „Śmierć Pańską opowiadajcie”.

Po przerwie obiadowej usłużyło jeszcze dwóch braci: brat Gowda Piotr, który mówił na temat czasów, w których żyjemy i na koniec brat Ziemiński Adam przedstawił temat: „Pocałowaniem świętym”, którymi to słowy były zakończone listy apostolskie. W miłym nastroju Uczta ta dobiegła końca. Bracia i siostry wyrazili życzenie, by tą radością, której udzielił nam Pan na tej Uczcie Duchowej podzielić się z Braterstwem na łamach czasopisma „Na Straży”, oraz wszyscy uczestnicy prosili, aby przekazać braciom i siostrom serdeczne uczucia miłości bratniej.

W imieniu uczestników: D.J.


Lens

Drodzy w Panu Braterstwo!

Łaska i Pokój niechaj Wam się pomnożą przez poznanie Boga i Pana naszego Jezusa Chrystusa.

Pragniemy z braterstwem podzielić się błogosławieństwem od naszego Ojca Niebieskiego, jakiego doznaliśmy na konwencji w LENS w dniach 15 i 16 lipca br.

Z łaski Pana mieliśmy przywilej zgromadzić się na ucztę Duchową, chociaż nie tak licznie, ponieważ niektórzy braterstwo wyjechali na konwencję do Polski. Atmosfera duchowa była jednak bardzo przyjemna. Swoją obecnością zaszczycili nas braterstwo z Polski, brat z Kaliforni, braterstwo z Kanady i jedna siostra z Australii, i tak wspólnie spędziliśmy czas na słuchaniu Słowa Bożego, korzystając także z usługi braci przyjezdnych. Usługa ta była przyjemna i budująca. Bracia starali się wzajemnie jedni drugich pocieszać Słowem Pańskim, jak jest napisane w Przypowieściach Salomonowych 25:11 – „Jakie jest jabłko złote z wyrzezaniem srebrnym, takieć jest słowo do rzeczy powiedziane”; tak też i nie ma większej radości, jak ta, gdy możemy się zebrać przy stole Pańskim – Pieśń Salomonowa 1:12 – „Dotąd, pokąd król jest u stołu, szpikanard mój wydaje wonność swoją”. Jest to wielkim dla nas zaszczytem, gdy możemy być karmieni i uczeni przez Pana. Bracia miejscowi także uczynili wszystko, co mogli, ażeby braterstwo obsłużyć, za co wyrażamy im wdzięczność.

Było wiele miłych życzeń i pozdrowień od braterstwa z Australii, Kanady, USA, Polski, Belgii, a także od wszystkich braci i sióstr z Francji, którzy nie mogli uczestniczyć, za które wszyscy uprzejmie dziękowali, i polecili takowe przesłać, okazując przez podniesienie ręki i prosząc, aby podzielić się tymi błogosławieństwami przez łamy czasopism: „Straż”, „Na Straży” i „Journal de Sion”.

Za uczestników br. i sługa St. Jamrozik

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Echa z Konwencji

ANDRYCHÓW, 14 V 1979 R.

Umiłowani w Chrystusie Bracia i Siostry, droga młodzieży oraz wszyscy przyjaciele Prawdy Bożej!

Pragniemy podzielić się z wami wielką radością, jakiej doznaliśmy na jednodniowej konwencji, która odbyła się dnia 6 V 79 r. w Andrychowie. Piękna majowa pogoda zachęciła braterstwo do przyjazdu, dlatego sala była przepełniona. Ponadto mieliśmy również okazję gościć braterstwo z zagranicy, którzy widząc tak duże zgromadzenie i słuchając wykładów odczuli, jak sami oświadczyli, wielkie błogosławieństwo.

Przewodniczącym uczty duchowej był br. Suchanek, który z okazji zakończenia II wojny światowej wspomniał o braciach, którzy ponieśli męczeńską śmierć w obozach i katowniach, ale Chrystusa się nie zaparli.

Pierwszym wykładem usłużył br. Krawczyk, mówiąc na temat: „Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną” (Mat. 6:28). Przedstawił on symboliczne znaczenie lilii, która reprezentuje czystość Kościoła (Pieśń 2:2).

Drugim temat powiedział br. Grudzień St. – „Prostujcie drogi Pańskie” z Łuk. 3:1-6. Za podstawę rozważań wziął historię Jana Chrzciciela i przyrównał ją do naszej rzeczywistości. Głównym wątkiem wykładu była myśl, że każdy chrześcijanin powinien swoje drogi życiowe prostować i naśladować Jezusa Chrystusa.

Z kolei usłużył br. Szczepanik J., który mówił na temat: „Miasto małe, a w nim ludzi mało” – Kazn. 9:14. Powiedział, że tym małym miastem był raj, a w nim było tylko dwoje ludzi: Adam i Ewa, przeciwko którym wystąpił szatan. Dla nas jest w tym lekcja, że nie posiadali oni tarczy wiary, jaką my daną przez Chrystusa (Efezj. 6:16). Mądrym, a ubogim mężem, który uwolni miasto od nieprzyjaciela, czyli w przenośni ludzkość od grzechu, jest Jezus Chrystus (2 Kor. 8:9).

Podczas przerwy obiadowej miejscowe siostry obsłużyły zebranych posiłkiem, a młodzież zaśpiewała kilka pieśni.

Ostatnim tematem usłużył po obiedzie br. Ziemiński A. Mówił o „Dobrej cząstce” z Łuk. 10:38-42. Usługiwanie braciom winno stanowić tę dobrą cząstkę naszego życia, ajkie ofiarowujemy Panu. Winniśmy zawsze pamiętać o sprawach duchowych i przy różnych okazjach o nich mówić. Odczytywanie „Manny”, rozmyślanie o Bogu, oto dobra cząstka, która codziennie winna nas zbliżać do Pana.

Na zakończenie tej uczty duchowej słowem pożegnalnym usłużył br. Suchanek. Przy pożegnaniu można było wyczytać z twarzy braterstwa zadowolenie z doznanych błogosławieństw Bożych, jakie otrzymaliśmy w tym dniu dzięki Ojcu Niebieskiemu.

Za uczestników konwencji: br. J.P.

LENS (FRANCJA), 28 V 1979 R.

Umiłowani w Chrystusie Bracia i Siostry! Pragniemy podzielić się ze wszystkimi domownikami wiary błogosławieństwami, jakie otrzymaliśmy dnia 27 maja 1979 r. na konwencji w Lens (Francja Półn.).

Naszą konwencję zaszczycił swą obecnością br. Wygnaniec. Jesteśmy wdzięczni naszemu Niebieskiemu Ojcu za to, że raczył pokierować sprawami ta, aby ten brat przybył do nas i odwiedził swą duchową rodzinę.

Brat M.J., który przewodniczył, powołał brata Wygnańca do pierwszego wykładu. Po przekazaniu chrześcijańskich pozdrowień br. Wygnaniec powiedział wykład na temat: „Jedność rodziny Bożej”. Przytoczył on liczne teksty ze Słowa Bożego, a szczególnie z Ew. Jana rozdz. 17, które pouczają nas, aby lud Boży żył w zgodzie i miłości.

Drugim wykładem usłużył br. K.A. – „Któż wstąpi na górę Pańską?” (Psalm 24:3). Góra symbolizuje królestwo. Psalmista mówi proroczo o Królestwie Bożym.

Po spożyciu chleba i kawy mieliśmy możność wysłuchania kilku pieśni w wykonaniu naszej młodzieży.

Po przeczytaniu wszystkich nadesłanych pozdrowień brat przewodniczący powołał brata L.R., aby usłużył w jęz. francuskim. Temat dotyczył życia i doświadczeń Dawida. Mówca wspomniał o różnych przeżyciach Dawida, które są dla nas cenną lekcją, a niekiedy także przestrogą.

Ostatni wykład wygłosił br. Wygnaniec i mówił o „Czasach pogan”. Wyjaśnił, że jego celem nie jest pouczać braci, lecz przedstawić ten przedmiot tak, jak pojmuje go ogół braci. Gdy duchowe nasienie Abrahama – kościół Chrystusowy – zostanie skompletowane, wówczas Bóg wzbudzi Królestwo Boże, które obejmie we władanie wieczne całą ludzkość.

Po tym wykładzie uczta duchowa została zakończona. Wszyscy odnieśli wielkie zbudowanie w wierze świętej z wysłuchanych lekcji biblijnych. Ojciec Niebieski hojnie nam pobłogosławił w tym dniu i na długo pozostanie on w naszej pamięci.

Za uczestników konwencji br. P.A.
R- ( r. str. )
„Straż” / str.