Od Redakcji

„Alleluja. Chwalcie, słudzy Pana, chwalcie imię Pańskie!” – Psalm 113:1.

Dawid, mąż według serca Bożego, jakże często jego pieśni – psalmy – odbieramy nie tylko jako proroctwa, ale przede wszystkim jako pociechę dla naszych serc. Wspaniałe słowa Psalmu 113 uwielbiające Stworzyciela są właściwymi w każdym czasie i dla każdej istoty zdolnej okazać swoje uczucia ku Panu Bogu. Żyjemy w szczególnym okresie. Spełniła się obietnica, że jest po raz wtóry obecny Król królów i Pan panów. Żadne okoliczności dziejące się wokół nas nie powinny powodować w nas uczucia smutku czy jakiejś niepewności. Całkowicie inne powinny być nasze odczucia. Słowa naszego Pana, które napisał Ewangelista Łukasz (21:27-28), nie pozostawiają wątpliwości. Widzimy ten obłok przerażający dla świata, ale nie dla nas. Widzimy obecność Pana naszego i zbliżające się nasze wyzwolenie. Absolutnie nic nie może przeszkodzić spełnieniu obietnicy Ojca Niebiańskiego, jeżeli tylko pozostaniemy Mu zawsze wiernymi oraz całkowicie przyjmiemy i wypełnimy Jego wolę co do warunków, w jakich uzna za stosowne, abyśmy dokonali naszej ofiary przez ręce Pana Jezusa.

Nastał kolejny nowy rok.. Nie wiemy, co przyniesie, ponieważ Pan przyszłość oczom skrył, ale wierzymy, iż każdy dzień przybliża nas do Królestwa. Możemy powtórzyć za Samuelem: „Aż dotąd pomagał nam Pan” (1 Sam. 7:12 BW). Samuel w miejscu zwycięstwa na pamiątkę postawił kamień i nazwał go Eben-Haezer, co oznacza „kamień pomocy”. Jeżeli w minionym roku odnieśliśmy jakiekolwiek zwycięstwo, to tylko dlatego, że i my oparliśmy nogi nasze na Skale, którą jest Chrystus. Opierajmy nasze kroki przez cały czas na tym Kamieniu, a ten rok,  który jest przed nami, przyniesie nam upragnione błogosławieństwo i doprowadzi do pożądanego portu, czego wszystkim Braciom i Siostrom jak też pozostałym Czytelnikom „Na Straży” życzy Redakcja.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

W otaczającym nas świecie coraz mniej „stałych punktów” – podstaw dających oparcie i budujacych w nas poczucie wewnętrznej stabilizacji, spokoju. Coraz mniejszą wartość ma przyjaźń, prawdziwa bezinteresowna miłość, zanikają autorytety, a przestrzeganie zasad i reguł jest dziś postrzegane jako swego rodzaju relikt, ograniczenie i balast dla kreatywności nie pasujący w żaden sposób do obrazu współczesnego, „wolnego” społeczeństwa. Wreszcie sam człowiek i szacunek do niego, jak i do człowieczeństwa w ogólności, mocno się ostatnimi czasy zdewaluował.

Ci, którzy pomimo wszystko starają się nie „popłynąć z prądem” i szukać sposobów dobrego, godnego życia z zachowaniem Bożych „zasad gry” są postrzegani jako nieszkodliwi dziwacy, którzy nigdy niczego nie osiągną, bo są za mało „elastyczni” i za słabi, by odnieść sukces. Jednak Słowo Boże zachęca nas, byśmy tacy właśnie byli i to bez względu na to, jak mało pochlebną opinię wydadzą o nas inni ludzie. Na łamach naszego pisma będziemy Was również zachęcać do tego, byście byli „inni” starając się powracać do Bożych zasad i budować swój dobry „image”, ale nie w oczach postronnych obserwatorów, lecz Bożych, wiedzac z całą pewnościąże On potrafi dostrzec i docenić nasze wysiłki.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

Naszemu codziennemu funkcjonowaniu w dość skomplikowanej sytuacji dzisiejszego świata towarzyszy wiele uwarunkowań, które nierzadko narzucają schemat i rytm naszego działania. W wielu wypadkach nie ma innego wyjścia, jak tylko dostosować się do takiej sytuacji, pozwalając w pewnym stopniu ograniczać swą wolność, niezależność, sposób gospodarowania czasem, a być może również prywatność.

Napotykane okoliczności często zaskakują nas na tyle, że nie potrafimy podjąć słusznych decyzji w czasie, który mamy do dyspozycji. Dlatego tak ważne jest, byśmy byli odpowiednio przygotowani na jak najwięcej ewentualności i nie dali się zaskoczyć żadnej z nich. Nie możemy też zapominać, że nasze życie to czas próby i sądu i nie powinno nam być obojętne, w jaki sposób nim pokierujemy.

Poprzez nasze pismo i zawarte w nim dorady chcielibyśmy włączyć się w dzieło wewnętrznego kształtowania i swego rodzaju szkolenia, które mogłoby nam wszystkim pomóc w przekładaniu Ewangelii na język naszego codziennego życia z jego pozornie błahymi i małoznaczącymi elementami. Nie spodziewajmy się, że Pan Bóg koniecznie zechce, byśmy manifestacyjnie oddali życie za wyznawane zasady. On przygląda się naszemu działaniu właśnie w tych małych, drobnych rzeczach – jacy jesteśmy w pracy, w szkole, w naszym zborze, w domu…

W tym numerze umieściliśmy między innymi kilka ciekawych spostrzeżeń co do tego, jak w praktyce można zastosować przesłanie Ewangelii i w jaki sposób udowodnić, że z powagą i szczerze podchodzimy do wyznawanych zasad.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

Nowy Rok zawsze chyba witamy z wielką wdzięcznością dla Pana Boga za wszystko, co zrobił dla nas w tym, który przeszedł do historii. Gdzieś w świadomości jest także jakaś obawa o to, czego znać nie możemy i co (chyba na szczęście) jest dla nas zakryte i niedostępne – o przyszłość. Zadajemy sobie gdzieś w głębi ducha pytania pogrążając się w refleksjach nad przemijaniem i sensem naszego ziemskiego pielgrzymowania.

Takie pytania i refleksje należą do gatunku tych ważnych. Jeśli zdamy sobie sprawę z kruchości naszego ziemskiego bytowania i naszej znikomości, dojdziemy z pewnością do wniosku, że nie stać nas na to, by podarowaną nam przez Boga cząstkę z Jego wieczności zmarnotrawić i źle przeżyć życie.

Choć może nie składa się ono z samych radosnych chwil, warto korzystać w nim z Bożych dorad i prosić o Jego kierownictwo i pomoc. Nasz duch nie może zasnąć! Zostaliśmy powołani do pracy, aktywności i poświęcania siebie dla innych.

„A to czyńcie, wiedząc, że już czas, że już nadeszła pora, abyście się ze snu obudzili, albowiem teraz bliższe jest nasze zbawienie, niż kiedy uwierzyliśmy” – Rzym. 13:11.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

W naszą codzienność często wkradają się zdarzenia, o których mówimy: pechowe, nieszczęśliwe, denerwujące… Tak reagujemy najczęściej na coś, co w jakiś sposób krzyżuje lub weryfikuje nasze wcześniejsze zamierzenia i plany. To prawda, że czasem sytuacja, w której nagle się znaleźliśmy, przerasta nas i poszukując gorączkowo jakiegoś wyjścia stwierdzamy, że „zawaliło się” coś naprawdę ważnego i cennego.

Może jednak czasem warto poczekać z ostatecznymi podsumowaniami i dać sobie trochę czasu na oswojenie się z nową sytuacją, pomyśleć w jaki sposób popatrzymy na tą sprawę za jakiś czas i czy przypadkiem już teraz nie powinniśmy podziękować Bogu za to, że coś takiego zdarzyło się w naszym życiu. Uczmy się patrzeć na rzeczy z szerszej perspektywy niż tylko „teraz”, bo możliwe, że to co dziś odbieramy jako „zło”, za czas jakiś okaże się dla nas wcale nie takie złe, może nawet dobre, a kto wie czy nie będzie to najlepsze z możliwych rozwiązań? „Albowiem nieznaczny chwilowy ucisk przynosi nam przeogromną obfitość wiekuistej chwały” – 2 Kor. 4:17 (NP).

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

Jakże wielu z nas czekało na ten dzień. Jedni z niepokojem, inni z nadzieją. I stało się. Nowe kalendarze z magiczną liczbą 2000 zawisły na ścianach. Pewnie gdyby nie one, gdyby nie huk petard i gwar sylwestrowej nocy, trudno byłoby nam zauważyć różnicę między 31 grudnia a 1 stycznia. Ziemia jeszcze raz obróciła się dookoła swej osi, przecięła nieoznakowany punkt na orbicie wokół Słońca, a my niesieni nurtem strumienia czasu niezauważalnie przepłynęliśmy przez niewidzialną linię, którą sobie sami wyznaczyliśmy. Czy obroty ciał niebieskich i nurt rzeki czasu przybliżyły nas do Królestwa, czy też może tylko przybliżyły Królestwo do nas?

„Naucz nas obliczać dni” – modlił się kiedyś Mojżesz. Wydaje się, że dziś każde dziecko umie policzyć dni kalendarza, ale czy my, dorośli i poświęceni, nauczyliśmy się obliczać dni? Które dni mamy liczyć, te które nas jeszcze dzielą od Królestwa, czy też te, które minęły. A może obliczać trzeba dni, które właśnie mijają i które jeszcze można napełnić treścią. Czy trzeba nam owych 70 i 80 lat życia, by posiąść umiejętność, która wtedy może wydać nam się stosunkowo mało przydatną. Nie czekajmy czasu przyszłego, „albowiem teraz bliższe nas jest zbawienie, aniżeli kiedyśmy uwierzyli”. Owo teraz, które porusza się wraz z nami po osi czasu niech będzie naszym czasem, dniem dzisiejszym, który „dosyćci ma na swoim utrapieniu”. Obliczajmy dni, które spędzamy przy Panu i Jego Słowie, wraz z Jego wybranymi dziećmi. Policzmy wszystkie łaski, a na pewno minie zwątpienie i z radością zaśpiewamy zanim przeminie ów przyjemny dzień zbawienia, który się dziś nazywa.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

„Błogosławcież narody Boga naszego, i ogłaszajcie głos chwały jego. Zachował przy zdrowiu duszę naszą, a nie dał się powinąć nodze naszej” – Psalm 66:8-9.

Znane nam są te słowa, które czytamy przy rozpoczynającym się nowym roku. Słowa te, jak i komentarz „Manny” z 1 stycznia, są dla nas pocieszeniem. Tak naprawdę psalmista okazuje wielką wdzięczność dla Stwórcy za Jego łaskę zachowania w Prawdzie i nadziei. Ta żywa nadzieja i wiara w obietnice utrzymują nas w duchowym zdrowiu. Możemy zauważyć tutaj dwie myśli. Jedna odnosi się do całej ludzkości. Jest to gorące pragnienie i życzenie, aby wszystkie narody wysławiały Pana Boga, aby były z Nim w harmonii. Narody jeszcze nie chwalą Pana Boga, jeszcze nie ogłaszają Jego chwały. Gdy jednak świat w swoim beznadziejnym położeniu zawoła do Boga o ratunek (a co jak wierzymy jest już blisko), to członków Kościoła już tutaj nie będzie.

To jednak powinno być dla nas bodźcem do jeszcze większej gorliwości w pilnowaniu, abyśmy w dalszym ciągu stawiali ciała nasze ofiarą żywą Panu Bogu, przez ręce naszego Zbawiciela. To jest ta druga myśl, dotycząca nas, którzy pragniemy kroczyć śladami za naszym Zbawicielem. Nogi nasze muszą stać mocno na Opoce. 

Czy rzeczywiście przez cały rok nigdy się nie potknęliśmy? Nie powinęła się nam noga? Nie możemy nie zauważyć wielu prób i doświadczeń, jakie dotknęły zbory Pańskie, których jesteśmy członkami. Nie możemy nie zauważyć krzyży współbraci. Niech każdy zada sobie pytanie: Czy przypadkiem, nawet w sposób niezamierzony, nie przyczyniłem się do chociażby niektórych z tych  doświadczeń? Jeżeli tak, to złóżmy Panu Bogu i Panu naszemu ślub, aby już nigdy więcej nie przyczynić się do niczego takiego, co byłoby ujmą dla imienia, które przyjęliśmy, a które jest CHRYSTUS. 

Jesteśmy przekonani, że Pan ma pieczę nad naszym ofiarowanym życiem i nic nas nie spotka złego, co mogłoby zaszkodzić nam jako Nowym Stworzeniom. Przeciwnie, wszystko, cokolwiek nas spotyka na tej drodze, jest ku naszemu duchowemu rozwojowi. Świat jest pełen obaw, ale Słowo Boże uczy nas, że tak miało być. Pan Bóg już teraz przeniósł nas z mocy ciemności do Królestwa Syna swego miłego. Trzymajmy się tej nadziei, a pomimo że będziemy podlegali tym samym biedom co inni, to wynik będzie chwalebny.

Życzymy Wam błogosławieństwa Bożego w tym nowym roku. Bracie, Siostro: „Niech ci błogosławi Pan, a niechaj cię strzeże; Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad tobą, a niech ci miłościw będzie; Niech obróci Pan twarz swoję ku tobie, a niechaj ci da pokój”.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

„…i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się, i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię; i czyńcie ją sobie poddaną; i panujcie nad rybami morskimi, i nad ptactwem niebieskim, i nad wszelkim zwierzem, który się rusza na ziemi.” – 1 Moj. 1 :28

Drodzy Czytelnicy!
Wkraczamy w Nowy Rok wraz z ponad 7.5 miliardami ludzi. Aby pod koniec XIX wieku osiągnąć na ziemi 1.5 miliarda1 ludzi potrzeba było kilku tysięcy lat, ale w ciągu ostatniego półtora wieku liczba ludności zwiększyła się aż pięciokrotnie. Proces napełniania ziemi gwałtownie przyspieszył i jesteśmy przekonani, że nie dzieje się to przypadkiem. Zdaje się to wskazywać, że proces napełniania ziemi przewidziany przez Boga dobiega końca.

Dotychczasowe panowanie człowieka nad ziemią polegało jedynie na często rabunkowym korzystaniu z jej zasobów. O ile przez wieki zdolności ludzkości w tej mierze były ograniczone, to rozwój techniki ostatniego wieku sprawił, że degradacja Bożego Stworzenia gwałtownie przyspieszyła. Rozwój umiejętności i wzrost świadomości, zachodzący w czasach wtórej obecności spowodował, że niewolnicy odzyskali wolność, narody niepodległość, kobiety, pracownicy, ludzie innego koloru skóry należne im prawa. Dziś sprawia, że ludzie odkrywając jak skomplikowane mechanizmy rządzą otaczającym nas światem zaczynają uświadamiać sobie swoją destrukcyjną rolę w stosunku do przyrody. Może to wszystko być początkiem procesu zmian zachodzących w umysłach ludzi przygotowujących ich do pełnienia roli odpowiedzialnego gospodarza ziemi w nadchodzącym Królestwie. Gdy jego przyszły Władca wytraci tych, co psują ziemię (Obj.11:18), aby mógł przyjść czas naprawienia wszystkich rzeczy.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

Szanowni Czytelnicy!

Pierwszy w nowym roku numer naszego pisma oddajemy w Wasze ręce w nieco innym niż dotąd formacie i szacie graficznej. Chcieliśmy bowiem wyjść na przeciw oczekiwaniom wielu spośród Was i mamy nadzieję życzliwego przyjęcia „Na Straży”, które od prawie 40 lat nieprzerwanie służy doradą, pomaga zrozumieć Słowo Boże, informuje o życiu naszej społeczności i jest źródłem duchowego zbudowania. Chcielibyśmy, aby było tak nadal i aby nasze pismo mogło coraz lepiej spełniać pokładane w nim nadzieje. Wierzymy, że przy Pańskiej pomocy będzie to możliwe.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

Przemijający czas jest z pewnością dla myślącego człowieka jednym z czynników budujących naszą pokorę. Jego nieuchronny upływ z jednej, a precyzja funkcjonowania stworzonych przez Boga dzieł, z drugiej strony, dobrze uświadamiają nam naszą znikomość i nieporadność.

Numer „Na Straży”, który dziś oddajemy do Waszych rąk zawiera między innymi refleksje właśnie na temat czasu i sposobów jego mierzenia. Znajdziecie w nim również interesującą analizę wydarzeń, które obserwatora mającego w swym ręku Boże Słowo utwierdzają w przekonaniu o bliskości Królestwa. Są również ciekawe, pobudzające do zastanowienia rozważania na temat tego, co z Nowym Rokiem możemy i powinniśmy zmienić w naszym życiu.

Znalazły również swe miejsce informacje z życia naszej społeczności, w tym poruszający list internetowy od braterstwa z Indii i relacja z podróży do Moładwii. Do informacji o głoszeniu Ewangelii w Indiach i związanych z tym trudności chcielibyśmy powrócić w następnym numerze.

Od następnego numeru chcielibyśmy rozpocząć cykl poświęcony przykazaniom Dekalogu, które bez względu na upływ czasu ciągle zdumiewają swą aktualnością i zawartą w nich Bożą mądrością.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

„Gdyż tak mówi Wszechmocny Pan: Oto Ja sam zatroszczę się o moje owce i będę ich doglądał” – Ezech. 34:11 (BW)

Ten numer różni się od wcześniejszych, widać to już na pierwszy rzut oka. Wracamy do tradycyjnego formatu, po części ze względów historycznych, a po części praktycznych, bo przecież pozostałe czasopisma wydawane przez naszą Redakcję: „Herald” i „Wędrówka” mają format A4. Nowa okładka stara się nawiązać do naszego posłannictwa i historii. Więcej informacji o korzeniach czasopisma „Na Straży” znajdziecie w artykule „Okładki i nie tylko”. Chcemy również, aby nowa forma była wypełniona budującą treścią, przeznaczoną dla czytelnika w każdym wieku. W numerze zarówno starsi, jak i młodsi czytelnicy znajdą ciekawe rozważania dotyczące piątego przykazania. Niech nowa szata graficzna i wiodący temat, jakim jest przykazanie o miłości dla rodziców, staną się pretekstem dla zachęcenia również Waszych dzieci, a może i wnuków do lektury „Na Straży”. Może chcielibyście też dać do przeczytania nasze czasopisma swoim sąsiadom lub znajomym, dajcie nam znać, a prześlemy je Wam bezpłatnie, do rozdania. Bo przecież najpiękniej napisane słowa, kunsztownie ułożone w szpalty, są bez wartości, gdy nie docierają najpierw do oczu, a później do serc ludzkich.

Jednocześnie chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy swoją pracą, nie szczędząc wysiłku i poświęcając swój wolny czas, przyczyniają się do wydawania „Na Straży” i dzięki którym dostajecie do rąk ten pierwszy numer w 2006 roku.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

Wkroczyliśmy w kolejny rok i pewnie niecierpliwie czekamy co nam przyniesie. Zastanawiamy się nad tym co zmieni się w życiu, co uda nam się poprawić, czego nauczyć, dokonać – planujemy. Przychodzą nam do głowy i takie myśli, do których jakoś trudno się przyznać i to nawet przed samym sobą. Podświadomie zastanawiamy się, czy nasze życie potrwa jeszcze jakiś czas, czy też… Bo przecież nasz „kredyt” pobytu na tej ziemi wyczerpuje się i nie wiemy ile dni jeszcze pozostało… Warto więc chyba zastanowić się, czy potrafimy w praktyce stosować napomnienia i nakazy Bożego Słowa? Na przykład ten:

„Przeto, póki czas mamy, dobrze czyńmy wszystkim, a najwięcej domownikom wiary.” – Gal. 6:10 (NP).

Takich napomnień jest znacznie więcej – wszystko więc wskazuje na to, że mamy przed sobą pracowity rok…

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

„…Kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje  i że nagradza tych, którzy go szukają” – Hebr. 11:6 (BW).

Rozpoczął się Nowy Rok, zmieniliśmy na ścianach kalendarze i powoli napełniamy treścią kolejne nadchodzące dni. W kalendarzu każdy dzień to nie zapisana wolna kratka i często od nas zależy, czym ją wypełnimy. Aby ułatwić Wam, Kochani Czytelnicy, to trudne zadanie pożytecznego wykorzystania czasu, zamieszczamy planowane terminy tegorocznych konwencji. Zaznaczcie je w swoich domowych kalendarzach z notatką: „Chcę pojechać”. Pamiętajcie też o tych duchowych społecznościach z braćmi w swoich modlitwach, a wtedy Pan da zdrowie, czas, pieniądze, abyśmy mogli spotkać się i wspólnie słuchać nauk z Bożego Słowa. Warto również zaznaczyć datę Pamiątki śmierci naszego Pana, którą w tym roku obchodzimy w niedzielę 1 kwietna, i pamiętać, by zdążyć wyczyścić nasze serca, jeżeli przypadkiem znalazła się w nich odrobina kwasu.

Dziękujemy wszystkim za listy nadsyłane do Redakcji; niektóre z nich publikujemy w bieżącym numerze. Cieszy nas, gdy słowa, które czasami mozolnie wpisujemy w szpalty naszych czasopism, mogą Wam, Kochani Czytelnicy, sprawiać radość i duchowe zbudowanie.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

Wraz z Nowym Rokiem przekroczyliśmy kolejną niewidzialną dla oka i, bądź co bądź, umowną przecież granicę. Granicę pomiędzy tym co było i powoli idzie w zapomnienie, a tym co nas jeszcze czeka. Gdzieś po środku jest te kilka chwil refleksji snutych w gronie bliskich i zadumy nad tym, czekającym nas „nieznanym”.

Czy jednak „nieznanym” oznacza dla nas „wzbudzającym lęk”, „groźnym”, „nieobliczalnym”? Słowo Boże, które jak wierny przyjaciel towarzyszy nam w życiu, często zapewnia nas o tym, że

„nie czyni Wszechmogący Pan nic, jeżeli nie objawił swojego planu swoim sługom, prorokom” – Amos 3:7 (NP).

Znaczy to, że Pan daje nam łaskę ciągłego odkrywania przyszłości, wglądania w swój wspaniały i precyzyjny plan. Od naszej gorliwości i zaangażowania w Jego sprawy zależy to, czy „nieznane” będzie rzeczywiście „nieznanym” i owianym mgłą tajemnicy, czy też będziemy ze spokojem, wiarą i modlitwą, oczekiwać wypełnienia kolejnej cząstki Boskiego planu. Aż do czasu, gdy Pańskie Królestwo przyniesie ukojenie i ulgę wszystkim cierpiącym, a wskazówki Bożego zegara będą odmierzać dla ludzkości już tylko te szczęśliwe i radosne chwile.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

„Wreszcie, bracia, myślcie tylko o tym, co prawdziwe, co poczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, co jest cnotą i godne pochwały” – Filip. 4:8 (BW).

W tym wydaniu „Na Straży” kontynuujemy rozważania na temat zarówno istoty i źródeł poznania Pana Boga, jak i istoty człowieka, który stworzony na „obraz Boga” jakże często bywa trudną zagadką – zwłaszcza gdy ktoś chciałby analizować problem w oderwaniu od dzieła Bożego stworzenia i od Pisma Świętego, będącego „pochodnią naszym ścieżkom”. Dwa artykuły pod znamiennym tytułem „Cóż jest człowiek” próbują w oparciu o Słowo Boże wyjaśnić, kim jesteśmy, na czym polega nasze podobieństwo do Stwórcy, oraz to, dlaczego pomimo swej znikomości stanowimy jednak jako ludzie obiekt zainteresowania, miłości i życzliwości ze strony Najwyższego. W numerze zamieszczamy także artykuł o siedmiu niezwykłych cechach Biblii, które odróżniają ją od wszystkich innych ksiąg.

Uwadze Czytelników pragniemy polecić również zestaw trzech artykułów napominających. Choć może czasem nie bardzo lubimy, by nas napominano, odsuńmy od siebie naszą dumę i spróbujmy „wejrzeć w doskonały zakon wolności”, wyciągając pożyteczne dla nas lekcje. Mamy nadzieję, że pomoże to w rozwoju naszego ducha i kształtowaniu charakteru. Jeden ze wspomnianych artykułów, stanowiący pierwszą część cyklu, mówi o sposobach działania i przebiegłości „księcia tego świata” – Szatana. Drugi – pt. „Zbór” – jest przypomnieniem zasad, jakimi powinniśmy kierować się tworząc społeczność zboru, zaś artykuł: „Kto się poniża, będzie wywyższony”, oparty na biblijnych przykładach, wskazuje na wielkie znaczenie pokory dla prawidłowego kształtowania naszej „chrześcijańskiej osobowości”. Życzymy wszystkim Czytelnikom miłej lektury, a przede wszystkim zbudowania, pociechy i Bożego błogosławieństwa w realizacji tego,

„co prawdziwe, co poczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, co jest cnotą i godne pochwały” (Filip. 4:8).

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

Pamiętajcie na wodzów waszych, którzy wam mówili słowo Boże, których obcowania koniec upatrując naśladujcie wiary ich – Hebr. 13:7.

Drodzy Czytelnicy!

Wkraczając w progi Nowego Roku, wyczekujemy, co przyniesie przyszłość. W „Widoku z wieży” zamieszczamy krótką analizę zachodzących wokół nas zdarzeń. Patrząc na wydarzenia w świecie, nie lękajmy się, ale wypatrujmy z nadzieją znaków zbliżającego się Królestwa Mesjasza. Jednak spoglądając w przyszłość, nie zapominajmy o przeszłości. Nie zawsze można było swobodnie i bez obaw chwalić Boga, jak to dziś jest możliwe w tej części świata, w przyszło nam żyć. Są jeszcze wśród nas bracia i siostry, którzy pamiętają czasy, gdy za Prawdę trzeba było położyć życie. Być może to już ostatnia chwila, by spisać ich świadectwa i przywołać historie tych, którzy wówczas cierpieli dla Prawdy; przypomnieć je po to, by wiara ojców była przykładem dla nas, współcześnie żyjących, i przygotowała nas na doświadczenia, które i na nas przecież przyjść mogą. Często te historie znane są jedynie w wąskim, rodzinnym gronie, a przecież mogłyby nas wszystkich tak wiele nauczyć, szczególnie osoby z młodszego pokolenia, wychowanego już w całkiem innych warunkach. W bieżącym numerze zamieszczamy historię życia i męczeńskiej śmierci br. Augusta Stahna, jednego z prekursorów ruchu wolnych badaczy Pisma Świętego na ziemiach polskich.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

„Po tym poznaliśmy miłość, że On za nas oddał życie swoje; i my winniśmy życie oddawać za braci” – 1 Jana 3:16 (BW).

Drodzy czytelnicy!

Czasopismo „Na Straży” nie jest zwykłą gazetą, która po przeczytaniu najczęściej ląduje w koszu. Jak wiemy, wielu z was często wraca do „starych numerów”, szukając wyjaśnienia nurtujących problemów biblijnych. Bardzo często bracia w wykładach cytują myśli lub odsyłają do przeczytania artykułu, podając numer i rocznik wydania „Na Straży”. Wielu szczególnie starszych czytelników pieczołowicie zbiera wszystkie numery „Na Straży”. Często stoją one w bibliotekach oprawione w formie roczników, do których łatwo sięgnąć i znaleźć szukany artykuł. Nie wszyscy jednak posiadają kompletne zbiory, a młodsze pokolenie nie zawsze ma dostęp do wydawanych często na długo przed ich narodzeniem egzemplarzy naszego czasopisma. Ułatwieniu dostępu do treści wszystkich artykułów opublikowanych w pięćdziesięcioletniej historii „Na Straży” ma służyć dołączona do tego numeru płyta CD.

Ten mały błyszczący krążek to także znak czasu.

Prorok Daniel prorokował: „…wiele ich przebieży, a rozmnoży się umiejętność” – Dan. 12:4.

Dziś rozwój wiedzy i techniki umożliwia prawie każdemu chętnemu dostęp do wielu tłumaczeń Biblii, konkordancji, komentarzy i niezliczonych artykułów.

Niech więc rozmnożona umiejętność służy wzrostowi poznania nauk biblijnych i ułatwia dotarcie do budujących treści.

Przyzwyczajonych do tradycyjnej papierowej wersji „Na Straży” zachęcamy do lektury kolejnego numeru.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

Drodzy Czytelnicy!

„Obchodźmy więc święto nie w starym kwasie ani w kwasie złości i przewrotności, lecz w przaśnikach szczerości i prawdy” – 1 Kor. 5:8 (BW).

W tym roku czas obchodzenia Pamiątki śmierci naszego Zbawiciela przypada na niedzielny wieczór 28 marca. Zgodnie z biblijnymi zwyczajami pragniemy przygotować się na tę uroczystą chwilę. Staramy się – do czego zachęca nas apostoł Paweł – wyczyścić z naszych serc wszelkie pozory grzechu, symbolizowane przez stary kwas. Ale również przypominamy sobie duchowe znaczenie tego święta i ofiary naszego Pana. W ramach tych przygotowań polecam szczególnie dwa artykuły: „Baranek Wielkanocny a ofiary Dnia Pojednania” oraz „Z boleści jego duszy ujrzy owoc”. Warto również sięgnąć do bieżącego numeru „Wędrówki”, który w całości został poświęcony tematyce związanej z Pamiątką. Niech słowa, a także uczucia autorów artykułów pozwolą nam wszystkim lepiej przygotować nasze serca, tak byśmy mogli obchodzić to święto „nie w starym kwasie ani w kwasie złości i rozpusty, ale w przaśnikach szczerości i prawdy” (1 Kor. 5:8).

(PK)

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

A onego mnóstwa wierzących było serce jedno i dusza jedna, Dzieje Ap. 4:32

Drodzy Czytelnicy!

Przed nami Nowy Rok. Nie wiemy, co nam przyniesie. W jednej z pieśni śpiewamy: „Ja nie wiem, co mnie czeka, Pan przyszłość oczom skrył”. I chociaż wydarzenia w otaczającym nas świecie nie napawają optymizmem, my powinniśmy zaufać Panu i Jego opatrzności. Bo przecież na te wydarzenia nie mamy wpływu i nasze przesadne obawy o przyszłość mogą przynosić więcej szkody niż pożytku. Lepiej zastosować się w tym przypadku do rady Mistrza:

I któż z was troskliwie myśląc, może przydać do wzrostu swego łokieć jeden? Ponieważ tedy i najmniejszej rzeczy nie przemożecie, czemuż się o inne troszczycie? Łuk. 12:25,26

Są jednak sprawy, na które mamy wpływ, i o które powinniśmy zabiegać. To jak będą wyglądać nasze małżeństwa, rodziny i zbory w dużej mierze zależy od każdego z nas.

Bo przecież jak powiedział Pan:

Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie. Jan 13:35

I tu przed każdym z nas staje zadanie trudniejsze, niż zrozumienie proroctw i poznanie Bożych tajemnic. Może nie byłoby ono aż tak trudne, gdyby dotyczyło tylko naszej miłości, ale najtrudniejsze jest sprawienie, by była to miłość wzajemna, a przecież dopiero taka miłość jest sprawdzianem uczniów Chrystusa. Ile trzeba prób i doświadczeń, cierpliwości, ustępstw i zaufania, aby zbudować prawdziwą miłość. Najlepiej wiedzą to ci z Was, którzy przeżyli kilkadziesiąt lat w małżeńskim związku.

O ileż trudniej zbudować i utrzymać miłość w zborze, który składa się z wielu osób o różnych charakterach. Wymaga to pracy i wysiłku od każdego z nas bez wyjątku. Nie zrażajmy się, gdy nie zawsze i od razu będą widoczne efekty miłości. Czasami wymaga to czasu, ale może to właśnie najtrudniejsza lekcja, jaką musi przejść przyszły król i kapłan. Jak kochać i wzbudzać miłość u innych.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

„A położę granice twoje od morza czerwonego aż do morza Filistyńskiego,  a od puszczy aż do rzeki”  2 Mojż. 23:31.

Drodzy Czytelnicy!

Rok, w który wkraczamy, nie przynosi spokoju w otaczającym nas świecie. Dochodzące do władzy w coraz większej ilości krajów siły populistyczne sprawiają, że świat staje się coraz mniej przewidywalny.

Na tym tle warto zauważyć, że zmienia się również polityka państwa Izrael. Dotychczas rozwiązaniem konfliktu na Bliskim Wschodzie, propagowanym przez opinię międzynarodową, była idea dwóch państw: jednego dla Żydów, drugiego dla Palestyńczyków. Tak też głosiła rezolucja ONZ nr 181 w sprawie podziału Palestyny, wydana w roku 1947.

Idea ta znajdowała również poparcie w Izraelu, gdzie nazywano ją „ziemia za pokój”. Zaczątkiem jej realizacji było powstanie Autonomii Palestyńskiej. Jednak Izraelici zauważają, że siedemdziesiąt lat, w których usiłowano tę ideę wcielić w życie, nie zbliżyło ich do upragnionego pokoju. Wielu zarzucało również, że jest to niezgodne z biblijnymi obietnicami dla Izraela.

Dlatego w nas jako badaczach Biblii powinna wzbudzić zainteresowanie wypowiedź prezydenta Izraela, w której proponuje on inne rozwiązanie, bliższe temu, co znajdujemy na stronicach Biblii.

13 lutego 2017 r. prezydent Reuven Rivlin powiedział, że popiera ogłoszenie izraelskiej suwerenności w Judei i Samarii. „Od dwóch tysięcy lat marzyliśmy o powrocie do Izraela. Nigdy nie było sytuacji, aby w swoim kraju zgromadziło się ponad sześć milionów Żydów. Jest to początek naszego odkupienia. Zaczęło się od dziesiątek tysięcy i setek tysięcy, a teraz staliśmy się krajem milionów. Syjonizm polityczny wierzy, że powrót narodu żydowskiego do Izraela zależy od zdolności narodu do osiedlania się w ziemi. Za każdym razem będziemy napotykać na inne wyzwania… Ale kiedy patrzymy na większy obraz całej kwestii osadnictwa w Ziemi Izraela, to nie możemy dzisiaj ignorować pytania o datę, kiedy Izrael zdecyduje o przyłączeniu Judei i Samarii. Wszystkie bloki osiedli są Izraela. Ale prawo międzynarodowe dotyczy również nas i musimy zdecydować, czy ogłosić suwerenność. Chcę podkreślić, że uważam cały Syjonu jako Izrael, od morza do rzeki. Suwerenność udzieli wszystkim obywatelom izraelskiego obywatelstwa. Nie ma żadnych wyjątków. Nie będzie jednego prawa dla Izraelczyków, a drugiego dla nie-Izraelczyków. Ta ustawa będzie miała zastosowanie do wszystkich miast żydowskich i miast arabskich.” 1

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

Dusza moja pożąda Ciebie w nocy, duch mój – poszukuje Cię w mym wnętrzu; bo gdy Twe sądy jawią się na ziemi, mieszkańcy świata uczą się sprawiedliwości – Izaj. 26:9.

Drodzy Czytelnicy!

Wkroczyliśmy w progi roku 2016. Nie wiemy, co on nam przyniesie w naszych domach, rodzinach, zborach. Jednak sytuacja na świecie, a także i w naszym kraju wskazuje, że nie powinniśmy być zaskoczeni, gdyby spotkały nas z tej strony różnego rodzaju doświadczenia. Jednak mamy zaufanie do naszego Niebieskiego Ojca, że wszystko to dzieje się ku naszemu dobru.

Jesteśmy również przekonani, że rysujące się światowe problemy mają pokazać ludzkości zło i jego skutki w wymiarze globalnym. Ludzie coraz częściej zaczynają zdawać sobie sprawę, że od zagrożeń i niebezpieczeństw, zarówno tych wynikłych z działania sił przyrody, jak i będących skutkiem niesprawiedliwości ludzkiej, nie da się odgrodzić przy pomocy murów, płotów i granic. Potrzebne są działania w skali całego globu. Bóg to stopniowo ludziom uświadamia, aby gdy wyczerpią się ich możliwości działania, z radością przyjęli Jego Królestwo.

Jednak zanim ono nadejdzie, musimy stale wzmacniać naszą wiarę przez studiowanie Bożych obietnic. Ilość zapowiedzianych w tym numerze konwencji świadczy, że jeżeli tylko Pan pozwoli, a nasze ciało i duch będą ochocze, to będziemy mogli skorzystać z wielu możliwości społeczności przy Słowie Bożym. Szczególną okazją jest tegoroczna Konwencja Międzynarodowa, na której będziemy mogli spotkać braterstwo z różnych krajów i wspólnie budować się w wierze.

PK

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

„Wyczyśćcie tedy stary kwas, abyście byli nowym zaczynieniem, jako przaśnymi jesteście, albowiem Baranek nasz wielkanocny za nas ofiarowany jest Chrystus. A tak obchodźmy święto nie w starym kwasie, ani w kwasie złości i rozpusty, ale w przaśnikach szczerości i prawdy” 1 Kor. 5:7,8.

Drodzy Czytelnicy!

W tym numerze zamieszczamy kilka artykułów związanych ze śmiercią i zmartwychwstaniem naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Mamy nadzieję, że pozwolą one nam wspólnie przygotować się do obchodzenia Pamiątki śmierci naszego Zbawiciela, która w tym roku przypada w czwartek 2 kwietnia po zmierzchu.

Podajemy również wykaz znanych nam terminów konwencji, które braterstwo przygotowują dla nas w roku 2015, z myślą, że pomoże on tak zaplanować sprawy naszego cielesnego życia, abyśmy mogli skorzystać z jak największej ilości duchowego pokarmu, jaki dzięki takim spotkaniom otrzymujemy.

Życzymy wielu łask i błogosławieństw podczas lektury czasopisma, mając nadzieję, że publikowane artykuły skłonią do dalszych rozważań i rozmyślań nad Słowem Bożym oraz pobudzą do gorliwości w służbie dla Pana.

(PK)

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

Drodzy Czytelnicy!

Nie wiemy, jakie wydarzenia przyniesie nam rok 2014. Widzimy jednak, że nikt nie jest w stanie zatrzymać ducha wolności i prawdy, który przyszedł wraz z powracającym Zbawicielem – „…abym zwiastował pojmanym wyzwolenie, a więźniom otworzenie ciemnicy” – Izaj 61:2.

I chociaż od tego czasu wiele narodów uzyskało wolność, a światło prawdy obnażyło wiele niesprawiedliwości i kłamstw, to jednak wszystko wskazuje, że proces ten jeszcze się nie zakończył.

Dziś Ukraina, jutro Wenezuela, a za nimi wkrótce i inne uciskane narody upomną się zapewne o swoją wolność. Spełnia się opisany przed ponad stu laty scenariusz: „Uciśnieni zbrojnie wystąpią przeciwko każdej formie niesprawiedliwości i tyranii, zaś prześladowcy z bronią w ręku będą bronić tego, co przez długie lata uważali za swe prawo, nawet jeśli oczywiste stanie się, że naruszało to prawa innych ludzi” – Walka Armagieddonu (1897). Aby zrozumieć dzisiejsze wydarzenia, warto przeczytać tę książkę i zapoznać się z proroctwami biblijnymi, na które się ona powołuje.

(PK)

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

„A podziękowawszy, złamał i rzekł: Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje za was wydane;
to czyńcie na pamiątkę moją” – 1 Kor. 11:24 (NP).

Drodzy Czytelnicy!

Ze względu na opóźnienia w wydawaniu naszego czasopisma w tym roku wyjątkowo w pierwszym numerze publikujemy artykuły związane z Pamiątką Wieczerzy Pańskiej, mając nadzieję, że pomogą one w przygotowaniach do tego święta. W tym roku Pamiątkę obchodzimy w niedzielę, 24 marca, po zachodzie słońca, gdyż właśnie wtedy, zgodnie z żydowskim kalendarzem, rozpoczyna się dzień 14 Nisan.

„Będzie wam ten dzień na pamiątkę; i będziecie go obchodzić za święto Panu w narodziech waszych; ustawą wieczną obchodzić go będziecie” – 2 Mojż. 12:14. W ten właśnie dzień Żydzi zgodnie z zaleceniem Bożym obchodzili święto Paschy. My natomiast, kierując się zaleceniem samego Pana, w ten sam dzień obchodzimy Jego Pamiątkę. „Albowiem jam wziął od Pana, com też wam podał, iż Pan Jezus tej nocy, której był wydan, wziął chleb, a podziękowawszy, złamał i rzekł: Bierzcie, jedzcie; to jest ciało moje, które za was bywa łamane; to czyńcie na pamiątkę moją” – 1 Kor. 11:23-24.

Kalendarz, którym posługują się Żydzi, jest kalendarzem księżycowym, to znaczy, że początek każdego miesiąca wyznaczany jest przez nów księżyca. „I rzekł Bóg: Niech będą światła na rozpostarciu niebieskim, ku rozdzielaniu dnia od nocy, a niech będą na znaki, i pewne czasy, i dni, i lata” – 1 Mojż. 1:14. Dzień rozpoczyna się wieczorem po zachodzie słońca, zgodnie z zapisem Księgi Rodzaju: „I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą; i stał się wieczór, i stał się zaranek, dzień pierwszy” – 1 Mojż. 1:5. Taki sposób liczenia czasu został ustanowiony przez samego Boga. Dlatego też i my posługujemy się nim, wyznaczając datę Pamiątki.

(PK)

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

„Bo kto nie jest przeciwko nam, za nami jest. Albowiem kto by was napoił kubkiem wody w imieniu moim, dlatego iż jesteście Chrystusowi, zaprawdę powiadam wam, nie straci zapłaty swojej” – Mar. 9:40-41.

Drodzy Czytelnicy!

Przyszedł czas, że chrześcijanie nie mają już do siebie otwarcie wrogiego stosunku i nie palą się wzajemnie na stosach. Cieszy nas to, bo widzimy w tym działanie ducha wolności. Jednak jako ruch badaczy mamy negatywne uczucia do ruchu ekumenicznego na szczeblu „odgórnym”, tj. łączenia się kościołów w większe systemy poprzez ujednolicanie swoich wierzeń. Nie jest to zgodne z naszym poglądem. Nie mamy jednak złego nastawienia do poszczególnych ludzi, inaczej wierzących indywidualnych chrześcijan.

Uważamy, że nie powinno się siać nienawiści do innych, inaczej wierzących chrześcijan. Nie dążymy do izolowania się, zrywania kontaktów czy budowania wobec nich klimatu wrogości. Dostrzegamy, że w różnych grupach religijnych jest wielu szlachetnych ludzi. Możemy jedynie ubolewać, że nie wszyscy oni dostrzegają światło Prawdy, lecz cieszymy się przynajmniej z tego, że nie są jej oni przeciwni. Wierzymy, że Bóg dostrzega wszystkie dobre uczucia i uczynki w stosunku do prawdziwie wierzących i żadnego z nich nie zostawi bez zapłaty.

R- ( r. str. )
„Straż” / str. 

Od Redakcji

„…dopóki nie przyjdzie Pan, który ujawni to co ukryte w ciemności, i objawi zamysły serc…” – 1 Kor. 4:5.

Drodzy Czytelnicy!

Wydarzenia Nowego Roku sprawiły, że oczy całego świata znowu zwróciły się w stronę Bliskiego Wschodu. Także wierzący chrześcijanie pilnie obserwują, jak „ujawnianie tego, co ukryte i objawianie zamysłów” możnowładców spowodowało, że również narody arabskie zaczęły domagać się sprawiedliwości i wolności. Gdy zastanawiamy się nad wydarzeniami związanymi z ustanowieniem Paschy i ich symboliką, od razu nasuwa się nam skojarzenie, jak łatwo Pan może również spowodować zamieszanie w całym symbolicznym Egipcie. Wspomina o tym prorok Izajasz w 19. rozdziale swego proroctwa. I chociaż wielu przywódców tego świata nie przykłada wagi do biblijnych proroctw, to jednak zajścia w Egipcie powodują zaniepokojenie władców na całym świecie.

Na wydarzenia te z niepokojem spoglądają również mieszkańcy Izraela. Dotychczasowe doświadczenia wskazują, że miejsce dyktatury może zająć muzułmański fundamentalizm, podobnie jak w Iranie, co stanowiłoby bezpośrednie zagrożenie dla Izraela. Być może zbliża się czas kolejnej próby dla „narodu wybranego”. Zachęcam do przeczytania zamieszczonego w numerze fragmentu z izraelskiej gazety „HaAretz”.

(P.K.)

R- ( r. str. )
„Straż” / str.